Ogólnopolskie Sympozjum Teologii Życia Konsekrowanego – „W sercu wielkiego Domu”

Jak osoba konsekrowana w konkretnej sytuacji swojego życia może odkryć własne miejsce w rodzinie Kościoła, poczuć się „u siebie”, w domu? Jak współtworzyć autentyczną wspólnotę z Bogiem i ludźmi? Okazją do zgłębiania tego tematu było Ogólnopolskie Sympozjum Teologii Życia Konsekrowanego pt. „Kościół naszym Domem. Osoba Konsekrowana w Kościele powołana i przez Kościół posłana”, które odbyło się w dniach 30 kwietnia – 3 maja 2012 r. w Klaretyńskim Centrum Dialogu i Spotkań w Krzydlinie Małej k/Wrocławia. Organizatorami Sympozjum byli: Polska Prowincja Misjonarzy Klaretynów oraz Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu (Podyplomowe Studia Teologii Życia Konsekrowanego).

Drogę wspólnych rozważań otwarł o. dr Wojciech Popielewski OMI, mówiąc o środowisku, w którym funkcjonuje życie konsekrowane: o Kościele, jako „miejscu doświadczenia Boga”, wybranej przez Niego „przestrzeni” i wybranym ludzie. Ukazał jak Stwórca przez wieki prowadził ludzkość ku jedności i wyzwoleniu z grzechu – zapowiadanemu przez kolejne wydarzenia Starego Testamentu. Wzywał i wzywa swój lud do posłuszeństwa, które rodzi się ze słuchania Jego Słowa.

O tym, jak wygląda życie konsekrowane widziane oczami kapłana diecezjalnego mówił ks. dr Marek Dziewiecki, wskazując na jego blaski i cienie. Te drugie pojawiają się, gdy człowiek zamyka się na miłość i staje się „toksyczny”, nie stawia sobie wymagań, nie poddaje się formacji, ulega rozmaitym dziwactwom. Wśród „blasków” dojrzale przeżywanej konsekracji jaśnieje głęboką zażyłość z Bogiem, radość, jaką daje prawdziwa miłość, piękno, które rodzi się w człowieku przez modlitwę i promieniuje na otoczenie.

O. prof. dr hab. Kazimierz Lubowicki OMI pochylił się nad tematem obecności reprezentantów tej drogi życia w Kościele lokalnym. Zachęcał ich do odważnego radykalizmu, który prowadzi do zażyłości z Oblubieńcem i zachowania swojej tożsamości wobec świata; do szukania własnej formy służby Kościołowi.

O miejscu, jakie w nim zajmują osoby konsekrowane i o aktualności ich posłannictwa mówił ks. prof. dr hab. Czesław Parzyszek SAC. – Jesteście radością Kościoła, Jego zaszczytem, Jego pięknem – podkreślał, zwracając się do sióstr zakonnych. Wskazał na ważność współpracy między ludźmi różnych stanów i charyzmatów. – Osoby konsekrowane powinny być przeniknięte misterium Kościoła – zaznaczał. Co mogą oferować współczesnemu światu? Choćby tworzenie stref milczenia i pokoju, środowisk braterskiej komunii prowadzącej do zachwytu nad pięknem Boga. Same z kolei mogą uczyć się od świeckich znaczenia rzeczywistości ziemskich w Bożym planie.

S. dr Władysława Krasiczyńska CSSJ koncentrowała się na przeżywaniu kobiecości w życiu konsekrowanym i w nowej ewangelizacji. Zwróciła uwagę na kobiece ukierunkowanie na dialog, tworzenie bliskich więzi, rozważanie wszystkiego w swoim sercu, na potężną potrzebę bycia kochaną i kochania. Za Janem Pawłem II ukazała powołanie kobiety do bycia córką, dziewicą, oblubienicą i matką, do bycia „znakiem czułej dobroci Boga dla ludzkości”. Jak w przeżywaniu kobiecości uniknąć pułapek, grzechu, wychodzić zwycięsko z kryzysów? Ostatecznie kluczem do sukcesu okazuje się zdolność do bezinteresownego daru z siebie, do postawienia Chrystusa-Oblubieńca w centrum własnego życia i gotowość do paschalnego obumierania sobie.

Temat „Wspólnoty zakonnej, która żyje w Kościele i dla Kościoła” zaprezentował o. prof. dr hab. J. W. Gogola OCD, kreśląc rozwój życia konsekrowanego na przestrzeni wieków. Wykazał, że zrodziło się w łonie Kościoła i zakonnikiem można być tylko w kościelnej wspólnocie, nigdy „na własną rękę”. Jest ono, zgodnie z adhortacją „Vita Consecrata”, „jednym z widzialnych śladów, które Trójca Święta pozostawia w historii, aby wzbudzić w ludziach zachwyt pięknem Boga i tęsknotę za Nim.” (VC, 20); „wyraża najgłębszą istotę powołania chrześcijańskiego oraz dążenie całego Kościoła-Oblubienicy do zjednoczenia z jedynym Oblubieńcem.” (VC, 3).

O „Byciu miłością w sercu Kościoła” mówił o. prof. dr hab. Jacek Kiciński CMF, przywołując postać św. Teresy od Dzieciątka Jezus, której powołanie ukazał w trzech punktach: bycie Oblubienicą – trwanie w osobowej więzi miłości z Chrystusem, bycie karmelitanką – czyli ukochanie swojego charyzmatu i wspólnoty, w jakiej przeżywa się konsekrację, bycie matką – miłość wobec ludzi, jakich Bóg stawia na naszej drodze, a następnie odniósł je do rzeczywistości życia wszystkich osób konsekrowanych. Prelegent podkreślił konieczność pielęgnowania daru powołania – który, zaniedbany przez człowieka, może zostać utracony. – Z każdego źródła tryska czysta woda, ale wypływa ona na ziemię, którą jest styl naszego życia. Sposób użytkowania tej ziemi może sprawić, że rzeka do końca będzie czysta i wpłynie do oceanu Bożej miłości lub stać się ściekiem, który zmienia jej postać – tłumaczył, podkreślając, że „pielęgnacja” powołania polega przede wszystkim na podtrzymywaniu osobowej więzi z jego Dawcą, na towarzyszeniu Jezusowi.

W czasie konwersatoriów, prywatnych rozmów i dyskusji, pojawiały się kolejne zagadnienia nurtujące osoby konsekrowane. Jak odczytywać znaki czasu i odpowiadać na nowe wyzwania zmieniającego się świata? Jak powinny wyglądać relacje między osobami konsekrowanymi a księżmi? Jak na co dzień, wobec pokusy pracoholizmu czy zniechęcenia, dbać o rozwój życia duchowego, jak ożywiać więzi wspólnotowe, apostolat? Jak budować duchowości komunii? Sam fakt spotkania się osób konsekrowanych o wielu różnych charyzmatach pozwolił doświadczyć piękna „domu Kościoła”, bogactwa wzajemnych relacji i wymiany darów.

Agata Combik

Za: www.klaretyni.pl