Wywiad: Zakony kontemplacyjne to ikony transcendencji

Rozmowa ks. Piotra Kieniewicza, rzecznika prasowego Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej, z abpem José Rodríguezem Carballo OFM, Sekretarzem Kongregacji Instytutów ds. Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, podczas VIII Zebrania Plenarnego Konferencji Przełożonych Żeńskich Klasztorów Kontemplacyjnych w Polsce, które w dniach 24-28 marca br. odbyło się w Licheniu.

Ks. Piotr Kieniewicz MIC: Księże Arcybiskupie, jaki jest cel istnienia w Kościele zakonów kontemplacyjnych?

Abp José Rodríguez Carballo OFM: Życie kontemplacyjne zawsze rozumiane było jako istotny element Kościoła. Możemy powiedzieć, że zawsze było w jego sercu. Ważnym aspektem misji zakonników klauzurowych jest fakt bycia ikonami transcendencji. Oni swoim życiem, całkowicie poświęconym Panu, pokazują nam, że Bóg jest wszystkim, że jest jedynym dobrem, najwyższym dobrem, dobrem całkowitym. To właśnie jest ich powołanie i misja w Kościele. Mają także inną zadanie – podtrzymywać modlitwą słabych członków Kościoła, tych, którzy w taki czy inny sposób oddają się szerzeniu Ewangelii życiem aktywnym, apostolskim.

Nie sądzi Ksiądz Arcybiskup, że to bardzo trudne życie?

Życie konsekrowane w ogóle jest trudne dla tego, kto nie otrzymuje takiego powołania. Dla nas, którzy otrzymaliśmy powołanie do pozostania w świecie i uczynienia ze świata naszego klasztornego dziedzińca, nie jest łatwo być zawsze w tym samym miejscu, nie jest łatwa stałość, nie jest łatwe to oddzielenie, również fizyczne, od świata. Ale dla tego, kto otrzymał takie powołanie, taki dar, jest to życie bardzo piękne, rzekłbym spokojne, ponieważ odkrył wielki skarb, którym jest Jezus i oddaje się całkowicie Jezusowi. Ważne, aby żyć w klauzurze właśnie w takim wymiarze – intymności z Panem.

Wczoraj podczas mszy św. powiedział Ksiądz Arcybiskup, że życie zakonne bez wiary nie ma żadnego znaczenia, żadnego sensu i żadnej nadziei, i zachęcił nas, byśmy właśnie strzegli nadziei. Nie sądzi Ksiądz Arcybiskup, że bardzo podobna zachęta może być skierowana do każdego chrześcijanina, do każdego katolika?

Oczywiście. Myślę, że dzisiejszy świat odczuwa pewien brak, deficyt nadziei. A zatem misją życia chrześcijańskiego, życia zakonnego i życia kontemplacyjnego jest być dziś prorokami nadziei. Powiedziałbym, że każdy chrześcijanin, który czuje się kochany, powinien swoim życiem głosić nadzieję, każdy zakonnik powinien uczynić skarb z powołania, jakie otrzymał od Pana, i tak stać się prorokiem nadziei. Świat potrzebuje takiego świadectwa. To właśnie my, chrześcijanie i osoby konsekrowane, mamy dać tę większą nadzieję, której świat nie ma i której od nas oczekuje.

Dziękuję za obecność Ekscelencji w sanktuarium z siostrami i z nami i ufam, że jest Ksiądz Arcybiskup zadowolony z pobytu. Życzę wszelkiego dobra i błogosławieństwa Matki Bożej Licheńskiej dla Księdza Arcybiskupa i Jego posługi.

Dziękuję wam za prawdziwie braterskie i radosne przyjęcie. Dla mnie to drugi raz, gdy jestem w sanktuarium, ale jeszcze nie widziałem nowej bazyliki. To nadzwyczajna budowla. Rzekłbym, że Maryja jest tego wszystkiego godna. Cieszę się więc, że mogłem poznać to miejsce. Księżom marianom życzę, by mogli kontynuować tę piękną misję, by pomóc poznać wszystkim misterium Niepokalanego Poczęcia Maryi, i by byli wierni temu charyzmatowi. Życzyłbym sobie, aby to sanktuarium było nie tylko miejscem pielgrzymowania polskich katolików, lecz by otwarło się również na świat, tak aby wielu mogło tu przyjechać i kontemplować to naturalne piękno, ale przede wszystkim zbliżyć się do osoby Maryi.

Dziękuję za rozmowę.

Tłumaczenie: ks. Rafał Zalewski MIC

Więcej na: www.lichen.pl