Motocykliści na Jasnej Górze

Motocyklowy Zjazd Gwiaździsty do Częstochowy, w 85 lat zjazdów gwiaździstych organizowanych przez Częstochowskie Towarzystwo Cyklistów i Motocyklistów – to pełna nazwa spotkania motocyklistów, które odbywa się w niedzielę, 9 kwietnia na Jasnej Górze. Pod jasnogórskim Szczytem modliło się kilka tysięcy motocyklistów.

„My traktujemy to jako zjazd gwiaździsty, ale idea jest jedna, przyjeżdżają do Częstochowy motocykliści na nasze zaproszenie po to, żeby zainaugurować sezon, żeby się spotkać, żeby ‘przegonić maszynę’ jak my to mówimy, a jednocześnie, żeby uczestniczyć we Mszy św., która jest dla nas bardzo ważne, i nawet jeśli wielu z nas w ciągu roku nie jest zbyt gorliwymi, to jednak ta Msza dla motocyklistów inaugurująca sezon jest ważna – podkreśla Janusz Jadczyk, sekretarz Stowarzyszenia Motocyklowy Zjazd Gwiaździsty do Częstochowy, a służbowo dyrektor Muzeum Częstochowskiego – Jest ważna z wielu względów, tych duchowych, modlitewnych, ale także z tych, że w czasie Mszy św. nasz kapelan ks. Mariusz Jędrzejczyk, który sam jest motocyklistą, mówi słowa do motocyklistów. On czuje ten klimat, mówi o bezpieczeństwie, mówi o zastanowieniu się, mówi o tym, żeby przed decyzjami zawsze wykonać najpierw ten ruch w głowie i w sercu, a może się przeżegnać, może westchnąć do Matki Bożej, do Jezusa Chrystusa. Wierzymy w tą opiekę, w to oddanie Matce Bożej. To idea bardzo ważna dla nas”.

„Niedziela palmowa zawsze mobilizuje nas bardziej do zastanowienia i refleksji, dlaczego te palemki przypinamy do motocykli, pozostawiamy w domu, a najpierw idziemy je poświęcić? – zaznacza Janusz Jadczyk – Myślę, że to będzie chwila mocnej refleksji dla wszystkich, trochę szalonych motocyklistów”.

„Ruch motocyklowy zaczyna mieć duże znaczenie na polskich drogach, myślmy tylko o bezpieczeństwie, to apel do wszystkich, i do motocyklistów i do kierowców, szanujmy się wzajemnie, bo drogi, to najczęściej wstęp do śmierci lub kalectwa, jeśli nie ma na nich rozumu” – dodał sekretarz Stowarzyszenie.

„Zjazdy gwiaździste do Częstochowy sięgają początków lat 20-tych ubiegłego wieku, więc są to duże tradycje – przypomina Andrzej Czerwiński, wiceprezydent Klubu Motocyklowego Jura Riders MC Poland – Pierwszy zjazd gwiaździsty zainaugurował mój dziadek Stanisław Czerwiński i do dzisiaj te zjazdy się odbywają w różnych terminach. Teraz od 6-ciu lat odbywają się one cyklicznie, co roku. Spadkobiercom tych zjazdów gwiaździstych do Częstochowy jest Klub Motocyklowy Jura Riders MC Poland”.

„Chcemy w sanktuarium jasnogórskim uzyskać błogosławieństwo na nadchodzący sezon oraz poświęcić nasze piękne motocykle – mówi dalej Andrzej Czerwiński – Stajemy pod repliką sztandaru, bo historyczny sztandar osobiście oddałem do Muzeum Częstochowskiego, ponieważ taka była wola rodziny, ale wykonałem replikę, którą mamy już od paru lat”.

„Zaczynało się od CZ-ty, MZ-tki, ale to były lata 90-te – wspomina początki motocyklowe Olek z Piekar Śląskich – Potem było 20 lat przerwy i teraz, jak to mówią łeb siwieje, to człowiek przesiadł się na coś cięższego. Teraz mam motocykl o pojemności 1300, także jest czym pojeździć”.

„Przyjechałem prosić Matkę Bożą o bezwypadkową jazdę za siebie i za innych, bo trzeba jeszcze się nauczyć współpracy miedzy motocyklami, a czterema kółkami – zauważa Olek – Wydaje mi się, że 99% motocyklistów jeździ bezpiecznie, bo gdyby więcej niż jeden procent jeździło źle, to tych wypadków byłoby więcej. Wszystkim chciałbym życzyć, żeby tak jak w samolotach: ile startów, tyle lądować, to tyle wyjazdów, ile przyjazdów”.

O godz. 13.00 rozpoczęła się na Szczycie uroczysta Eucharystia, podczas której zostały poświęcone motory. Mszy św. przewodniczył ks. Mariusz Jędrzejczyk, duszpasterz motocyklistów.

Słowa pozdrowienia do przybyłych motocyklistów skierował abp Wacław Depo, metropolita częstochowski: „Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich dzisiaj udających się na pielgrzymkę Zjazdu Gwiaździstego do Częstochowy, zwłaszcza, że przeżywamy 300-lecie od Koronacji Obrazu Matki Bożej, którą obraliśmy jako naszą patronkę i przewodniczkę na drogach każdej naszej wspólnoty, zarówno rodzinnej jak i duchowej, jak i Ojczyzny. W znaczku, który od was otrzymałem jest nie tylko symbol Jasnej Góry – wieża, która nas tutaj gromadzi i prowadzi do wnętrza, do Kaplicy na spotkanie z Matką, ale jest również orzeł, który się unosi nad waszym motocyklem, jest sztandar biało-czerwony. Te elementy bowiem są znakami jedności i w tym duchu chcemy dzisiaj przeżyć ten zjazd, prosząc Boga o błogosławieństwo na naszych drogach i do naszych celów, żeby było jak najmniej niebezpiecznych wypadków i tragicznych rozstrzygnięć. Dlatego proście tutaj Maryję, ażeby zawsze wyruszała z waszymi najbliższymi na wasze drogi i żeby bezpiecznie prowadziła was do określonego celu. Dlatego z serca wam wszystkim błogosławię, zarówno na ten dzisiejszy dzień i na wszelkie wasze pielgrzymowanie”.

Zebranych powitał o. Jan Poteralski, podprzeor Jasnej Góry. Mówił: „Modlimy się, abyście drodzy pielgrzymi wyjeżdżając z waszych domów zawsze dojechali bezpiecznie do celu, abyście zwiedzając polską ziemię, europejską ziemię odkrywali ślady Boga, abyście byli ambasadorami Matki Bożej i Pana Jezusa w tych środowiskach, w których jesteście (…). Prosimy niech ta pielgrzymka umocni waszą wiarę, miłość do Boga, do każdego człowieka, abyście opuszczając Błonia jasnogórskie, abyście wychodząc z Kaplicy Matki Bożej wychodzili na zewnątrz takimi samymi ludźmi, ale bardziej uśmiechniętymi, przemienionymi, tymi, którzy poczuli, że w jedności jest siła”.

„Moi drodzy, zauważmy, że stając dzisiaj na początku Wielkiego Tygodnia jesteśmy zmuszeni zauważyć, jak wiele trudu doświadczył Jezus dokonując zbawienia człowieka. Był atakowany przez tak wielu ludzi: przez faryzeuszy, saduceuszów, uczonych w Piśmie, zwolenników Heroda, a pomimo to dawał świadectwo. Jak często również i my niestety jesteśmy niesprawiedliwie osądzani, jako: ‘dawcy organów’, niekiedy ‘pomyleńcy’, niekiedy ‘ścigańci’. Owszem może są pewnego rodzaju jakieś nadużycia i dzisiaj za nie przepraszamy, ale w zdecydowanej większości motocykliści to wspaniali, koleżeńscy ludzie, którzy kierują się w swoim życiu pięknymi wartościami. I za to, z tego miejsca dzisiaj bardzo wam dziękuję. Dziękuję, ale również proszę o rozsądek, o rozwagę, szczególnie o uważną jazdę, żebyśmy nie byli powodem tych niesprawiedliwych słów krytyki, może niechęci, czy czasami wręcz niestety wrogości – podkreślał w homilii ks. Mariusz Jędrzejczyk – Koleżanki i koledzy proszę z tego miejsca o pokorę względem człowieka, ale również o pokorę względem maszyny, która jest oddana w wasze ręce i jest wam poddana. Ona daje radość, ale może wiemy o tym doskonale, być też powodem smutkiem i tragedii, dlatego uczmy się pokory, umiejmy niekiedy zwyczajnie, po ludzku odpuścić, zrezygnować. Intencje z jakimi tutaj przybywamy, można powiedzieć są co roku takie same, aby było tyle powrotów co wyjazdów, żeby byli wokół nas dobrzy ludzie, by nam się ogólnie, w codzienności wiodło, aby Pan Bóg nam błogosławił. Tak może być tylko wtedy, kiedy do swojego codziennego życia zaprosimy Jezusa Chrystusa, Chrystusa Króla, zaprosimy Go jako naszego szczególnego gościa i przyjmiemy Go, jako jedynego i prawdziwego Zbawiciel”.

W sobotę 22 i niedzielę 23 IV odbędzie się XIV Motocyklowy Zlot Gwiaździsty im. Księdza Ułana Zdzisława Jastrzębiec Peszkowskiego. Plan tego zjazdu:
22 kwietnia, sobota
16.30 – Zbieramy się przed Domem Pielgrzyma i ruszamy pod pomnik Komendanta Stanisława Sojczyńskiego Warszyca, tam złożymy wieniec i zapalimy znicze.
18.00 – Spotkanie motocyklowe w sali O. Kordeckiego (w programie z XVI RK pt. ‚Motocykliści’ oraz pokaz udzielania pierwszej pomocy w razie wypadku motocyklowego)
21.00 – Apel Jasnogórski.
23 kwietnia, niedziela
od rana zbiórka na Górce Przeprośnej przed Sanktuarium Ojca Pio
10.00 – Parada na Jasną Górę
12.00 – Msza św. i poświęcenie motocykli

o. Stanisław Tomoń
BPJG / es, mś

Za: www.jasnagora.com