Cystersi: Aleja Różańcowa i Droga Krzyżowa w Winnikach poświęcone!

„Cystersi raz jeszcze przychodzą na Pomorze, by bogaci w dziewięciowiekową tradycję zaszczepić tu ponownie cysterską modlitwę, cysterską pracę i cysterską duchowość” – mówił abp Andrzej Dzięga podczas homilii w czasie uroczystości, które odbyły się 9 października w Winnikach.

Pasterz Kościoła Szczecińsko – Kamieńskiego przybył do Winnik na zaproszenie o. Rajmunda Guzika, który tam właśnie od sześciu lat prowadzi cysterską placówkę, która jest bezpośrednią filą (domem zależnym) wąchockiego opactwa. Dzień uroczystości nie był przypadkowy – 9 września Kościół obchodzi liturgiczne wspomnienie bł. Wincentego Kadłubka, biskupa krakowskiego i cystersa. Okazją, która zgromadziła wielu duchownych i licznych wiernych było poświęcenie Alei Różańcowej i stacji Drogi Krzyżowej wytyczonych w parku przylegającym do cysterskiego ośrodka.

Bezpośrednim przygotowaniem do tego wydarzenia były rekolekcje wspólnoty „Modlitwa i Post”, której ojciec Rajmund jest opiekunem, a które wyjątkowo z okazji uroczystości odbywały się nie jak zazwyczaj w Marcinkowie k. Wąchocka, ale właśnie w Winnikach. Dwie płaszczyzny przygotowań: duchowa i praktyczna wypełniły ostatnie dni przed planowaną na niedzielę uroczystością.

Wieczorem w sobotę 8 września do Winnik przybył o. Eugeniusz Augustyn, opat wąchocki, wraz z klerykami: braćmi Benedyktem i Brunonem. Z Warszawy przybyła także Julita Jaśkiewicz-Macek, wraz z mężem, jest autorką ikon, których reprodukcje zostały użyte w stacjach ukazujących poszczególne sceny różańcowe.

W niedzielne przedpołudnie wszyscy obecni w Domu Cysterskim mogli po raz pierwszy przejść całą Aleję Różańcową i Drogę Krzyżową, i tym samy zobaczyć ostateczny efekt wcześniejszych przygotowań. Towarzyszyło im poczucie uczestniczenia w czymś szczególnym, ważnym; czymś, co będzie miało swoje konotacje w przyszłości. Ostre, przedpołudniowe słońce rozwiało wszelkie obawy o odpowiednią pogodę dla zaplanowanych na popołudnie uroczystości.

Krótko przed 16.00 kościół w Winnikach, który jest kościołem filialnym parafii w Runowie Pomorskim nie mógł pomieścić zgromadzonych wiernych. Od 15.00 trwała w nim modlitwa Koroną do Bożego Miłosierdzia oraz rozważanie tajemnic różańcowych. Warto dodać, że wierni przyjechali z całej Polski: ze Szczecina, z Gdyni, z Sandomierza, z Warszawy czy ze Świdnicy, nie zabrakło także Winniczan, którzy bardzo życzliwie przyjmują naszą cysterską obecność na swoim terenie.

Dziekan w asyście kapłanów przywitał ks. abp Andrzeja Dzięgę w drzwiach kościoła; biskupowi podano do ucałowania relikwie bł. Wincentego, które dzięki obecności cystersów przybyły na pomorską ziemię, a z którym ks. Arcybiskup był związany wcześniej, jako Pasterz Kościoła Sandomierskiego, którego to Kościoła błogosławiony cysters jest patronem. Po słowach powitań i przemówień opat wąchocki poprowadził modlitwę o kanonizację bł. Wincentego. Tuż po niej uformowała się procesja, która przeszła w kościoła, poprzez Dom Cysterski do parku. Tam biskup Ordynariusz poświęcił Aleję Różańcową i pobłogosławił każdą stację oraz cały teren wokół: ziemię, stawy, lasy – miejsce, w którym ma stanąć nowy klasztor cysterski.

Przy ołtarzu polowym ks. Arcybiskup sprawował Najświętszą Ofiarę, w której zawarł wszystkie intencje rodzącego się klasztoru, Zakonu, Kościoła oraz pamiętając o rozpisanych na ten dzień wyborach parlamentarnych – intencje Ojczyzny i jej przyszłość. W porywającej homilii mówił o cysterskiej tradycji, która powraca na Pomorze, nakreślił też plany dla klasztoru w Winnikach, miejsca – które jak się wydaje – będzie szczególnym na mapie archidiecezji. Sporo uwagi poświecił też bł. Janowi Pawłowi II z racji przypadającego w tę niedzielę Dnia Papieskiego. Zawierzył cysterską obecność w Archidiecezji szczecińsko – kamieńskiej dwóm błogosławionym: Janowi Pawłowi II, oraz jego poprzednikowi na stolicy biskupiej w Krakowie – mistrzowi Wincentemu. Na zakończenie Eucharystii ogłosił też, że z dniem 20 września mianował o. Rajmunda Guzika odpowiedzialnym za dzieło Różańcowej Krucjaty w intencji narodu na terenie Archidiecezji.

Po biskupim błogosławieństwie procesja przeszła do początku Drogi Krzyżowej. Tam, wpatrując się w obraz Jezusa Miłosiernego ks. abp Andrzej Dzięga poświęcił oraz kanonicznie erygował stacje Drogi Krzyżowej wytyczone wokół miejsca, w którym ma powstać nowy klasztor. Następnie poszczególne stacje błogosławił i kropił wodą święconą opat Eugeniusz.

Zakończeniem uroczystości był gorący poczęstunek jaki przygotowano dla wszystkich uczestników przy Domu Cysterskim. Bigosu, a także herbaty i słodkich bułek nie zabrakło dla nikogo.

Dzieło, które wąchoccy cystersi zapoczątkowali sześć lat temu na Pomorzu nabiera konkretnych kształtów, już teraz spotykają się tam różne grupy rekolekcyjne, przybywają klerycy, siostry zakonne, ojcowie duchowni. Niebawem rusza projekt edukacyjny skierowany do uczniów szkół podstawowych, zatytułowany „Dzień cysterski”. Są już przygotowane plany pod budowę kościoła i klasztoru. Cysterska obecność na Pomorzu stała się faktem i co najważniejsze – jest przyjęta i pobłogosławiona przez tamtejszy Kościół i jego biskupa. I za to wszystko niech Bóg będzie uwielbiony!

Za: www.wachock.cystersi.pl