Jasna Góra: 21. Pielgrzymka Górników

W intencji polskiego górnictwa, o bezpieczną pracę w kopalniach oraz mądre decyzje rządzących – po raz 21. modlili się na Jasnej Górze górnicy.

Do Sanktuarium w galowych strojach, z pocztami sztandarowymi przybyli pracownicy kopalni węgla kamiennego, brunatnego, soli, rud miedzi, ołowiu i cynku.

Wraz z górnikami modliły się ich rodziny a także pracodawcy. Wśród nich obecna była m.in. Joanna Strzelec-Łobodzińska. Prezes Kompanii Węglowej pragnęła przede wszystkim podziękować górnikom za ich zaangażowanie w pielgrzymkę. To dla niej, jak podkreśliła, wielkie świadectwo.

„Myślę, że nie ma drugiej takiej branży zawodowej w Polsce, jak właśnie górnicy – o takiej wielowiekowej tradycji i o takim przywiązaniu do munduru. To naprawdę bardzo wzrusza, kiedy patrzy się na tych ludzi ciężkiej pracy, którzy z taką powagą i ufnością przychodzą tutaj” – mówiła.

Prezes Kompanii Węglowej życzyła górnikom przed zbliżającą się „barbórką” bezpiecznej pracy, aby wszyscy każdego roku mogli się spotykać i świętować Dzień Górnika.

Pielgrzymkę jak każdego roku organizował Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”, na czele z Kazimierzem Grajcarkiem. Przewodniczący podkreślił, że spotkanie górników u Matki Bożej to przede wszystkich czas głębokiej modlitwy o godną i bezpieczną pracę.

„Przyszliśmy prosić jak zwykle Matkę Bożą o bezpieczną pracę, o to, żebyśmy ją w ogóle mieli, żeby ludzie mieli godziwe wynagrodzenie. Ale bezpieczeństwo jest najważniejsze, żeby było tyle wyjazdów, ile zjazdów” – powiedział Grajcarek.

Eucharystii dla uczestników 21. Pielgrzymki Górników przewodniczył bp opolski Andrzej Czaja. W homilii podkreślił, że dziś górnicy mają czego się obawiać, dlatego pielgrzymka jest okazją do wypraszania u Matki Bożej mądrej polityki rządzących.

„Jest wśród górników dużo niepokoju. Wiąże się on z restrukturyzacją górnictwa, planami zwolnień grupowych. To na pewno jest rzecz, która ich bardzo niepokoi, która napawa ich wieloma obawami. No i to też zawierzają Panu Bogu, ufając, że Boska Opatrzność jakoś temu zaradzi” – mówił kaznodzieja.

Bp Czaja podziękował w kazaniu górnikom za ich wielkie przywiązanie do Kościoła, za świadectwo wiary i prosił, aby na wzór Chrystusa potrafili nieść krzyż codziennego życia i bezwzględnie Mu ufali.

Tradycyjnie na zakończenie pielgrzymki górnicy dokonali aktu zawierzenia swojej pracy i swoich bliskich Matce Bożej.

KAI/ad

Za: www.deon.pl