Łączą w sobie dwie tradycje: judaistyczną i chrześcijańską

Na co dzień wyznają różne religie i tworzą odrębne wspólnoty. Choć raz w roku spotykają się bądź to w kościele, bądź to w synagodze, aby razem się modlić. To żydzi i chrześcijanie. Są jednak też tacy, którzy twierdzą, że w sobie łączą dwie tradycje: judaistyczną i chrześcijańską. To żydzi mesjanistyczni – synowie Nowego Przymierza. W sobotę wieczorem 12 kwietnia na krużgankach klasztoru franciszkanów w Krakowie celebrowali Paschę wraz z katolikami i chrześcijanami różnych wyznań.

Świętowali paschę upamiętniającą wyjście Żydów z niewoli egipskiej i paschę upamiętniającą ostatnią wieczerzę Jezusa z uczniami w Wieczerniku. Dziękowali za wyzwolenie Narodu Wybranego z niewoli politycznej i wyzwolenie człowieka z niewoli grzechu, piekła i szatana.

„Chcemy Paschę przeżywać, jak pierwsi wierzący w Mesjasza narodowości żydowskiej. W dzisiejszych czasach możemy przeżywać Paschę tak, jak za czasów Jezusa. Sięgamy do tych głębokich źródeł. Chcemy widzieć więcej i szerzej” – mówi Ireneusz Czubak, przedstawiający się jako mesjański wierzący.

„Chcemy razem zgłębiać i przeżywać, i odkrywać korzenie naszej wiary. Jezus – Żyd zgromadził nas tutaj wszystkich tak różnych, aby poznawać to, co jest nam dalekie i obce, a Jemu tak bliskie” – przekonują nas organizatorzy.

„Św. Paweł nalega, abyśmy się wzajemnie przygarniali i przyjmowali siebie nawzajem, jedni drugich. Spotykamy się razem i świętujemy to, co Jezus uczynił, że staliśmy się bliżsi. Za sprawą Chrystusa Żydzi i poganie zaczęli się do siebie przybliżać, stali się sobie bliżsi. Za sprawą Chrystusa świat stał się inny. Ta rzeczywistość wspólnego gromadzenia jest niesłychanie ważna. Św. Paweł w swoim Liście do Rzymian zachęca nas: przychodźcie do siebie nawzajem, przygarniajcie siebie nawzajem, przyjmujcie jedni drugich, bo i Chrystus was przygarnął ku chwale Boga. Zatem, kiedy razem się tu gromadzimy, to też naszym ostatecznym pragnieniem jest oddać chwałę Bogu. Poprzez to przebywanie razem rodzi się nowa ludzkość, nowy rodzaj osoby” – tłumaczy nam dr Andrzej Sionek, dyr. Szkoły Ewangelizacji i Życia Chrześcijańskiego „En Christo”, inspirator i współorganizator wieczoru paschalnego.

Uczestnicy sederu wyrażali nadzieję, że poprzez to wspólne zasiadanie będą mogli lepiej zrozumieć samych siebie. „A to jest kluczem do tego, że łatwiej będzie nam godzić się w spornych kwestiach teologicznych. Ostatecznie Bóg stanie się nam bliższy, im więcej Go poznamy, im więcej zrozumiemy Jego odwieczne przymierze z nami” – dodają.

Wieczerza przygotowana była według przepisu biblijnego i tradycji żydowskiej. Na stołach pojawiło się wino, gorzkie zioła, słona woda, maca – nie kwaszony chleb, charoset i baranina.

„Żydzi mesjanistyczni chcą w pełni praktykować życie w Chrystusie, ale nie chcą pozbawiać się tożsamości żydowskiej i prawa odrębności narodowej” – wyjaśnia dr Andrzej Sionek.

„Jesteśmy po prostu Żydami, którzy wierzą w Jezusa – Mesjasza, Syna Boga. Jesteśmy Żydami, żyjącymi zgodnie z tradycją. Jedyna różnica polega na tym, że przyjęliśmy wiarę w Chrystusa” – mówił nam kiedyś rabin Ariel Berkowitz.

W tym roku wieczór sederowy na krużgankach klasztoru Franciszkanów celebrowali: Rabbi Hyla i Rita Slobodkin.

Na świecie mesjańskich żydów jest co najmniej 130 tyś. Głównie w Stanach Zjednoczonych, Izraelu, Rosji i na Ukrainie.

jms