Pożegnania: s. Izabela Stefania Kania ze Zgromadzenia Sióstr Najśw. Duszy Chrystusa Pana

s. Izabela Stefania Kania21 stycznia 2016 r., w setnym roku swojego życia odeszła do Pana ś.p. S. Izabela Stefania Kania ze Zgromadzenia Sióstr Najśw. Duszy Chrystusa Pana. Wieloletnia, druga po Założycielce Matce Pauli Tajber, przełożona generalna Zgromadzenia.

Urodziła się w Zagorzycach 27 grudnia 1916 roku. Gdy była młodą dziewczyną, jej rodziną miejscowość odwiedziła Służebnica Boża M. Paula Tajber, która, widząc Stefanię, usłyszała w sercu prorocze słowa: Ona cię kiedyś zastąpi. Proroctwo to sprawdziło się w roku 1961, gdy Stefania (w zakonie s. Izabela) została mianowana następczynią Założycielki na urzędzie przełożonej generalnej. Pełniła tę funkcję przez 18 lat, łącząc w sobie stanowczość ojca i czułość matki.

Jako przełożona umiała każdego wysłuchać, a także wiele wybaczać. Jej siłą i źródłem pokoju wewnętrznego było zawierzenie we wszystkim Ojcu Niebieskiemu, którego bardzo miłowała. Umiała zachować spokój we wszystkich przeciwnościach, których w początkach Zgromadzenia nie brakowało.

Gdy obecna przełożona generalna po wyborze poprosiła ją o błogosławieństwo na tę posługę powiedziała jej: nigdy niczego się nie bałam, zawsze ufałam Ojcu Niebieskiemu i On mnie we wszystkim prowadził. Niech matka postępuje tak samo.

Streszczeniem jej życia są słowa zapisane przez nią pod koniec życia jako postanowienie wielkopostne: Będę się starała codziennie czytać Konstytucje z wielką uwagą i miłością, bowiem w nich są zawarte żądania Pana Jezusa dla czci Jego Najśw. Duszy oraz normy postępowania w każdej sytuacji życiowej. Pragnę przez to głębiej wniknąć w charyzmat Zgromadzenia, by jeszcze bardziej ukochać go oraz odnowić w sobie ducha zakonnego i karność zakonną. A z pomocą łaski Bożej wynagradzając Bogu wiernością, miłością i dziękczynieniem w duchu naszego Zgromadzenia, pragnę uprosić u Boga Ojca wiele powołań do naszej wspólnoty zakonnej, żeby tenże kult jak najrychlej zajaśniał w całym Kościele świętym dla chwały Bożej i odrodzenia ludzkości. Ażeby pokój Boży obiecany naszej Matce Założycielce przez Pana Jezusa zapanował w całym świecie między narodami i w duszach ludzkich. W dzisiejszej rzeczywistości jest on już przez wszystkich bardzo upragniony.

Była niezłomną czcicielką Duszy Chrystusowej i całe życie troszczyła się o to, by kult Duszy Jezusa szerzył się dla odrodzenia ludzkich dusz. Dziś, jak wierzymy, podejmuje tę misję, orędując u Ojca Niebieskiego.