Kelly Taddea Kelly S.P., Elementy pozytywne w rozwoju jedności w pluralizmie

S. Taddea Kelly S.P.

Elementy pozytywne w rozwoju jedności w pluralizmie 

Wstęp

Celem mojego referatu jest uświadomienie sobie tych pozytywnych elementów, które służą rozwojowi jedności w pluraliźmie. Fakty, które omówię, zaczerpnęłam głównie ze sprawozdań, przysłanych przez Krajowe Konferencje w odpowiedzi na kwestionariusz Świętej Kongregacji dla Zakonników.

Nie chcąc wychodzić poza powierzony mi temat, ograniczę się jedynie do elementów pozytywnych; byłoby to jednak nieuczciwe, gdybyśmy nie przyznawali, że w wielu dziedzinach dzisiejszej rzeczywistości znajduję, się również elementy negatywne. Te negatywne objawy, które są najprawdopodobniej wynikiem niezrozumienia odnowy i przystosowania, zaleconych przez Sobór Watykański II, są powodem zamieszania, podziałów, a nawet cierpień w pewnych wspólnotach.

Na początku chciałabym wyjaśnić, że terminy: pluralizm, różnorodność, wielość form – są, używane jako jednoznaczne. Wydaje się, że wyrażenie „wielość form” jest tu najbardziej odpowiednie. Zawiera bowiem w swym znaczeniu tę samą istotną treść, ujęta, w rozmaity sposób, albo to samo życie, wypowiadające się w różnych stylach. W życiu zakonnym zawsze przyznawano miejsce pewnej wielości form. Obecnie podkreślono jej wartość w pierwszej części „Perfectae caritatis” i potwierdzono w „Evangelica testificatio” /§ 8,9,10/.

‚Wiele różnych zgromadzeń, opartych na regule św. Benedykta, Dominika czy Franciszka z Asyżu, realizuje te same charyzmaty, choć w sposób odmienny. Obserwujemy w nich różnorodne łączenie życia czynnego i kontemplacyjnego.

Św. Ignacy Loyola pod szczególnym natchnieniem Ducha Św. założył Towarzystwo, w którym wymagania działalności apostolskiej określiły formację i strukturę, Z biegiem czasu powstawały w różnych częściach świata nowe zgromadzenia męskie i żeńskie. Wielu członków tych Kongregacji, wiernych duchowi Założyciela, stawało się radosnymi głosicielami Ewangelii poprzez czynne apostolstwo. Jednak w wielu wypadkach, szczególnie w zakonach żeńskich, styl życia był ujęty w zbyt sztywne przepisy, tak, że zakonnice nie mogły w całej pełni odpowiedzieć wymaganiom życia apostolskiego. Dokumenty Soboru Watykańskiego II: Perfectae caritatis i inne, jak również ostatnio wydana Evangelica testificatio, wyjaśniły zasady duchowości i potrzeby strukturalne zgromadzeń apostolskich.

Kryzys, który obecnie stwierdzamy w wielu wspólnotach, częściowo wywodzi się z faktu, że przez długi okres czasu jedność była utożsamiana z jednolitością. Ta sytuacja wynikła także z przejścia od silnej centralizacji zarządzania do decentralizacji, stąd trudność w przyjęciu „wielości form”. Oczywiście, trzeba jednak uznać, że „wielość form” ma też swoje granice; nie powinno się tolerować przesady. – Jak znaleźć rozwiązanie, które uwzględniłoby różnorodność i równocześnie zachowało jedność?

Nie można zapomnieć o wpływie, jaki wywiera na nasze życie uwarunkowanie historyczne i socjologiczne. Czas, miejsce i kultura oddziałuje zwłaszcza na sposób wyrażania wartości, ale czynniki te nie powinny doprowadzić do zmiany samych wartości. Młodzi ludzie kilku ostatnich dziesięcioleci XX wieku nie odpowiedzą wymaganiom życia zakonnego w ten sam sposób, jak to czyniły poprzednie pokolenia. Młodzi z różnych kontynentów i z różnych krajów odpowiedzą stosownie do kultury własnych krajów. – Czy to wszystko znaczy, że będą oni mniej ofiarni? Czy dzisiejsza młodzież nie doceni zasadniczych wartości życia konsekrowanego? Czyż nie obchodzi ją autentyzm? – W żadnym wypadku. Ale te fakty każą się nam zastanowić, co możemy zrobić teraz, aby umocnić i zjednoczyć życie zakonne.

W sprawozdaniach przysłanych do Św. Kongregacji ze wszystkich stron świata mocno podkreślano fakt, że życie zakonne powinno być uważane jako całkowite poświęcenie się Bogu. Rozmaite sposoby pojmowania życia konsekrowanego stanowią pokaźną część tych sprawozdań, dostarczając nam szeregu pozytywnych elementów, pomocnych w dążeniu do jedności.

Modlitwa

Bardzo zachęcającym zjawiskiem, występującym niemal wszędzie, a świadczącym o wzroście zainteresowania życiem modlitwy, jest szczególne podkreślanie Najśw. Ofiary Mszy św. jako centrum kultu wspólnoty. Pomimo trudności w codziennym uczestniczeniu we Mszy św. na pewnych terenach, mocno jednak akcentowano, że Ofiara Mszy św. jest uznawana jako zasadniczy trzon życia modlitwy, jako fundament i źródło jedności dla każdej wspólnoty zakonnej.

Wzrastające zainteresowanie modlitwą i potrzebę nowych jej form widać w większości sprawozdań. Nacisk położono na dzielenie się wartościami w modlitwie wspólnej, bez umniejszania potrzeby modlitwy osobistej. Ten rodzaj modlitwy wspólnej, odpowiednio podjęty i praktykowany, jest uznawany przez niektórych jako walna pomoc w osiąganiu modlitwy kontemplacji.

Zaznaczono ze szczególnym naciskiem potrzebę oparcia modlitwy kontemplacyjnej na Piśmie św. w zakonach zaangażowanych w apostolstwie. Podkreślano jakość, a nie ilość. W wielu zgromadzeniach pozostawiono zakonnikom dużą swobodę co do czasu i miejsca modlitwy; motywem takiego ustawienia sprawy jest pragnienie, by każdy zakonnik przekonał się, że modlitwa powinna zajmować pierwsze miejsce w jego życiu.

Nabożeństwa biblijne, wspólne nabożeństwa pokutne i inne paraliturgiczne formy modlitwy zdają się odpowiadać zapotrzebowaniu na rozmaite formy kontaktu z Bogiem u wielu zakonników.

Jeżeli należy szanować wolność człowieka, trzeba dopuścić wielość form w modlitwie osobistej, aby człowiek pod natchnieniem Ducha Św. mógł obrać taką formę modlitwy, która mu najbardziej odpowiada.

Ożywione zainteresowanie Domami Modlitwy, jako środkami do większego osobistego uświęcenia się, jest widoczne w sprawozdaniach, chociaż równocześnie podkreślano potrzebę, by wszystkie nasze domy zakonne były „domami modlitwy”.

Wprowadzenie nowej formy Brewiarza daje sposobność zakonnikom do zmiany dawnego, często zmechanizowanego typu modlitwy na inny, który pozostawia im większą swobodę. Członkowie wspólnoty, modląc się razem, wspierają się wzajemnie. Modlitwa wspólna jest czasem jednoczenia się ich w obliczu Boga, jakkolwiek każdy może mieć odmienne opinie i zapatrywania.

Niektórzy zalecają jako rzecz pożyteczną wspólne zastanawianie się nad rozwiązywaniem nie tylko problemów i trudności wspólnych, ale także – wątpliwości osobistych. W pewnych wypadkach okazało się, że taka praktyka szczerych wypowiedzi przyczyniła się do stworzenia i umocnienia jedności we wspólnocie.

W związku z modlitwą ważne miejsce przyznano milczeniu, które pojmuje się nie jako surowe i przykre ćwiczenie, ale jako nieodzowny warunek skupienia i modlitwy. Ze sprawozdań wynika, że dowartościowanie milczenia wskazuje na to, że jest ono ważnym elementem codziennego życia osoby zakonnej, uzdalniającym ją do wsłuchiwania się w Słowo Boże.

Reasumując, sprawozdania podkreślają, że modlitwa zakonnika wyraża jego osobisty związek z Chrystusem, przeto nie jest to tylko wypowiadanie słów, ale życie w zjednoczeniu z Bogiem. Roztropność i takt przełożonego są konieczne, ażeby dopomóc członkom wspólnoty w przejściu od sztywnej formy modlitwy do bardziej elastycznej, zachowując zarazem ducha jedności w zgromadzeniu. Podczas tej zmiany należy unikać wszelkiego rozgoryczenia i podziałów, zwłaszcza gdy zdajemy sobie sprawę, że jedność i miłość powinny przenikać atmosferę naszej modlitwy, która prowadzi nas do zjednoczenia z Chrystusem.

Małe wspólnoty

Lata eksperymentowania przyniosły zmiany w sposobie życia wspólnotowego, które jest jednym z wyrazów naszej całkowitej konsekracji. Jednym z tych eksperymentów jest tworzenie małych grup. Szereg sprawozdań podaje, jako pozytywną konsekwencję właściwie utworzonych małych wspólnot – pogłębienie inicjatywy i odpowiedzialności. Niektórym zakonnikom życie w małej grupie ułatwia nawiązanie ściślejszych wzajemnych kontaktów, które trudno było im nawiązać w grupach większych.

Ubóstwo

Szereg sprawozdań zaznacza, że eksperymenty w praktykowaniu ubóstwa kładły większy nacisk na osobistą odpowiedzialność i prostotę życia zakonnego, jak również podkreślały znaczenie gotowości do posługiwania innym.

W wielu częściach świata eksperymenty w dziedzinie ubóstwa objęły również dawanie zakonnikom miesięcznie pewnej sumy, w celu pogłębienia ich odpowiedzialności w sprawach finansowych. Sukces tego eksperymentu uzależniano od ugruntowania poczucia odpowiedzialności, i wierności zakonników duchowi ubóstwa.

Posłuszeństwo

Po omówieniu eksperymentów w dziedzinie ubóstwa trzeba sobie uświadomić, że w czasach posoborowych bardziej skutecznym sposobem sprawowania władzy stały się konsultacja i dialog, które, jeśli są przeprowadzone prawidłowo, nie eliminują autorytetu przełożonego. W takiej sytuacji osoba sprawująca władzę cieszy się przede wszystkim autorytetem duchowym, którego głównym zadaniem jest jednoczenie wspólnoty, stwarzanie atmosfery takiej, w której członkowie Instytutu mogą żyć w radości, pokoju i wolności dzieci Bożych. Sprawowanie władzy w takim zrozumieniu może się stać środkiem pozwalającym na uniknięcie cierpień u wielu zakonników. Są tacy zakonnicy, którzy odczuwają, że nie mogą już praktykować posłuszeństwa w duchu wiary, gdy przełożeni przestają być prawdziwymi duchowymi kierownikami wspólnoty.

Wypowiedzi ankietowe podkreślają konieczność pogłębienia u zakonników właściwego zrozumienia i praktykowania zasad pomocniczości, tak, by decyzje przełożonych nie wypływały jedynie od przełożonego generalnego, lecz od tego, w czyjej kompetencji leży wydanie odpowiednich decyzji: osobistych, lokalnych, prowincjalnych czy generalnych. Wiele sprawozdań ujawnia także, że podjęto steranie zmierzające do pogłębienia ducha otwartości, szczerości, prawdziwego zrozumienia wolności i odpowiedzialności w posłuszeństwie.

W niektórych zgromadzeniach w celu uleczenia ran spowodowanych trudnościami i niezrozumieniem, zakonnicy mogą się uciec do wejścia na drogę prawną. Skuteczność tego środka może być oceniana na przestrzeni czasu i doświadczenia.

Kapituły dotyczące odnowy

Kapituły Specjalne, zwoływane na podstawie Motu proprio „Ecclesiae Sanctae”, dały Instytutom zakonnym sposobność do przestudiowania i skontrolowania swego życia, w celu odnowienia osobistego oddania się Bogu i poświęcenia się apostolstwu. W tym „rachunku sumienia”, w którym uczestniczyli wszyscy członkowie, okazało cię koniecznością jednoczenie różnych sposobów myślenia, pracy i modlitwy. Wiele Kapituł, idąc za wskazaniami dokumentów kościelnych, podkreślało, że wzajemne zrozumienie, wielkoduszna współpraca i prawdziwa miłość są niezbędne dla rozwoju ducha solidarności wśród członków wspólnoty. W wielu wypadkach ów zmysł solidarności obejmuje nie tylko inne Instytuty zakonne, lecz także szeroko pojętą wspólnotę chrześcijan.

Innym owocem Kapituł Specjalnych jest pogłębienie uznania dla godności osoby ludzkiej poprzez podkreślanie faktu, że największym, bogactwem dla wspólnoty jest poszczególny zakonnik. Krótko mówiąc, Kapituły Specjalne nakłoniły Instytuty do przestudiowania na nowo swego wspólnotowego i apostolskiego życia w tym celu, aby zakonnicy skuteczniej rozprzestrzeniali Ewangelię, stosownie do potrzeb dzisiejszego Kościoła.

Formacja

Szczególnie ważnym problemem, jak to wynika ze sprawozdań, jest zagadnienie formacji i to nie tylko zasadniczej, lecz także formacji ciągłej. Sprawozdania podkreślają, że programy formacyjne będą się starać doprowadzić do wyrobienia u młodych, ludzi silnego przekonania, że ich poświęcenie się Bogu powinno być trwałe. Początkujący potrzebują kierownictwa, które by im pomogło stawić czoło wciąż rosnącym wymaganiom apostolatu, a równocześnie – potrzebie pogłębienia i odnowienia życia modlitwy.

Stała formacja powinna być pomocą w duchowym rozwoju zakonników. Ważne wskazówki dla każdego wieku możną znaleźć w przytoczonym urywku z Dekretu o życiu i posłudze kapłanów, który może być dostosowany do wszystkich zakonników. Cytuję: „Szafarze łaski sakramentalnej jednoczą się najściślej z Chrystusem Zbawicielem i Pasterzem przez owocne przyjmowanie sakramentów, szczególnie przez częstą spowiedź, która przygotowana w codziennym rachunku sumienia tak bardzo wspomaga konieczne nawrócenie serca do miłości Ojca miłosierdzia. W świetle wiary, karmionej Bożą lekturą, mogą pilnie badać znaki woli Bożej i poruszenia Jego łaski w różnych wydarzeniach życia i w ten sposób stawać się z dnia na dzień coraz bardziej gotowymi do pełnienia swego posłannictwa, przyjętego w Duchu Świętym”.

Chociaż przytoczony tekst odnosi się wprost do sakramentu pokuty, to jednak bardzo łatwo można w nim znaleźć elementy dotyczące życia apostolskiego: codzienny rachunek sumienia, miłość Boga, wiara, czytanie duchowne, wnikliwość w ocenianiu, posłuszeństwo łasce i dyspozycyjność apostolska. To wszystko, chociaż w różny sposób, było podkreślane w sprawozdaniach. Program zawierający te elementy przyczyni się znacznie do formowania zakonników, pragnących prowadzić autentyczne życie zakonne, do którego ich Bóg powołał.

Nie można zapomnieć o warunkach, w jakich się znajdują małe wspólnoty w krajach misyjnych. Chociaż nie potrafią przezwyciężyć przestarzałych zwyczajów i praktyk, to jednak starają się razem z innymi wspólnotami znaleźć równowagę pomiędzy pracą i modlitwą, szczególnie wobec nawału zadań apostolskich i zmniejszenia liczby zakonników. Mimo to ich zapotrzebowanie na pomoc duchową, zwłaszcza w planach formacyjnych, jest potrzebą, której nie możemy pominąć.

Apostolstwo

Niektóre sprawozdania sygnalizują, że dano poszczególnym zakonnikom większą swobodę w wypełnianiu zadań apostolskich zgromadzenia. Zachęcano członków wspólnoty do pracy w zespołach, co pozwala lepiej rozwinąć osobistą inicjatywę i odpowiedzialność, jak również zdolności kierownicze. Przed wielu zakonnikami w zgromadzeniach apostolskich otwarły się nowe możliwości. Niektórzy zaangażowali się w pracę duszpasterską, szczególnie w parafiach, gdzie nie ma szkół. Jak wiadomo, przez wiele lat w krajach misyjnych zakonni bracia i siostry współpracowali z kapłanami bezpośrednio w pracy parafialnej.

Czasem zachęca się zakonnice do podejmowania „drugiego zawodu”. Chodzi tu o pielęgniarki, które po wielu latach wytężonej pracy w szpitalnictwie angażuje się teraz do pracy duszpasterskiej w szpitalu zgromadzenia. Są też zakonnice nauczycielki, oddające się owocnej pracy dokształcania ludzi dorosłych, grup młodzieżowych i innych.

Zakończenie

Poza pewnymi wyjątkami sprawozdania Konferencji ukazują jasno, że zakonnicy szczerze pragną odnowy swego życia, stosownie do zaleceń Soboru Wat. II. Dostrzegamy w nich wielką rozpiętość zaangażowania: od zwykłego przyjęcia aż do głębokiego włączenia się w dzieło odnowy. Ale jedność, do której zdążamy możemy osiągnąć jedynie poprzez modlitwę, szczerą dyskusję i ustawiczną współpracę.

W swoim referacie próbowałam uwydatnić pozytywne elementy, mając świadomość, że istnieją również negatywy. W poszukiwaniu rozwiązań problemów nas nurtujących, musimy brać pod uwagę zarówno pozytywy jak i negatywy. Jednak najważniejszym celem, do którego musimy skierować nasze wysiłki, jest JEDNOŚĆ, Jedność pośród wielości form, Jedność, która napełni nas nadzieją. Tylko wtedy, gdy wspólnota jest ożywiona nadzieją, zachowa wiarę, wizję i odwagę, ażeby wypełnić swoją apostolską misję powierzoną jej przez Kościół.