Przewodniczący Komisji KEP ds. Misji gościł u sióstr józefinek

Odwiedzający misjonarzy w Kongo przewodniczący Komisji KEP ds. Misji gościł także u sióstr józefinek. Przybyły one do Kongo w 1975 roku, dwa lata po tarnowskich fideidonistach. Józefitki pracują zwłaszcza wśród ubogichi dlatego w Kongo udzielają się w szpitalach, prowadzą szkoły i przedszkola oraz ewangelizują wśród pogan. Zgromadzenie św. Józefa ma obecnie w Afryce 8 domów zakonnych; przygotowuje także Afrykanki do życia zakonnego.

W Brazzaville bp Wiktor Skworc odwiedził kilka punktów, gdzie pracują józefitki – szpital, przedszkole oraz dom dla trędowatych. – Jestem pełen uznania dla wysiłków sióstr. Ta zwykła praca jest tak naprawdę niezwykła! – powiedział biskup tarnowski.

Na przewodniczącym Komisji ds. Misji wielkie wrażenie zrobiła wizyta w szpitalu klinicznym, w którym na oddziale neurologii od 14 lat pracuje siostra Matylda. – Chory do tutejszego szpitala winien zabrać ze sobą prześcieradła, materac, jedzenie i leki. Lekarze i tak dokonują niemal cudów – są znakomici! – podkreśla siostra Matylda.

W czasie ostatniej wojny domowej szpital często był trafiany pociskami; do dziś nikt nie wymienił szyb z dziurami po kulach. Winda w 5-piętrowym szpitalu nie działała praktycznie nigdy. Chorzy muszą być zatem znoszeni na badania i wynoszeni po nich do sal szpitalnych.

Dziś bp Wiktor Skworc odwiedził jedyny w Kongo szpital dla trędowatych. Jego dyrektorem jest józefitka s. Noemi, od 22 lat pracująca wśród trędowatych. Szpital istnieje dzięki wsparciu fundacji Raula Folerau, a także datkom z Polski. Placówka ma 50 łóżek szpitalnych; przebywają w niej chorzy zwykle w ostatniej fazie choroby.

Brazzaville nie było jedynym miejscem pracy sióstr józefitek, jakie odwiedził bp Wiktor Skworc. Wcześniej miał okazję poznać ich pracę w Oyo i Gambomie.

Pierwszą placówką misyjną józefitek było Oyo w północno-centralnej części Konga. Przybyły tam one w 1975 roku. Szczególnym charyzmatem tego zgromadzenia zakonnego jest praca wśród ubogich. W Afryce zwykle ewangelizują, prowadzą przedszkola i szkoły, dom dla trędowatych, a także pracują w szpitalach. Obecnie, po 33 latach od przybycia do Kongo, siostry józefitki pracują w 8 placówkach misyjnych – trzech w Kongo (Oyo, Gamboma, Brazzaville), w Kinszasie – stolicy Demokratycznej Republiki Konga (dawny Zair), w trzech miejscowościach Kamerunu oraz w Libreville – stolicy Gabonu. W afrykańskich domach formacyjnych mają w sumie 14 juniorystek oraz 12 postulantek.

Okazją do podróży było 35-lecie pracy tarnowskich misjonarzy w tym kraju oraz 10 rocznica śmierci ks. Jana Czuby, fideidonisty z diecezji tarnowskiej, zamordowanego 27 października 1998 roku w Loulombo w diecezji Kinkala.

BP KEP