Nagasaki: Franciszkanie, Grubas i Miasto Mrówek

090810a.jpg Prawie osiemdziesiąt lat temu pierwsi franciszkanie z Polski przybyli do japońskiego Nagasaki i założyli istniejący do dzisiaj klasztor. To w tym mieście św. Maksymilian Kolbe zbudował japoński Niepokalanów, Amerykanie zrzucili bombę atomową, a br. Zenon Żebrowski gromadził bezdomne dzieci w ‚Mieście Mrówek’.
Zakon franciszkański oficjalnie rozpoczął działalność misyjną w Japonii w 1593 r. Cztery lata później wybuchło wielkie prześladowanie chrześcijan.

5 lutego 1597 r. w Nagasaki śmiercią męczeńską przez ukrzyżowanie
zginęło sześciu hiszpańskich franciszkanów, siedemnastu japońskich
neofitów, którzy byli tercjarzami franciszkańskimi oraz trzech
portugalskich jezuitów. Zostali oni kanonizowani w roku 1862.

300
lat po tych dramatycznych wydarzeniach do Nagasaki przybyli
franciszkanie z Polski. 26 lutego 1930 r. w podróż na Daleki Wschód
wyruszyło z Niepokalanowa pięciu misjonarzy. Byli to o. Maksymilian Kolbe,
br. Zenon Żebrowski, br. Hilary Łysakowski, br. Seweryn Dagis, br.
Zygmunt Król. W trakcie podróży postanowili oni, że br. Seweryn i br.
Zygmunt udadzą się do Chin, natomiast pozostali popłyną do Japonii. Po
dwumiesięcznej podróży koleją i statkiem, 24 kwietnia 1930 r. dotarli
do Nagasaki.

Od biskupa Nagasaki otrzymali pozwolenie na założenie klasztoru, pod warunkiem, że o. Maksymilian
podejmie się wykładów w miejscowym seminarium diecezjalnym. Po kilku
miesiącach dołączyli do nich nowi bracia z Polski: Mieczysław Mirochna
i Damian Bert. W lipcu 1930 r. o. Kolbe został przełożonym budowanego
klasztoru w Nagasaki. Miejsce wybrane na klasztor znajdowało się na
zboczu góry, było bardzo zaniedbane i trudno dostępne.

090810a1.jpg

Wielkim
wysiłkiem zakonnicy w 1931 r. zbudowali klasztor, nazywając go Mugenzai
no Sono – Ogród Niepokalanej. Jak się później okazało, jego lokalizacja
była opatrznościowa. Rozpoczęli wydawanie "Seibo no Kishi", czyli
"Rycerza Niepokalanej" w języku japońskim. W kwietniu 1936 r. otworzyli
tzw. "małe seminarium".

W lipcu 1936 r. o. M. Kolbe, po powrocie do Polski, objął obowiązki gwardiana w Niepokalanowie.
Klasztor i wydawnictwo w Nagasaki pracowało nadal "na pełnych
obrotach". Ten dynamiczny rozwój zatrzymał dopiero wybuch bomby
atomowej. 9 sierpnia 1945 r. Amerykanie zrzucili nad Nagasaki bombę o
nazwie "Fat Man" ("Grubas"), która pochłonęła ok. 70 tys. istnień
ludzkich. Klasztor franciszkański ocalał, stracił tylko szyby w oknach.
Przed niszczycielską siłą bomby osłoniło go zbocze góry.

090810a2.jpg

Franciszkanie
natychmiast pospieszyli z pomocą mieszkańcom miasta. Ratowali tych,
którzy przeżyli potężny wybuch. Szczególną pomoc świadczył br. Zenon
Żebrowski, który w kilku miastach, m.in. w Nagasaki, Hiroszimie i
Tokio, zbudował sierocińce dla dzieci, ofiar wojny. Te ośrodki pomocy
nazwał "Miastami Mrówek" (po japońsku "Ari no Machi"). W Japonii, już
za życia nazywano go świętym, ponieważ przemierzał kraj wzdłuż i
wszerz, zakładając ośrodki pomocy dla sierot i dzieci specjalnej
troski. Kiedy zmarł po 52 latach bezinteresownej służby, postawiono mu
pomnik z wymownym napisem: "Brat Zenon – Miłość bez granic".

Ludność
Japonii to obecnie prawie 130 milionów mieszkańców, którzy są w 84
proc. wyznawcami szintoizmu i buddyzmu. Na pozostałe 16 proc. składają
się wyznawcy innych religii, wśród których niecały procent stanowią
chrześcijanie.

Nagasaki jest najbardziej "katolickim" miastem w Japonii. Spośród
ponad 400 tys. mieszkańców prawie 10 proc. stanowią chrześcijanie, do
czego istotnie przyczynili się duchowi synowie św. Franciszka z Asyżu.

wp

Na zdjęciach: 1) O. Kolbe
rozdaje "Rycerza Niepokalanej" japońskim dzieciom, 2) rok 1931 – budowa
klasztory franciszkańskiego w Nagasaki na zboczu góry Hikosan (drugi od
lewej o. M. Kolbe), 3) rok 1935 – o. M. Kolbe
z wychowankiem o. Aleksym Tabaka (drugi od lewej) po prymicyjnej mszy
św., 4) br. Zenon Żebrowski buduje z Japończykami sierociniec, 5) br.
Żebrowski rozdziela Japończykom żywność / fot. archiwum klasztoru franciszkanów w Niepokalanowie.

Za: www.franciszkanie.pl.