Pożegnanie o. Bogumiła Schaba OSPPE

Msza św. pogrzebowa śp. o. Bogumiła Schaba, wieloletniego dyrektora Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej oraz moderatora Jasnogórskiego Bractwa Eucharystycznego została odprawiona we wtorek, 11 lipca na Jasnej Górze. Eucharystii o godz. 11.00 w jasnogórskiej bazylice przewodniczył bp Łukasz Buzun, paulin, biskup pomocniczy z Kalisza.

O. Bogumił Schab zmarł nagle 7-go lipca br. o godzinie 20.30 w szpitalu w Częstochowie w wieku 81 lat, w 45. roku życia zakonnego i w 42. roku kapłaństwa. Godzina jego śmierci jest bardzo wymowna, gdyż to zawsze o 20.30, nawet przy złym samopoczuciu zdrowotnym, szedł do kaplicy Matki Bożej aby modlić się na różańcu, a następnie uczestniczył w modlitwie Apelu Jasnogórskiego.

W uroczystościach pogrzebowych wzięli udział: przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra, współbracia z konwentu jasnogórskiego, biskup pomocniczy arch. częstochowskiej Andrzej Przybylski oraz Jasnogórska Rodzina Różańcowa.

Życiorys zmarłego odczytał o. Paweł Przygodzki, sekretarz generalny Zakonu Paulinów.

„Nasza modlitwa jest wyrazem i darem naszej miłości wobec osoby o. Bogumiła składanej w Chrystusie” – powiedział w homilii bp Łukasz Buzun.

„O. Bogumił w prośbie o przyjęcie do Zakonu wyeksponował ten pierwszy rys modlitewny: chcę być zakonnikiem z przypiętym do boku różańcem, chcę być gotowy do modlitwy – przypomniał bp Buzun – I każdego dnia, jak wiemy, odmawiał różaniec. Magister nowicjatu o. Tadeusz pisze o nim, że lubił się modlić, czyli już jako człowiek młody miał upodobanie w modlitwie. W seminarium mówi o nim jego wychowawca: jest pilnym, rozmodlonym klerykiem, człowiek modlitwy. O. Bogumił przede wszystkim był człowiekiem modlitwy na wzór Maryi. Wiedział, co jest sercem modlitwy, jakie ma ona znaczenie, jaka jest jej istota, odczuwał to przez maryjność. Wiedział, że sensem modlitwy jest zgoda na wolę Bożą, posłuszeństwo Panu Bogu”.

„O. Bogumił od najmłodszych lat w rodzinie uczył się dzielenia swoim życiem przez pracę i przez modlitwę, w rodzinie, gdzie budowano autorytet kapłański, i taki obraz kapłaństwa nosił w swoim sercu. To było też między innymi motywem, że wybrał taką drogę. Ten proces dorastania do kapłaństwa rozpoczął się w rodzinie, a znalazł swoje dopełnienie we wspólnocie zakonnej, życia kapłańskiego i zakonnego, posłusznego i rozmodlonego, a w efekcie życia, które było wierne Panu Bogu” – podkreślił biskup.

Po Mszy św. pogrzebowej kondukt żałobny wyruszył z jasnogórskiej bazyliki na cmentarz św. Rocha w Częstochowie. Ciało śp. Bogumiła Schaba zostało złożone w grobowcu paulińskim.

o. Stanisław Tomoń
BPJG/ es
2017-07-11, wtorek, godz. 14.45

*

CURRICULUM VITAE OJCA BOGUMIŁA JULIANA SCHABA
(13.02.1936 – 07.07.2017)

Julian Schab, syn Karola i Anny z domu Rzeszutko, urodził się 13 lutego 1936 r. w Żelazówce, w powiecie Dąbrowa Tarnowska, jako czwarty z sześciorga rodzeństwa. Ochrzczony został 5 dni po narodzinach w kościele parafialnym w Odporyszowie. Najmłodsze lata dzieciństwa wspomina jako czas naznaczony szacunkiem i wzajemną miłością rodziców Karola i Anny, którzy przykładali ogromną wagę do budzenia i kształtowania wiary katolickiej w swoich dzieciach. Już wtedy pojawiały się w młodym Julianie pragnienia dotyczące powołania kapłańskiego. Sam tak opisał ten czas: „Od najmłodszych lat chciałem być kapłanem, prawdopodobnie dlatego, że był to dla mnie autorytet człowieka, który rodził się w mojej wyobraźni, pod wpływem klimatu rozmów w rodzinie”.

W roku 1943 rozpoczął siedmioklasową szkołę podstawową w Żelazówce i ukończył ją w roku 1951. Rok ten jest naznaczony bardzo smutnym wydarzeniem, gdyż w tym czasie umiera mu Ojciec, co powoduje, że młody Julian nie podejmuje dalszej nauki, gdyż musi pomóc w pracy w gospodarstwie owdowiałej Mamie. Przerwaną naukę podejmuję w 1957 r. w Liceum Ogólnokształcącym dla pracujących w Tarnowie. Po ukończeniu 9 klasy, czując głos powołania do Zakonu Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika, za namową bliskiego kolegi, wstępuję do nowicjatu księży Orionistów, z którego zostaje powołany do odbycia obowiązkowej dwuletniej służby wojskowej w Kożuchowie. Po powrocie do nowicjatu księży Orionistów, kończy korespondencyjnie 10 i 11 klasę, uzyskując w ten sposób w 1966 r. świadectwo dojrzałości. Następnie podejmuje naukę w seminarium księży Orionistów w Zduńskiej Woli, kończąc tam dwa lata studiów filozoficznych i pierwszy rok teologii. Wtedy bardzo żywo odzywa się w nim pragnienie wstąpienia do Zakonu Paulinów, o którym nie przestał rozmyślać przez lata formacji w Zgromadzeniu Księży Orionistów. Dlatego 16 września 1970 r. piszę oficjalną prośbę do ówczesnego Generała Zakonu z prośbą o przyjęcie go do Zakonu. Prośbę swą motywuje pragnieniem zostania zakonnikiem z przypiętym do boku różańcem, zawsze gotowym do modlitwy. Swoją miłość do modlitwy różańcowej potwierdził swoim życiem zakonnym każdego dnia odmawiając 4 części różańca, ponadto każdego ze współbraci z racji imienin obdarowywał różańcem.

Na mocy uprawnień Prymasa Polski, Kardynała Stefana Wyszyńskiego otrzymał zgodę na wstąpienie do Zakonu Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika. 15 marca 1971 r. w klasztorze nowicjackim w Leśniowie przyjmuje habit zakonny i zmienia imię na Bogumił. Magister Nowicjatu O. Tadeusz Kubik opiniował go jako nowicjusza, który „… lubi się modlić. Przeważnie jest pogodny, łatwo współpracuje z innymi i nie oszczędza się”. Po roku formacji wstępnej 16 marca 1972 r. składa w Leśniowie pierwsze śluby zakonne i udaje się do Krakowa na Skałkę celem kontynuowania formacji do kapłaństwa. Profesję wieczystą na ręce Generał Zakonu O. Jerzego Tomzińskiego składa na Jasnej Górze w dniu 20 kwietnia 1974 r. W czasie pobytu na krakowskiej Skałce daje się poznać jako pilny i rozmodlony kleryk. O. Tadeusz Kluzek w opinii przed święceniami kapłańskimi tak scharakteryzował diakona Bogumiła Schaba: „Chętnie podejmuje płynące ze święceń uprawnienia i obowiązki jak: uczestnictwo w liturgii mszalnej, liturgii pogrzebowej, prowadzenie nabożeństw para-liturgicznych. Na podkreślenie zasługuję również troska, z jaką podchodzi do modlitwy brewiarzowej i rozmyślań. (…) Można powiedzieć, że kocha Zakon, do którego przyszedł, i czuje się w nim dobrze”.

Po ukończeniu Metropolitarnego Seminarium Krakowskiego otrzymał święcenia kapłańskie 1 maja 1975 r. z rąk księdza arcybiskupa Józefa Ablewicza. Po krótkim pobycie po świeceniach na Jasnej Górze, otrzymuje 8 sierpnia 1975 r. dekret posyłający go do pracy katechetyczno-duszpasterskiej w Leśnej Podlaskiej, skąd 1 lutego 1977 r. zostaje przeniesiony na Jasną Górę celem przygotowania formalności przed wylotem do Stanów Zjednoczonych, gdzie ma podjąć obowiązki w Sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej w Doylestown. Po trzech latach posługiwania Polonii w amerykańskiej Częstochowie, 6 czerwca 1980 r. wraca do kraju na Jasną Górę, gdzie w sposób szczególny opiekuje się ministrantami, wśród których cieszył się dużym poważaniem i uznaniem. 23 czerwca 1984 zostaje przeniesiony do Brdowa, aby podjąć tam obowiązki podprzeora i wikariusza. 19 czerwca 1987 r. powraca na Jasną Górę, aby podjąć się opieki jako prefekt nad braćmi klerykami tzw. „humanistami” na Jasnej Górze, ponadto zostaje mianowany dyrektorem braci zakonnych juniorystów. 1 maja 1990 r. otrzymuje dekret mianujący go przełożonym klasztoru i proboszczem parafii w Oporowie. Po upływie trzyletniej kadencji wraca na Jasną Górę 27 czerwca 1993 r., gdzie otrzymuje obowiązek referenta akcji charytatywnej i wchodzi w skład Rady Duszpasterskiej Zakonu oraz pełni dyżury w Telefonie Zaufania. W dniu 10 stycznia 2002 r. obejmuje stanowisko Dyrektora Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej, którą opiekował się i rozwijał duchowo oraz liczebnie przez 15 lat, aż do 16 stycznia 2017 r., kiedy to z powodu pogarszającego się stanu zdrowia został odwołany z tej funkcji.

O. Bogumił Schab zmarł nagle 7 lipca br. o godzinie 20:30 w szpitalu w Częstochowie w wieku 81. lat, w 45. roku życia zakonnego i w 42. roku kapłaństwa. Godzina jego śmierci jest bardzo wymowna, gdyż to zawsze o 20:30, nawet przy złym samopoczuciu zdrowotnym, szedł do kaplicy Matki Bożej, aby modlić się na różańcu, a następnie uczestniczył w modlitwie Apelu Jasnogórskiego.

Trudno ludzkimi słowami wyrazić wdzięczność za to, co śp. O. Bogumił Schab w swoim życiu i swoim życiem, uczynił dla Zakonu i rozwoju Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej, dlatego posłużmy się słowami św. Pawła z drugiego listu do Tymoteusza, które śp. O. Bogumił przyjął jako motto z okazji 40-lecia święceń kapłańskich, a które dziś, w dniu jego pogrzebu nabierają szczególnego znaczenia: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego”. (2Tm 4,7-8)

Niech więc Pani Jasnogórska, Boża Rodzicielka, którą od swej młodości tak bardzo umiłował, i której całe życie służył, zaprowadzi go przed Oblicze Boga Ojca po nagrodę życia wiecznego.

oprac. o. Paweł Przygodzki, sekretarz generalny Zakonu Paulinów

Za: www.jasnagora.com