27. Czuwanie Współpracowników Apostolskich Sióstr Pallotynek

Na wspólnotowe i modlitewne spotkanie późnym popołudniem 4 listopada przyjechało blisko tysiąc osób. Czuwanie potrwa przez całą noc. Współpracownicy zgromadzenia zakonnego pallotynek na co dzień wspierają siostry modlitwą i pomocą materialną w parafiach, w dziele misyjnym i w dziele apostolskim.

Charyzmatem Międzynarodowego Zgromadzeniem Sióstr Misjonarek Apostolstwa Katolickiego, nazywanych od nazwiska Założyciela – św. Wincentego Pallottiego – siostrami pallotynkami, jest katechizacja w szkołach podstawowych i średnich, prowadzenie przedszkoli, praca pielęgniarek zakonnych w szpitalach, troska o chorych i samotnych, prowadzenie grup apostolskich dla młodzieży, dzieci i osób dorosłych. Szczególnym zadaniem Zgromadzenia jest praca misyjna. Siostry Pallotynki pracują w Rwandzie, Zairze, Kamerunie i Tanzanii, od niedawna także na Ukrainie, Białorusi i na Syberii.

„Ci, którzy przyjeżdżają, są z nami związani poprzez misje – pomagają misjom, to jest ta zewnętrzna forma apostolstwa, pomagają domom dziecka, zakładom dla dzieci chorych, pomagają dziełom, które prowadzimy. Ale współpracownik apostolski to przede wszystkim taki człowiek, który ma czas dla siebie, dla swojej rodziny, wtedy z rodziną wychodzi do drugiego człowieka” – podkreśla s. Consolata Majewska, pallotyna, organizatorka Czuwania.

Hasłem tegorocznej modlitwy są słowa: „Matko rodzinnego wieczernika – umocnij nas i poślij nas”. Czuwanie przypadło w roku jubileuszowym 100-lecia objawień fatimskich i 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Jasnogórskiego.

„Przychodzimy do Maryi, żeby się napełnić, ale też z tego wieczernika, gdzie się napełniamy, trzeba wyjść, żeby tę energię, tę łaskę, którą poprzez Maryję otrzymujemy, dać innym. Świat teraz potrzebuje bardzo wielkiej autentyczności. Przyjeżdżamy też po to, żeby nabrać siły, by być autentycznym chrześcijaninem, który nie chowa krzyżyka pod ubraniem i nie mówi, że to jest jego prywatna sprawa. Chrześcijaństwo to jest moje życie, świadome, dobrowolne, i bardzo wyraźne, autentyczne” – mówi s. Consolata Majewska.

Pierwsza część spotkania przebiega w Sali o. Kordeckiego. W programie m.in. przedstawienie Wspólnoty Młodego Misjonarza pt. „Matka Boża i dzieci z Fatimy” oraz wykład ks. Piotra Staniszewskiego „Maryja w objawieniach ostrzega i woła”. Jak zawsze podczas pielgrzymki będzie miało miejsce błogosławieństwo opłatków z Jasnej Góry, które pielgrzymi zabierają do swoich domów i wspólnot na wigilijny stół.

Od Apelu Jasnogórskiego czuwanie trwać będzie w Kaplicy Matki Bożej. Ks. Paweł Staniszewski wygłosi konferencję „Matko rodzinnego wieczernika, umocnij nas i poślij nas”, potem nastąpi Akt Ofiarowania Sercu Matki Bożej. Mszy św. o północy przewodniczyć ma ks. Jan Antoł, proboszcz parafii św. Anny w Krzyszkowicach k. Krakowa, a homilię wygłosić ma ks. Tomasz Zaczkiewicz, pallotyn. Podczas tej Eucharystii nastąpi niecodzienna uroczystość – związek małżeński zawrą Aneta i Janusz, wielokrotni piesi pielgrzymi jasnogórscy. Po Mszy św. nowożeńcy poprowadzą różaniec.

„Takie Czuwania bardzo umacniają, ale takie Czuwania mają później echo w rodzinie. My na tym czuwaniu dostaniemy różańce, pobłogosławione, zwykłe różańce, ale one będą z nami tak, jak dowód osobisty – zawsze, wszędzie – mój znak – podkreśla s. Consolata – Mówimy też o tym, że jak przyjedziemy z Czuwania, to ma być uroczysta kolacja w niedzielę w domu, żeby opowiedzieć o przeżyciach z Czuwania, nie że było fajnie, że było dużo ludzi, ale pobłogosławić, zrobić sobie nawzajem krzyżyk na czole, przywieźć błogosławieństwo ze sobą. To są bardzo mocne momenty”.

o. Stanisław Tomoń
BPJG/ dr

Za: www.jasnagora.com