PiM, czyli salezjańskie święto Służby Liturgicznej

Hart ducha. Dobra zabawa. Sportowa rywalizacja. Budowanie wspólnoty. Zakorzenienie w Chrystusie i otwieranie się na Ducha Świętego. Spontaniczność młodości. To wszystko stanowi bogactwo PiM-u – dorocznej pielgrzymki ministrantów i lektorów wraz ze swymi księżmi opiekunami do Sanktuarium Maryi Wspomożycielki Wiernych w Twardogórze. Jest to spotkanie organizowane przez Salezjanów Inspektorii Wrocławskiej w weekend majowy (30 kwietnia – 3 maja). Tegoroczne hasło tej pielgrzymki było odpowiedzią na potrzeby serca młodego człowieka, które często zmaga się z mentalnością świata, problemami rodzinnymi, samotnością i wyborem niedobrych autorytetów. Wybraliśmy hasło #RozpalDucha, bo jest ono wezwaniem mocy Ducha Ożywiciela w życiu młodzieży. Modlimy się, by ten Duch wypełniał ich codzienność: przebywanie w domu, w szkole, na boisku, na łączach internetu, we wspólnocie wierzących. W spotkaniu wzięło udział 536 ministrantów i lektorów wraz z opiekunami. W skład kadry prowadzącej spotkanie byli weszli oczywiście salezjańscy klerycy z Krakowa, Lądu i nowicjusze z Kopca. Pomagało nam ponadto 10 studentów z AWF-u we Wrocławiu, 30 młodych z Twardogóry oraz młodzież z Tarnowskich Gór i Lubina. Łącznie było nas wszystkich około 650 osób.S

Spotkanie ministrantów i lektorów w Twardogórze niesie chłopcom i młodym mężczyznom ogrom wrażeń. Centrum każdego dnia stanowi najpiękniejsza spośród znanych chrześcijanom modlitw – Eucharystia. Krótkie Słowo przekazywane przez kapłanów dociera do serc młodych, by inspirować do dojrzałości i przetapiania ich pragnień na konkretne życie. Jednocześnie poznają oni św. Jana Bosko – ich nieodłącznego patrona, który zabiega dla nich u Boga o piękną młodość.

W ramach PiM-u mają miejsce zawody sportowe obejmujące wiele rozmaitych konkurencji. Piłka halowa, wielobój, biegi, skoki w dal, przeciąganie liny, tenis stołowy… Trudno byłoby wymienić wszystkie aktywności, które zarówno ministranci, jak i lektorzy dzielnie podejmują. Grze towarzyszy duch fair play i zdrowa rywalizacja. Dają świadectwo swoją postawą pokazując, że nie zwycięstwo jest najważniejsze (choć jest ważne), ale dzielenie się dobrem.

 Z najbardziej fascynujących konkurencji można wymienić Foot dart, crashball i wieżę Babel. Szczególnie ciekawy był tzw. „Foot dart”, czyli kopanie piłki zaopatrzonej w rzepy do ogromnej tarczy opatrzonej oznaczeniami punktów. Dyscyplina ta wymagała zarówno celności, jak i wsparcia „z Góry”. Crashball to piłka nożna, w którą zawodnicy grają w odpowiednio przygotowanych gumowych balonach zakładanych na plecy. W czasie gry jest dużo śmiechu, bo gracze się zderzają, nie wyrządzając sobie nawzajem krzywdy. Wieża Babel oznacza wspinaczkę po skrzynkach magazynowych, które zawodnik ustawia jedną na drugiej. Dokonuje się to przy zabezpieczeniu odpowiednimi linami i stanowi niesamowitą próbę zwinności.

Św. Jan Bosko, który przygarniał do swego Oratorium w Turynie pogubionych chłopców, dbał o to, by stworzyć im tam cztery ważne przestrzenie:

  • dom (który jest przestrzenią relacji z innymi i obdarzania ich miłością);
  • podwórko (gdzie doskonale bawią się przyjaciele);
  • szkołę (gdzie zdobywa się umiejętności potrzebne w życiu);
  • kościół (który jest przestrzenią spotkania z Bogiem przemieniającym codzienność).

            Jednym z ważnych celów PiM-u jest budowanie tych przestrzeni dla młodych chłopców i przygotowanie ich do starcia z dorosłym życiem. Jest to konkretna pomoc i towarzyszenie w odkrywaniu ich powołania – do życia rodzinnego i małżeńskiego, kapłańskiego, konsekrowanego lub samotnego. Potrzebujemy dziś wspaniałych ojców i mężów, księży i zakonników oraz osób, które w życiu wybiorą służbę bliźniemu. Dlatego potrzebujemy realizować słowa św. Jana Bosko: „Wychowanie jest sprawą serca” i rozmawiać z młodymi o ich potrzebach i o woli Boga. Niech Duch Święty stale rozpala w młodych ludziach pragnienie pójścia za Jezusem… Duchu Święty, przyjdź do serc młodych!

ks. Mariusz Jawny sdb