Jedyny rękopis Sępa Szarzyńskiego znaleziono u dominikanów

W Bibliotece Ojców Dominikanów w Krakowie odnaleziono jedyny istniejący autograf jednego z największych poetów doby staropolskiej – Mikołaja Sępa Szarzyńskiego.

Postać Mikołaja, niedługo po jego śmierci w 1581 roku, zniknęła prawie całkowicie z kart historii. Zachowały się strzępy informacji na jego temat – wpis na listę studentów, dwie wzmianki o śmierci i pojedyncze akta sądowe. Dopiero w 1827 roku odnaleziono w kórnickiej bibliotece hr. Działyńskiego jedyny zachowany, wydany drukiem, zbiór jego wierszy.

Poetę łączyły z Zakonem Kaznodziejskim przynajmniej dwie postaci. Do dominikanów zdecydował się wstąpić młodszy brat Mikołaja – Wit, który  profesję zakonną złożył 23 czerwca 1573 roku w krakowskim klasztorze Świętej Trójcy.

Drugą postacią, ważniejszą w kontekście dokonanego odkrycia, jest dominikanin Antonin z Przemyśla – spowiednik poety, który zasłynął przede wszystkim staraniami o utworzenie prowincji ruskiej Zakonu. Znany jest również z dążeń do rozpowszechnienia modlitwy różańcowej, m.in. dlatego nalegał na Sępa o przetłumaczenie dzieła Ludwika z Granady „Różaniec”. Nie wiadomo, czy poeta zgodził się, wiadomo natomiast, że po jego przedwczesnej śmierci Antonin, na rozkaz prowincjała Melchiora z Mościsk, sam przygotował dwa przekłady tego dzieła.

We wstępie do jednego z wydań Różańca pozostawił notkę o Sępie: „Bardzom się tej pracy po nieboszczyku p. Mikołaju Sępie sławnej pamięci prawym szlachcicu napierał… był człowiek między innemi cnotami (bom ja ich, będąc sumienia jego sekretarzem, dobry świadek) dziwnie wedle stanu swego pokorny… Gdyby to było na jego warstat przyszło, jako był wielki Panny Maryej służka i gorący miłośnik a miał do tego od Pana Boga niedosiężny dowcip, żadenby go był w tym nie celował. Niech z Panem Bogiem króluje, skoro się sam tego naparł”.

To właśnie na stronie tytułowej książki należącej do Antonina z Przemyśla (autorstwa Williama Damasusa Lindanusa „Panoplia evangelica sive de verbo Dei evangelico libri quinque” […], wydanej w Kolonii w 1563 roku), znaleziono wpis proweniencyjny Mikołaja. Pod notką wykonaną ręką poety znajduje się starannie wykaligrafowany wpis Antonina, który brzmi mniej więcej tak: [własność] „o. Antonina z Przemyśla OP / Po szlachetnej śmierci czcigodnego pana Mikołaja Sępa, męża nad innych świątobliwego i uczonego, z którym w wielkiej zażyłości żyłem, w dowód wiecznej miłości ową pamiątkę [ów wpis] daję”.

Po śmieci Antonina cenny druk trafił do biblioteki lwowskiej, a stamtąd, prawdopodobnie w 1946 roku przyjechał do Polski i znalazł się w Krakowie.

Oprócz wykonania notki proweniencyjnej, Mikołaj wpisał na wyklejkę wiersz przypisany niemieckiemu humaniście – Henrykowi Bebelowi oraz wykonał kilka rysunków – między innymi w literę O w tytule dzieła wrysował portret żołnierza.

Odnaleziona notka to jedyna pamiątka, jaka pozostała po poecie, namacalny ślad jego istnienia. Badaczom do tej pory nie udało się ustalić nawet tego, gdzie Szarzyński został  pochowany.

Za: www.dominikanie.pl.