Pożegnania: br. Aleksander Maniak OMI

Brat Aleksander Maniak urodził się 1 grudnia 1924 r. w Siemiechowie, w diecezji tarnowskiej. Tam też został ochrzczony 18 grudnia 1924 r. i bierzmowany w roku 1936.

Siedmioklasową ludową szkołę podstawową ukończył w 1938 r. Po jej ukończeniu pozostał w domu rodzinnym pomagając rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa. W czasie drugiej wojny światowej pracował najpierw jako sprzedawca w miejscowej spółdzielni, a później w służbie budowlanej w Tarnowie. 1946 r. wrócił do Siemiechowa, ale krótko potem został aresztowany pod zarzutem współpracy z nielegalną organizacją. 17 czerwca 1947 r. został zwolniony z aresztu prewencyjnego i wykonywał różne prace przykościelne: praca w bibliotece parafialnej, kolportaż pism katolickich, działalność w bractwie różańcowym… Od 1 lipca 1948 r. został kościelnym w rodzinnej parafii i był nim, aż do wstąpienia do naszego Zgromadzenia. Jego ówczesny proboszcz, w świadectwie moralności, napisał między innymi: Jako młodzieniec odznacza się wysokim poziomem życia moralnego, pobożnością i oddaniem służbie Bożej.

Do Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów M.N. wstąpił 15 lipca 1949 r., kiedy to rozpoczął postulat w Markowicach. Od 16 lutego 1950 do 17 lutego 1951 odbywał nowicjat w Markowicach. Tam też 17 lutego 1951 r. złożył pierwsze śluby zakonne. Wieczystą profesję złożył w Obrze 17 lutego 1957 r. Pierwszą obediencję otrzymał do Obry, a następnie były: Siedlce, Lublin, Lubliniec, Grotniki, Święty Krzyż, Siedlce, Zahutyń i, od 1982 r., Bodzanów.

Przez 60 lat życia zakonnego śp. brat Aleksander pełnił w Prowincji bardzo różne funkcje: był szewcem, furtianem, zakrystianem, gospodarzem, ogrodnikiem, pomagał przy budowach… Cechowało go poczucie odpowiedzialności za dobro wspólne, szczególnie za dom, do którego należał. W Bodzanowie, od 1996 r., pełnił funkcję drugiego radnego superiora domu.

Od kilku lat podupadał na zdrowiu; pojawiły się problemy z układem krążenia, z wątrobą, woreczkiem żółciowym… Kilka dni temu kolejny raz musiał być hospitalizowany, a lekarze ocenili jego stan, jako ciężki. Zmarł w szpitalu w Nysie 5 listopada 2011 r.

Za: www.oblaci.pl