Artysta zaintrygowany Matką Boską Częstochowską

Stałem się pielgrzymem, aby zrozumieć duszę tego pielgrzymującego narodu – tak o swojej wizycie na Jasnej Górze mówił Takuya Tsukahara, japoński artysta fotografik. Zdjęcie obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej umieścił w wydanym przez siebie albumie „101 Madonn”.

Zafascynowany polską historią, jako źródło informacji o niej, wybrał słynne wizerunki Maryi. Najwięcej o tożsamości polskiego narodu dowiedział się oczywiście na Jasnej Górze.

– Nie jestem chrześcijaninem, ale od początku zastanawiając się czym jest Polska, myślałem o tym na czym polega fenomen kultu Matki Bożej Jasnogórskiej. Nie da się zrozumieć historii Polski bez prześledzenia historii tego obrazu i zrozumienia dlaczego jest on tak ważny – powiedział Takuya Tsukahara.

Album zawiera reprodukcję 100 wizerunków Matki Bożej znajdujących się w różnych miejscach Polski. Pierwsza to Czarna Madonna z Jasnej Góry w Częstochowie. Pomiędzy nimi książkę wypełnia 99 madonn mniej i bardziej znanych, będących w zbiorach muzealnych Warszawy, Opola, Sandomierza, Katowic, Wrocławia, Tarnowa, Sanoka, Krakowa, Nowego Sącza, Przemyśla, Lublina i Gdańska. – Nie interesuje mnie najbardziej historyczne tło powstawania Madonn. Dla mnie najważniejsze jest znaczenie, jakie każda z nich w sobie zawiera – twierdzi artysta.

101. to Matka Boska Ostrobramska, której nie mogło zabraknąć w opowiadaniu o dziejach Polaków. Przy każdej reprodukcji jest notatka, z której czytelnik dowiaduje się o charakterystycznych rysach polskiej historii i tożsamości narodowej.

Album „101 Madonn” jest owocem ponad 40. wizyt japońskiego fotografika w Polsce. Tegoroczny przyjazd na Jasną Górę jest podsumowaniem artystycznej drogi, którą Tsukahara kończy w 80. rocznicę swoich urodzin. Ta niezwykła pielgrzymka zbiegająca się z jubileuszem 300-lecia koronacji Matki Bożej Częstochowskiej, rozpoczęła się niemal 30 lat temu.

– Może jestem pielgrzymem. Jestem też fotografem. Ta fotografia jest szczególna, głównie z mojego punktu widzenia. Pracowałem nad nią długo. Same prace przygotowawcze trwały 13 lat, ale ten album to jest nie tylko o Madonnach. On zawiera w sobie też przesłanie pokoju. Wiek XX to wiek wojen: wojna rosyjsko-japońska z początku wieku, potem I i II wojny światowe, Korea, Wietnam, Kambodża, Bośnia, Ruanda – podkreśla artysta.

Z not historycznych czytelnik może dowiedzieć się wielu ciekawych faktów nie tylko z dziedziny sztuki, ale również polityki (jest data chrztu Polski w 966 roku, wymieniani są królowie, nazwy krain historycznych), stosunków jakie panowały w średniowiecznej Europie (np. przy okazji zdjęć madonn śląskich z Opola i Wrocławia). Najnowsza tragiczna historia znajduje swoje odbicie w wizerunkach madonn Katyńskiej (drzeworyt Anny Danuty Staszyńskiej wykonany po 1943 roku) i Madonny Partyzantów z 1944 roku autorstwa Wincentego Rednarskiego. Są również w albumie Madonny artystów doby współczesnej np. kubistyczna Madonna z 1950 roku namalowana przez Konrada Winklera, czy piękna modernistyczna madonna z 1917 roku znanego polskiego impresjonisty Kazimierza Sichulskiego.

KAI/kk

Za: www.deon.pl