Z Maryją chcemy szukać Oblicza Boga

List Przewodniczącego KWPZM o. Janusza Soka na zakończenie peregrynacji kopii obrazu MB Częstochowskiej w klasztorach męskich

Drodzy Współbracia!

Kończy się peregrynacja kopii obrazu Matki Bożej Często- chowskiej w naszych wspólnotach zakonnych. Rozpoczęła się ona cztery lata temu, w Roku Życia Konsekrowanego i była jubileuszowym nawiązaniem do opatrznościowej inicjatywy Sługi Bożego Kard. Stefana Wyszyńskiego z dnia 7 marca 1963 r. Wspominając tę datę, z wdzięcznością myślimy o na- szych współbraciach, którzy podczas poprzednich lat peregrynacji wpatrywali się w oblicze Matki Bożej, zawierzając Jej życie, powołanie i przyszłość. Dar konsekracji, charyzmatu, życia wiarą we wspólnocie z innymi – tego wszystkiego uczymy się nie tyle z książek, co od innych.

Peregrynacja to czas spotkań, ufnych zwierzeń i ponownych zawierzeń. Nie do zrozumienia, ani wytłumaczenia jest nasze życie, gdybyśmy zaprzestali powtarzać maryjne „fiat”: bądź Boże obecny w naszych Nazaretach, Wieczernikach, Golgo- tach, sukcesach, porażkach, niezrozumieniu, szukaniu i odnajdywaniu. Chcemy być wierni, prawdziwi, uczciwi, wiarygodni, fiat!

Sieć dróg, które Matka Jezusa przebyła w cudownej kopii jasnogórskiego wizerunku, to ścieżki między naszymi klaszto- rami i domami zakonnymi. Zapewne nie trzeba było ich prze- cierać po raz pierwszy. Choć przy tej okazji mogliśmy sobie przypomnieć o uroku gościnności, odwiedzin, spędzenia czasu razem na modlitwie, czy rozmowach.

Ludzie chcą nie tylko słyszeć słowa, ale i widzieć wspólnotę wiary, czyli ludzi Boga, ludzi po prostu sobie bliskich, połączo- nych świadomością wybrania. Wspólnota to nie piękna i merytorycznie dopracowana teoria. Prawdę widać w codziennych relacjach, współodpowiedzialności, chęci pomocy bratu i pokorze przeżywania błędu. Ochłodził nam się świat, także w na- szych wspólnotach. Nie jesteśmy nieprzemakalni – brakuje nam czasu, staramy sobie „radzić sami”, uciekamy w relacje wirtualne. Przeżywanie braterskiej bliskości nie jest łatwe. A tymczasem, jak kiedyś, tak i dziś nie sposób zrozumieć przyjaźni, rodziny, czy wspólnoty bez odniesienia do bliskich rela- cji, pokory słuchania drugiego i odwagi zaufania. Któż, jeśli nie my ma to ludziom powiedzieć, kto ma to pokazać inuczyć?

Czyż nie dlatego papież̇ Franciszek zwraca się z usilną prośbą „(…) o świadectwo braterskiej komunii, które stanie się po- ciągające i promieniujące. Oby wszyscy mogli podziwiać, jak troszczycie się jedni o drugich, jak nawzajem dodajecie sobie odwagi i jak sobie towarzyszycie” (Evangelii gaudium 99)

Z Maryją chcemy szukać oblicza Boga w niełatwym biegu ludzkich wydarzeń. Nie zamykamy się w naszych sprawach. Chcemy być obecni w miejscach cierpienia, braku sensu, celu, wykluczenia. Dzielić się naszym czasem, naszym chlebem i naszą nadzieją (Głoście, 67).

Jeśli trzeba, chcemy mówić w imieniu ludzi pokrzywdzonych, bo nędza ciągle nie ma głosu.

Drodzy Współbracia!

Zapraszamy Was do Niepokalanowa, w sobotę, 25 listopada, na godz. 15:00, aby podczas Mszy św. celebrowanej pod przewodnictwem ks. kardynała Kazimierza Nycza dziękować naszej Matce za błogosławiony czas nawiedzin. Miejsce jest nie przypadkowe. Życzmy sobie, aby udzielił się nam duch rycerza Niepokalanej, św. Maksymiliana. Byśmy nie uciekali w bezproblemowe, wygodne przeżywanie powołania, lecz chętnie – w sposób wolny i świadomy – oddawali życie w służbie Bogu.

Zapraszamy także, aby kto tylko może, przybył 2 grudnia do Częstochowy, na Apel Jasnogórski. Będzie to ostatni akt peregrynacji obrazu Matki Bożej w męskich wspólnotach zakonnych.

Dziękuję wszystkim, którzy pomogli w organizacji tego ważnego, historycznego wydarzenia peregrynacji.

Księżom Biskupom za udział w powitaniach i pożegnaniach obrazu Matki Bożej w ich diecezjach.

O. Kazimierzowi Malinowskiemu i Ks. Piotrowi Ciepłakowi– za czuwanie nad całością.

Księżom Marianom – za druk podręcznika liturgicznego.

Delegatom w diecezjach – za organizację wspólnych wydarzeń związanych z peregrynacją.

Siostrom zakonnym i innym osobom konsekrowanym – za modlitewne towarzyszenie.

Wreszcie wiernym świeckim, którzy byli z nami obecni w naszych kościołach i kaplicach, za to że zawsze są nam wspar- ciem.

Matko Boża, wypraszaj nam wiarę i zaufanie, że Bóg działa, że ma moc czynić cuda także dziś.

O. Janusz Sok CSsR
Przewodniczący KWPZM