List Inspektora Salezjanów w związku z podpaleniem ołtarza w Różanymstoku

Nietrzeźwy 42-latek, który miał 1,5 promila w wydychanym
powietrzu podpalił w noworoczny poranek ołtarz w Sanktuarium Maryjnym w Różanymstoku. Na szczęście nikomu nic się nie
stało. Parafianie, którzy czekali na poranną mszę wspólnie z organistą
szybko zagasili ogień i zatrzymali sprawcę podpalenia.

Mężczyzna
wszedł do kościoła kilkanaście minut przed siódmą. Podszedł pod ołtarz
i oblał go łatwopalną cieczą. Po chwili odpalił zapałkę i rzucił ją w
kierunku ołtarza. Stół błyskawicznie zaczął się palić. Parafianie,
którzy czekali na poranną mszę wspólnie z organistą szybko zagasili
ogień i zatrzymali 42-latka.
 

Poniżej prezentujemy oficjalny komunikat z 2 stycznia 2010 r., ks. Inspektora Sławomira Łubiana SDB, napisany do współbraci z Towarzystwa Salezjańskiego:

Drodzy
Współbracia!

W uroczystość Nowego Roku, w
godzinach rannych, w Sanktuarium w Różanymstoku, nieszczęśliwy
człowiek dokonał aktu profanacji, który polegał na oblaniu płynem
łatwopalnym i podpaleniu ołtarza soborowego. Szybka reakcja
współbraci i parafian zapobiegła poważniejszym szkodom
materialnym, natomiast bolesnym jest sam akt podniesienia ręki na
świętość, jaką jest miejsce sprawowania Eucharystii. Tej
"szkody" nie sposób w pełni naprawić. Jako stróże
różanostockiego Sanktuarium możemy tylko prosić Boga o
miłosierdzie dla sprawcy, a sami poprzez akt ekspiacji dać wobec
Boga i Kościoła świadectwo naszej wierności Bogu oraz miłości
do Matki Najświętszej,  wyrażanej m. in. w modlitwie przed
Jej różanostockim Wizerunkiem.

W tym duchu zwracam sie do Was i
proszę, byście 6 stycznia – a jest to dzień, kiedy większość
domów salezjańskich przeżywa wspólnotową kolędę – w akcie
ekspiacji i braterskiej jedności ze współbraćmi z Różanegostoku
odśpiewali Suplikacje lub odmówili Koronkę do Miłosierdzia
Bożego. O wyborze modlitwy ekspiacyjnej i formie jej przeprowadzenia
niech zdecydują dyrektorzy domów. Jeśli to możliwe, proponuję by
złączyć ją z wprowadzeniem w kolędę.

Wdzięczny Opatrzności za opiekę
polecam Was wstawiennictwu Świętych z Rodziny Salezjańskiej.