Kolędnicy misyjni pomogą swoim rówieśnikom

W edukacji dzieci i młodzieży z krajów misyjnych pomogą ich rówieśnicy z diecezji tarnowskiej. Za pieniądze, jakie uda się zebrać kolędnikom zostaną wybudowane m.in. studnie głębinowe w Afryce.

Uroczyste "rozesłanie" kolędników odbędzie się w parafiach 26 grudnia podczas Mszy świętych. Kolędnicy będą odwiedzać mieszkańców w domach w okresie między Świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem.

W poprzedniej edycji w kolędzie misyjnej wzięło udział blisko 16 tysięcy dzieci z 361 parafii. „Mali misjonarze” odwiedzili około 132 tysiące rodzin i zebrali rekordową sumę ponad 920 tysięcy złotych.

Pieniądze jakie zbiorą dzieci w tym roku zostaną przeznaczone na realizację ponad 20 projektów. O pomoc proszą tarnowscy misjonarze pracujący w Republice Konga, Republice Środkowoafrykańskiej, Czadzie, Ekwadorze, Brazylii i Peru. Na realizację czekają także projekty zgłoszone przez siostry misjonarki z Republiki Konga, świeckie misjonarki z Kamerunu i Peru oraz projekt papieski w ramach funduszu PDMD dla Papui-Nowej Gwinei.

Dzieci, które już za kilkanaście dni rozpoczną kolędę misyjną, mogą pomóc w opłaceniu nauki dla uczniów w Republice Środkowoafrykańskiej, oraz w wybudowaniu sal katechetycznych i zakupie sprzętu dla dzieci niepełnosprawnych. Za pieniądze jakie uda się zebrać kolędnikom mają także zostać wybudowane studnie głębinowe w parafii Bimbo w Republice Środkowoafrykańskiej.

O wsparcie edukacji dzieci i młodzieży prosi także tarnowski misjonarz z Czadu, ks. Stanisław Worwa. "Nauczyciele, którzy są opłacani przez państwo, nie otrzymują pensji, dlatego też ciągle strajkują lub nie przychodzą do pracy. Mimo, że są to szkoły publiczne, nauczyciele żądają pieniędzy od uczniów, aby mogli się utrzymać. W taki sposób szkoła publiczna, mimo wszystko, staje się placówką płatną, z tego powodu też nie jest dostępna dla wszystkich. Duża część dzieci, zwłaszcza w wioskach, przerywa szkołę, bo nie stać ich na opłacenie nauczyciela, czy zakup zeszytu" – opowiada misjonarz.

Opłacanie roku szkolnego w całości dla jednego ucznia w stolicy, w szkole średniej, wynosi około 150 euro na rok. Szkoła podstawowa to około 50 euro na rok.

Misjonarze z Republiki Konga proszą o środki na dokończenie budowy domu dla dzieci.

Chcą też zorganizować oazy połączone z nauką katechizmu. Misjonarze z Ekwadoru także chcą wybudować sale do nauki religii. Świecka misjonarka pracująca w Kamerunie prosi i pomoc w zakupie książek dla dzieci i opłacenie szkoły dla najbiedniejszych uczniów.

Projekt złożony przez parafię z Bagre w Brazylii zakłada dokończenie budowy i wyposażenie przedszkola dla dzieci. Kapłan pracujący w Peru, ks. Krzysztof Czermak planuje zakupić bus, aby dowozić uczniów do szkoły. "Najbardziej odległa wioska położona jest 24 km od szkoły, a więc jest to niemożliwe, aby dzieci przychodziły do niej pieszo. Są dzieci z wiosek położonych bliżej parafii, które muszą wyjść z domu o godzinie 4 rano, aby przyjść do szkoły, a do domu wracają na 17.00. Komunikacja autobusowa nie istnieje" – mówi ks. Czermak.

Akcja kolędników misyjnych właśnie w diecezji tarnowskiej cieszy się największym zainteresowaniem i rozwija się z roku na rok. – W tym roku dzieci będą śpiewać kolędę afrykańską. Razem z opiekunami przygotowały stroje: aniołów, króla, pastuszka, dziecka latynoamerykańskiego i afrykańskiego. Kolędowaniu będzie towarzyszyć hasło „Sara mbi ga zo” tzn. Pomóż mi stać się człowiekiem.

Po zakończeniu kolędowania, 10 stycznia 2009 roku, w parafii bł. Karoliny Kózkówny w Tarnowie, odbędzie się XI spotkanie kolędników misyjnych. Dzieci z całej diecezji zobaczą film o realizacji projektów kolędniczych oraz wezmą udział w tradycyjnym konkursie na najpiękniejsze stroje kolędnicze.

za: www.niedziela.pl