Nawrócony gangster u karmelitów „Na Piasku”

O tym, jak Jezus przyszedł do niego w więziennej celi, opowiadał w kościele Karmelitów „Na Piasku” Paweł Cwynar – nawrócony gangster. Swoim świadectwem podzieli się również podczas rekolekcji dla młodzieży.

„Pochodzę z dobrego domu, byłem najlepszym sportowcem w szkole podstawowej, poszedłem swoją drogą i mając 16 lat trafiłem do zakładu poprawczego” – tak swoją historię rozpoczął mówca na niedzielnym spotkaniu. Paweł Cwynar, który o swoim nawróceniu opowiada także w zakładach poprawczych, więzieniach i szkołach, głosił również swoje świadectwo w krakowskim kościele oo. Karmelitów.

Cwynar dokładnie opisał historię swojego gangsterskiego życia, które doprowadziło go łącznie do odbycia kar 15 lat w zakładach zamkniętych. Opowiadał o tym, jak zakłady poprawcze za czasów komuny były miejscem tortur młodych ludzi, a jednocześnie miejscem zdobywania dalszej wiedzy o popełnianiu mniejszych i większych wykroczeń i zbrodni.

„Nie raz byłem zakwalifikowany jako więzień szczególnie niebezpieczny. Po roku w izolatce w zakładzie karnym przyszedł do mnie Pan Bóg ze swoją propozycją” – opowiada Cwynar, który po lekturze Pisma Świętego i doświadczeniu obecności Boga postanowił zmienić swoje życie. Jak relacjonuje, przez miesiąc leżał krzyżem w swojej więziennej celi, nie mając pojęcia po co i dlaczego. „Dopiero później dotarło do mnie, że była to lekcja pokory, musiałem ugiąć swój kark przed Panem Bogiem” – wyznaje.

„Ja do tej pory byłem szefem, gangsterem, zarabiałem na swoich przestępstwach 50 tys. zł miesięcznie, miałem 8 samochodów, nieruchomości, ziemię nad jeziorem, a teraz Bóg postawił przede mną jeszcze większą stawkę – życie wieczne. Musiałem odpowiedzieć Mu: tak” – dodaje Cwynar.

Po radykalnej decyzji o pójściu za Ewangelią Paweł Cwynar postanowił ostatecznie zerwać z dotychczasową działalnością przestępczą, a po odbyciu kar próbował zacząć normalne życie, co doprowadziło go nawet do bezdomności na ulicach Londynu. Tam trafił do jednej z polskich parafii, w której kapłan pomógł mu zaleźć legalną pracę. Oszczędności Paweł Cwynar postanowił przeznaczyć na wydanie pisanej przez 4 lata książki.

Powieść „Wysłuchaj mnie, proszę…”, której akcja toczy się w szpitalu onkologicznym we Wrocławiu, opowiada historię relacji dwóch młodych ludzi oraz ich przeżyć z Bogiem w czasie ciężkiej choroby. Jak mówi autor, historii oparta jest na faktach. Książkę nabyć będzie można w kościele oo. Karmelitów „Na Piasku” podczas kolejnych spotkań z pisarzem.

Za: www.ekai.pl