Franciszkanie w Korei Południowej – od 50 lat

50 lat temu franciszkanie z Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych rozpoczęli pracę w kolejnym kraju azjatyckim, tym razem w Korei Południowej. Pierwszym zakonnikiem, który przybył tam był wydalony przez komunistyczne władze Chin pochodzący z Włoch o. Franciszek Faldani OFMConv.

Republika Korei (Korea Południowa) leży w południowo-wschodniej Azji. Jest drugim po Filipinach krajem azjatyckim pod względem liczby chrześcijan, protestantów, katolików i prawosławnych. Stanowią oni najbardziej dynamiczną wspólnotę religijną w kraju, który w ciągu pół wieku stał się 11. gospodarką świata. Ludność Korei Południowej liczy ok. 49 mln, z czego w Seulu (stolicy) mieszka ok. 10 mln.

Około 25 proc. mieszkańców to chrześcijanie kilku wyznań. Zdecydowaną większością jest protestantyzm (ok. 20 proc. mieszkańców), który odbiera wiernych miejscowym religiom, buddyzmowi i szamanizmowi, ponieważ lepiej odpowiada potrzebom wiernych szukających religii mówiącej, że człowiek ma ogromny wpływ na swój los.

Ponadto protestantyzmu nie przywieźli biali misjonarze (tak jak w Chinach), Koreańczycy ewangelizowali się sami. W czasach okupacji japońskiej (1910-1945) chrześcijaństwo stało się religią narodową. Po podziale półwyspu w 1953 roku południowokoreańskie chrześcijaństwo poparła władza i Ameryka, a protestanci już wtedy stanowili większość chrześcijan.

Jak kiedyś w Europie, tak teraz w Korei protestantyzm wzywający wiernych, by pracowali i bogacili się na chwałę Bożą, staje się religią zwolenników wolnego rynku. Pod względem liczby misjonarzy protestanckich Korea Południowa ustępuje tylko Ameryce – na misjach przebywa ok. 17 tys. Koreańczyków, są m.in. w krajach muzułmańskich, gdzie głoszenie Ewangelii grozi śmiercią.

Pierwsze 15 lat katolicyzmu w Korei (koniec XVIII wieku) to okres ewangelizacji wyłącznie przez osoby świeckie. Dopiero później zaczęli tam przybywać misjonarze z Chin i Francji. Obecnie w Korei mieszka ok. 5 mln katolików, co stanowi 10 proc. społeczeństwa.

Wojna domowa w Korei (1950-53) spustoszyła społeczeństwo materialnie i moralnie, podzieliła kraj na dwa państwa, komunistyczną Koreę Północną (pod dominacją Związku Radzieckiego) i demokratyczną Koreę Południową. W wielu miastach na południu znalazły schronienie tysiące katolików, którzy uciekli z północy kraju.

Pod koniec lat 50. XX wieku południowokoreański biskup John Choi, skierował do zakonów z Europy prośbę o pomoc i przysłanie duszpasterzy. W 1958 roku franciszkanie konwentualni zgodzili się, aby do Korei skierować dwóch koreańskich seminarzystów, którzy mieli być wyświęceni na kapłanów w Japonii. Do założenia klasztoru potrzebny był starszy, doświadczony zakonnik. Wybór padł na o. Franciszka Faldaniego OFMConv, który po pięciu latach musiał opuścić misje w Chinach, ponieważ został wydalony przez komunistyczny rząd Mao Tse Tunga.

Początki były bardzo trudne, ale misyjny weteran o. Franciszek z pomocą innych franciszkanów z prowincji padewskiej i prowincji Abruzji, zdołał położyć fundamenty pod przyszły rozwój misji franciszkańskiej. W Seulu, na stoku wzgórza w pobliżu rzeki Han zbudowali klasztor i ośrodek duszpasterski.

Obecnie franciszkanie w Korei mają dwie "ikony" swojej obecności: o. Giancarlo Faldaniego OFMConv i "międzynarodową oazę" w Seulu – ośrodek, przy którym spotykają się obcokrajowcy.

O. Faldani ma 66 lat, do Korei przyjechał w 1969 roku. Od 2000 roku jest proboszczem w Seulu. Trzy lata temu otrzymał tytuł honorowego obywatela Seulu. "To wyróżnienie nie jest dla mnie, ale dla zakonu, za realizację dzieł na rzecz ubogich" – skromnie tłumaczy.

Jak tłumaczą włoscy franciszkanie, życie o. Giancarlo jest wspaniałym przykładem realizacji misyjnego charyzmatu Kościoła włoskiego, przeszczepionego do Korei. Zakonnicy powtarzają półżartem, że zakon franciszkański w Korei to dzieło trzech Faldanich: o. Giancarlo oraz jego dwóch nieżyjących już krewnych: wujka i pioniera misji – o. Franciszka, oraz kuzyna – o. Pawła.

Od 1969 roku, kiedy do Korei przybył o. Gianfranco i o. Antonio Di Francesco (z Abruzji), franciszkanie zaczęli coraz szerzej włączać się w życie społeczne, kulturalne i religijne kraju. Tworzenie franciszkańskiej misji w Korei zbiegło się z olbrzymim rozwojem ekonomicznym, politycznym, społecznym oraz religijnym w Korei. W 1958 roku liczba katolików nie przekraczała 800 tys., obecnie dochodzi do 5 milionów, z czego ponad połowa przyjęła chrzest w dorosłym wieku.

Samodzielna prowincja koreańska powstała w 2001 roku, liczy obecnie 50 kapłanów i 7 braci, klasztory są w czterech głównych miastach: Seulu, Pusan, Taegu i Inchon. Tylko czterej z nich to nie-Koreańczycy, ale misjonarze włoscy od lat zaangażowani w opiekę nad niepełnosprawnymi dziećmi, formację seminarzystów, budowy klasztorów, kościołów i szpitali oraz duszpasterstwo imigrantów i obcokrajowców.

za: www.franciszkanie.pl