Pożegnania: ks. Andrzej Sulewski SDS

sds-plKs. Andrzej Sulewski urodził się w trudnym okresie okupacji niemieckiej, dnia 6 października 1941 roku, w Warszawie. Siedem miesięcy po narodzinach stracił ojca Władysława, który z zawodu był fryzjerem. Wraz z siostrą wychowywał się w ciężkich warunkach pod troskliwą opieką matki Stanisławy. Sakrament chrztu świętego otrzymał dnia 2 listopada 1941 roku w stołecznej parafii p.w. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Jego dzieciństwo zostało brutalnie przerwane przez wybuch Powstania Warszawskiego, w czasie którego został wraz z rodziną deportowany do obozu przejściowego, skąd wyjechali do rodziny w województwie kieleckim. W 1946 roku osiedlili się w Trzebnicy. Tam mały Andrzej poznał salwatorianów i zrodziło się w nim powołanie do stanu zakonnego i kapłańskiego. 

W opinii, którą napisał dnia 12 sierpnia 1957 roku ks. Wawrzyniec Bochenek SDS, znajdujemy obraz „młodzieńca odznaczającego się szczerą pobożnością i wzorowego ministranta”. Idąc za głosem powołania złożył, dnia 3 lipca 1957 roku, podanie z prośbą o przyjęcie do Towarzystwa Boskiego Zbawiciela. Spotkała się ona z pozytywną odpowiedzią prowincjała i dnia 30 sierpnia 1957 roku został przyjęty jako kandydat. Po odprawieniu rekolekcji, dnia 7 września 1957 roku, przyjął habit zakonny oraz imię Wiktor. Dnia 8 września 1958 roku, złożył pierwszą profesję zakonną w Bagnie.
Następnie został przeniesiony do wspólnoty zakonnej w Krakowie, gdzie w latach 1958-1960, kontynuował naukę w zakresie szkoły średniej. Już wówczas, w opinii wychowawców, jawił się jako bardzo zdolny i gotowy do pomocy innym kolegom młodzieniec. Tę opinię potwierdzili wychowawcy seminaryjni w Bagnie, gdzie w latach 1960-1966 ks. Andrzej studiował dyscypliny filozoficzne i teologiczne. Pisano o nim: „Wzorowy pod każdym względem(…); Jeden z najzdolniejszych, przy tym niezwykle pracowity i sumienny.” Profesję wieczystą złożył, dnia 8 września 1963 roku, w Bagnie. Święcenia prezbiteratu otrzymał dnia 28 czerwca 1966 roku w Trzebini, z rąk bpa Karola Wojtyły. Po święceniach został przeniesiony do wspólnoty zakonnej w Krakowie, przy ul. Łobzowskiej. Tam, w latach 1966-1967, uczęszczał na wykłady w ramach Roku Pastoralnego, tzw. Tirocinium. 

Mając na uwadze szczególne predyspozycje ks. Andrzeja do pracy naukowej przełożeni skierowali go do Rzymu, gdzie w latach 1967-1972 studiował pedagogikę na Pontificio Ateneo Salesiano. W lipcu 1972 roku ks. Andrzej Sulewski, na prośbę przełożonego generalnego, został wysłany z pomocą duszpasterską do parafii w Narni, gdzie posługiwał do grudnia tegoż roku. Wyrażał wtedy gotowość wyjazdu na misje do Brazylii. Do Polski powrócił w styczniu 1973 roku i od 1 lutego zamieszkał w Obornikach Śląskich. Tam podjął obowiązki katechety w parafii p.w. NSPJ oraz rozpoczął wykłady z pedagogiki w WSD Salwatorianów, które prowadził do 1994 roku. W 1974 roku został mianowany wicesuperiorem obornickiej wspólnoty. W 1975 roku został skierowany do Wyższego Seminarium Duchownego w Bagnie, gdzie powierzono mu urząd wicesuperiora oraz obowiązki związane z pracą dydaktyczną.  Po roku zwrócił się z prośbą o przeniesienie go do pracy duszpasterskiej w charakterze wikariusza lub katechety. Władze zakonne odniosły się ze zrozumieniem do prośby młodego, pełnego zapału kapłana i z dniem 18 czerwca 1976 roku ks. Andrzej został przeniesiony do domu zakonnego w Dobroszycach. Tam podjął obowiązki wikariusza w parafii p.w. św. Jadwigi Śląskiej. Dwa lata później, dnia 27 maja 1978 roku, został mianowany wicesuperiorem tejże wspólnoty. Już wówczas dał się poznać jako utalentowany katecheta, który potrafił porwać dzieci i młodzież nie tylko w salce katechetycznej ale także podczas wycieczek rowerowych i innych zajęć sportowych. Zamiłowanie do wycieczek rowerowych oraz piłki nożnej było jednym z atutów ks. Andrzeja jako duszpasterza młodzieży. W 1980 roku przełożeni skierowali ks. Andrzeja do Krzyża Wielkopolskiego. Tam, od dnia 15 lipca, podjął on obowiązki wikariusza i katechety w miejscowej parafii. Po trzech latach posługi w Wielkopolsce został przeniesiony do Koczurek, niedaleko rodzinnej Trzebnicy. Tam, od dnia 1 lipca 1983 roku, zaangażował się w duszpasterstwo parafialne oraz katechizował. Następnie skierowano go do Piastowa k. Warszawy. Tam, od dnia 1 września 1986 roku, podjął obowiązki wikariusza parafii oraz katechety. W miejscowej wspólnocie powierzono mu także urząd konsultora. Kolejną placówką była parafia p.w. św. Maksymiliana Kolbego w Kosewie, gdzie od dnia 30 czerwca 1999 roku, pełnił obowiązki katechety i duszpasterza. W 2002 roku kolejnym etapem działalności duszpasterskiej ks. Andrzeja jest miasto jego urodzenia. W stolicy, od dnia 1 lipca, podjął urząd konsultora miejscowej wspólnoty oraz katechety w parafii p.w. NMP Matki Zbawiciela. Po roku został przeniesiony na Dolny Śląsk. Z dniem 30 czerwca 2003 roku rozpoczął posługę katechety w parafii p.w. Niepokalanego Serca NMP w Wysokim Kościele. W 2008 roku, podjął posługę kapelana klasztoru Sióstr Benedyktynek w Wołowie. Po siedmiu latach ofiarnej posługi, z powodu stale pogarszającego się stanu zdrowia ks. Andrzej został, z dniem 1 października 2015 roku, przeniesiony do wspólnoty zakonnej w Obornikach Śląskich z zamieszkaniem w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym Sióstr Boromeuszek w Trzebnicy. 

W czerwcu 2016 roku świętował jubileusz 50-lecia święceń kapłańskich we wspólnocie krakowskiej i rodzinnej Trzebnicy. Dla wielu współbraci ks. Andrzej Sulewski pozostanie na zawsze pięknym przykładem cichego i pokornego salwatorianina, który przez wiele lat harmonijnie łączył zdobyte wykształcenie z wymagającą posługą katechety. Człowieka, który z pasją przez wiele lat dokumentował w obiektywie aparatu swoje wędrówki rowerowe i nie tylko. W ostatnich latach, kiedy niósł z wielką pogodą ducha krzyż choroby i cierpienia, był pięknym przykładem pokory.

Ks. Andrzej Sulewski SDS zmarł dnia 26 listopada 2016 roku w Trzebnicy. Odszedł do Pana w 75 roku życia, w 50 roku kapłaństwa i w 58 roku życia zakonnego. Jego pogrzeb odbędzie się dnia 30 listopada br. w bazylice pw. św. Bartłomieja Ap. i św. Jadwigi. Zostanie pochowany na trzebnickim cmentarzu.

Ks. Ireneusz Kiełbasa SDS

Za: www.sds.pl