Teatr dominikański w Nowym Jorku

100111e.png Premierowym przedstawieniem „The Satin Slipper“ (Le soulier de satin) Paula Claudela 8.01 zainaugurowana została działalność kameralnej sali teatralnej w podziemiach Notre Dame, kościoła polskich dominikanów na Manhattanie.
Pomieszczeniami pod kościołem, używanymi dotychczas sporadycznie podczas uroczystości parafialnych, zainteresował się niedawno o. Peter John Cameron OP, członek dominikańskiej prowincji Św. Józefa, wykładowca homiletyki i miłośnik teatru.

Gdy tylko jego wizja spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem ze
strony o. Andrzeja Fornala OP, proboszcza kościoła Notre Dame, o. Peter
John wraz z zaprzyjaźnionymi aktorami przygotował plany adaptacji sali
parafialnej tak, aby mogła tu powstać profesjonalna scena i widownia
mieszcząca ok. 40-50 osób. Dwa współpracujące ze sobą nowojorskie
zespoły teatralne, The Storm Theatre i The Blackfriars Repertory
Theatre, zaangażowały się w intensywną pracę nie tylko nad
przygotowaniem sztuki, lecz także nad stworzeniem przestrzeni, w której
wydarzenie spektaklu ma mieć miejsce.

Skromne rozmiary widowni
to oczywiście konsekwencja ograniczeń lokalowych, lecz także – a może
przede wszystkim – realizacja założeń programowych obu grup artystów,
dla których maksymalnie bezpośredni, egzystencjalny, intymny wręcz
kontakt z widzem jest jednym z głównych środków: „chcieliśmy stworzyć
teatr, który mógłby odciskać się znacząco na życiu tych, którzy będą
oglądać nasze produkcje“ – mówi o początkach swoich poszukiwań Peter
Dobbins, dyrektor artystyczny The Storm. – „Burza (storm)
wydała nam się optymalną ilustracją tego, co chcieliśmy osiągnąć –
narasta ona przepotężną siłą i nieuchronnie wybucha, rozsadza pewną
rzeczywistość tak, że powstaje coś nowego; to podróż przez katharsis do
nowego początku, re-generacji. Nasz projekt ma na celu rzucenie światła
w życie naszych widzów, przebudzenie ich i zainspirowanie pięknem
człowieczeństwa, w którym uczestniczymy“. O. Peter John Cameron
przekonuje również, że teatr ma do odegrania ogromną rolę w pracy nowej
ewangelizacji: „Ludzkie serce ciągnie do teatru, bo żyje w oczekiwaniu
na coś, co odsłoni przed nim prawdziwe znaczenie bycia człowiekiem.
Wyzwaniem dla teatru w służbie takiej misji jest zawsze wyłowienie
ludzi ze znieczulonej rzeczywistości, zmotywowanie ich do przebicia się
przez skorupę, jakiej pozwolili zastygnąć na ich codziennej
egzystencji“.

Do realizacji tak ambitnego zadania świetnie
nadają się sztuki Paula Claudela (1868-1955), francuskiego dyplomaty i
dramatopisarza, spośród których Le soulier de satin (Atłasowy trzewiczek) jest już drugą produkcją obu grup nowojorskich aktorów. Pierwszą było „Zwiastowanie“ (L’Annonce faite à Marie),
grane przez The Storm i The Blackfriars Repertory wiosną 2009. Dyrektor
Dobbins planuje również przygotowanie kolejnego dzieła Claudela –
“Przesilenie południowe” (Partage de Midi). Przedstawienia “Atłasowego trzewiczka” odbywać się będą w dominikańskim teatrze Notre Dame do 6 lutego.