Poznań gości relikwie bł. Piotra Jerzego Frassatiego

deon.plPoznań to kolejne miasto, które gości relikwie patrona młodzieży akademickiej, bł. Piotra Jerzego Frassatiego – trumnę z jego ciałem, które nie uległo rozkładowi – peregrynujące po raz pierwszy po naszym kraju w związku ze Światowymi Dniami Młodzieży.

Relikwie bł. Frassatiego dotarły do Poznania 14 lipca, gdzie zostały wystawione najpierw w archidiecezjalnym sanktuarium Miłosierdzia Bożego na os. Jana III Sobieskiego. Uroczystości związane z tym wydarzeniem zorganizowało w sanktuarium Duszpasterstwo Akademickie Morasko, któremu patronuje bł. Piotr Jerzy. W ich ramach można było obejrzeć trzy filmy o Frassatim, a listy błogosławionego czytał znany aktor Aleksander Machalica. Czuwaniu modlitewnemu towarzyszyły też kopie symboli ŚDM: ikona Matki Bożej i krzyż, a jego uczestnicy wzięli udział m.in. w nabożeństwie Drogi Światła. Centralnym punktem wydarzeń w sanktuarium była Msza św. sprawowana pod przewodnictwem bp. Grzegorza Balcerka, który przypomniał postać błogosławionego, w tym jego sportowe pasje i miłość do gór.

– Pier Giorgio trud górskiej wspinaczki porównywał do wznoszenia się we wierze. Mawiał: „Im wyżej dotrzemy, tym wyraźniej usłyszymy głos Chrystusa”. Ten obraz wznoszenia się ponad przeciętność, nawet wbrew otoczeniu, powinien nam dawać do myślenia – zauważył poznański biskup pomocniczy dodając, że wielu młodych obawia się dzisiaj „iść pod prąd”. – Tymczasem bł. Frassati jest przykładem tego, że można być sobą, żyć wartościami i nie być obojętnym na ludzkie potrzeby, a jednocześnie być radosnym człowiekiem – podkreślił bp Balcerek.

Na zakończenie Mszy św., podążający wraz z włoską młodzieżą w pielgrzymce z relikwiami bł. Piotra Jerzego ks. Luck Millette, opiekun rzymskiego „Stowarzyszenia Ciemnych Typów”, które założył bł. Frassati, zaprosił poznańską młodzież, aby naśladowała błogosławionego. – Imię Piotr znaczy skała. Jest ono również wezwaniem do tego, aby młodzi ludzie w Poznaniu byli skałą, opoką dla miasta i tutejszego Kościoła, aby wciąż wspinali się ku górze i szukali wzniosłych ideałów – mówił ks. Millette.

Z kolei ks. Mateusz Napierała, duszpasterz poznańskiego DA Morasko i niestrudzony propagator postaci bł. Frassatiego, przyznaje w rozmowie z KAI, że w przyszłym roku spodziewa się jego kanonizacji. Ma też nadzieję, że w niedalekiej przyszłości powstanie na Kampusie Uniwersyteckim Morasko w Poznaniu ośrodek akademicki pw. bł. Piotra Jerzego Frassatiego, o co starania czyni archidiecezja poznańska.

– Z Oropy, gdzie znajduje się sanktuarium Matki Bożej Królowej Gór, w którym modlił się błogosławiony, przywieźliśmy z duszpasterstwem kamień wyciągnięty z płynącego u podnóża sanktuarium strumyka. Zostanie on poświęcony 28 lipca przez papieża Franciszka w Częstochowie jako kamień węgielny pod przyszły ośrodek – wyjaśnia ks. Napierała.

Jak zaznacza, relikwie bł. Piotra Jerzego Frassatiego, który był tercjarzem dominikańskim, przyjmują w różnych miastach Polski dominikanie, a DA Morasko jest podczas tej peregrynacji wyjątkiem uczynionym na prośbę rodziny Frassati, znającej zaangażowanie tego środowiska w propagowanie jego osoby w Polsce.

Aby upowszechnić wśród studiującej w Poznaniu młodzieży postać jej patrona bł. Piotra Jerzego, duszpasterz założył m.in. stronę internetową www.frassati.pl oraz powołał do istnienia Akademię Frassatiego – stowarzyszenie działające na rzecz studentów organizujące wydarzenia religijne i kulturalne.

Frassatiego odkryło już zresztą dla siebie wielu poznańskich studentów, a wśród nich Paweł Hamryszczak studiujący kierunek prawno-ekonomiczny na UAM i UE. – W jego osobie ujmuje mnie bezinteresowność i postawa miłosierdzia. On pokazywał, że jeśli coś robimy dla innych za darmo, to wcale nie oznacza, że coś tracimy, ale wprost przeciwnie, zyskujemy – zauważa. Jak z kolei dopowiada Agata Wachowiak, niedawna absolwentka teologii, Frassati to idealny patron dla młodych, którzy oczekują od życia czegoś więcej, warto się więc z nim zaprzyjaźnić.

Dziś relikwie bł. Piotra Jerzego goszczą poznańscy dominikanie. Jedna z dwóch działających w stolicy Wielkopolski fraterni dominikańskich – wspólnot świeckich, którzy odczytali jako swoje powołanie życie duchowością dominikańską – ma za patrona bł. Frassatiego. Jutro rano trumna z ciałem błogosławionego wyruszy do Warszawy.

Pierwsza peregrynacja po Polsce trumny z ciałem bł. Frassatiego rozpoczęła się 11 lipca w Rybniku. Wśród 9 znajdujących się na jej trasie miast, odwiedzi ona jeszcze m.in. Lublin, Tarnobrzeg, Jarosław i Rzeszów. 23 lipca dotrze natomiast do Krakowa na rozpoczynające się tam Światowe Dni Młodzieży. Obecność błogosławionego podczas tego wydarzenia odbywającego się pod hasłem „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”, jest jak najbardziej na miejscu, bowiem całym swoim życiem dał on wyjątkowe świadectwo miłosierdzia okazywanego każdemu napotkanemu człowiekowi.

Bł. Piotr Jerzy Frassati urodził się w 1901 r. we włoskim Turynie. Nauka w szkole przychodziła mu z trudnością. Dwa razy nie zdał do następnej klasy, a matka, chcąc mu oszczędzić przykrości, przeniosła go do instytutu prowadzonego przez ojców jezuitów. To właśnie tamtejsi wychowawcy i spowiednicy mieli wpływ na jego religijność, bowiem rodzice byli raczej obojętni na sprawy wiary. On tymczasem bardzo szybko stał się człowiekiem modlitwy i ascezy, głęboko żyjącym wiarą.

Mając 17 lat zapisał się do Akcji Katolickiej i Kongregacji Maryjnej, a także rozpoczął działalność w organizacji charytatywnej – Konferencji św. Wincentego a Paulo. Co tydzień udawał się z żywnością i lekami do najuboższych mieszkańców Turynu. Studiował na politechnice, był lubianym przez kolegów, przystojnym młodzieńcem. Uprawiał różne dyscypliny sportowe i chodził na górskie wycieczki. W 1924 r. założył z przyjaciółmi nieformalne „Stowarzyszenie Ciemnych Typów” za cel stawiając sobie apostolat wiary i modlitwy. Zmarł w wieku 24 lat w wyniku choroby Heinego-Medina, którą zaraził się najprawdopodobniej od swoich ubogich podopiecznych.

KAI/pk

Za: www.deon.pl