Dominikanie: Zebrali kruszec na korony

Jarosławscy dominikanie dziękują wiernym za ofiarowane wota na nowe korony dla czczonej w ich świątyni cudownej Piety, której kult sięga czasów średniowiecza.

„Wdzięczni za okazane zrozumienie i pomoc składamy Bóg zapłać wszystkim, którzy odpowiedzieli na nasz apel i ofiarowali złoto i srebro na korony dla Matki Bożej. Jednocześnie informujemy, że zebraliśmy już wymaganą ilość kruszcu niezbędnego do wykonania nowych koron” – takie podziękowanie składają zakonnicy ofiarodawcom.

Zaznaczają jednocześnie, że „jeżeli ktoś chce wesprzeć to dzieło, może złożyć ofiary pieniężne, które zostaną przeznaczone na sfinansowanie prac jubilerskich”.

Pomysł rekoronacji słynącej łaskami gotyckiej figury ma uświetnić przypadający w tym roku jubileusz 300-lecia konsekracji jarosławskiej Bazyliki Matki Bożej Bolesnej, której gospodarzami od ponad dwóch wieków są dominikanie.

„W związku z tą uroczystością w naszym klasztorze zaczęliśmy zastanawiać się, jak taki jubileusz powinien wyglądać oraz co moglibyśmy dobrego uczynić dla wiernych, przychodzących do naszej świątyni” – opowiada o. Jacek Skupień, przeor jarosławskich dominikanów.

Planowanie uroczystości jubileuszowych zbiegło się z niecodziennym wydarzeniem, do jakiego doszło w dominikańskiej świątyni miesiąc temu – gdy w czasie odsłaniania Piety podczas porannej mszy świętej dotychczasowe korony spoczywające na głowie Matki Bożej i Jezusa spadły do wewnętrznej niszy ołtarzowej.

„To, co się stało, odczytujemy jako znak Matki Bożej. Uważamy, że w ten sposób Maryja chciała nam przekazać, że oczekuje nowych koron, ale nie w charakterze ozdób, tylko jako wynagrodzenie za wszystkie grzechy i zło” – mówił krótko po zdarzeniu o. Skupień.

„Maryja oczekuje od nas także modlitw, dlatego też skoro do jubileuszu pozostało dokładnie 9 miesięcy, oprócz wykonania koron, co miesiąc w trakcie fatimskiego różańca pokutnego będziemy modlili się ekspiacyjnie za wszystkie grzechy i zniewagi” – dodawał przeor.

Jarosławscy dominikanie mają nadzieję, że w niedługim czasie powstaną nowe korony i zostaną zawiezione do Rzymu, aby pobłogosławił je papież Benedykt XVI, zaś 15 września – w święto Matki Boskiej Bolesnej – odbędzie się rekoronacja cudownej figury.

Historia jarosławskiej Piety i miejsca, w którym się ona znajduje, sięga XIV wieku. Przy jednej z dróg, biegnącej w kierunku Krakowa, 20 sierpnia 1381 roku grupa pasterzy znalazła figurę Matki Boskiej trzymającej na rękach ciało zmarłego Chrystusa. Pietę pasterze przenieśli do kościoła parafialnego w Jarosławiu. Jednak – jak podaje tradycja – w nocy, ku zdumieniu wszystkich, figura powróciła na miejsce, skąd ją zabrano.

Miejsce to nazwano „wzgórzem pobożności” i zbudowano tam drewnianą kapliczkę, w której umieszczono Pietę. Od razu rozpoczął się żywy kult, a pielgrzymi zaczęli doświadczać wielu cudów. Wśród pierwszych pątników w 1387 roku była królowa Jadwiga. Niestety, w 1410 i 1420 roku kaplica została splądrowana i zniszczona przez grasujące hordy tatarskie. Mimo pożaru kaplicy, figura ocalała, zyskując w ten sposób jeszcze większą sławę.

W XVII wieku jezuici wznieśli w tym miejscu barokowy kościół Matki Bożej Bolesnej wraz z zespołem klasztornym. Po kasacie jezuitów – od 1777 roku miejscem tym opiekują się dominikanie. W 1966 roku kościół otrzymał tytuł bazyliki mniejszej.

Wykonana z drzewa polnej gruszy Pieta znajduje się obecnie w ołtarzu głównym bazyliki pod okazałym baldachimem, ozdobiona koronkowym welonem. W 1636 roku została przez ówczesnego biskupa przemyskiego uznana za cudowną, a w roku 1755 ukoronowano ją koronami papieskimi.

mm, jaroslaw.dominikanie.pl / sz, dominikanie.pl / kn

Za: www.dominikanie.pl