Prawnik: dominikanie odzyskali majątek zgodnie z prawem

Radca prawny reprezentujący polskich dominikanów w staraniach o odzyskanie zagrabionego im po wojnie majątku odpiera prasowe sugestie jakoby przy zwrocie utraconych nieruchomości przez klasztor krakowski miało dojść do nieprawidłowości.

Chodzi o sprawę opisaną przez Jarosława Sidorowicza i Magdalenę Kursę w artykule „Bez nieprawidłowości przy zwrocie majątku Kościołowi”, który na początku października ukazał się na łamach krakowskiego dodatku „Gazety Wyborczej”.

„CBA za decyzje komisji majątkowej zwracającej Kościołowi nieruchomości zabrała się w zeszłym roku na fali zarzutów, jakie gliwicka prokuratura postawiła Markowi P., pełnomocnikowi strony kościelnej. Agenci zaczęli na nowo wertować akta sprawa, a do prokuratur zaczęły trafiać kolejne zawiadomienia o podejrzeniu przestępstwa. Część z nich dotyczyła Małopolski” – piszą autorzy publikacji.

„Chodziło m.in. o 41 hektarów w atrakcyjnej części Krakowa, które w latach 1993-2008 dostała Polska Prowincja Dominikanów (…). CBA wskazywało na możliwość przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez członków komisji majątkowej, a także nadużycia zaufania w obrocie gospodarczym. Kwestionowano też wyceny” – czytamy dalej w artykule.

Jego autorzy stwierdzają, że „członkowie komisji majątkowej mogą jednak spać spokojnie”, gdyż „znaczną część wątków już bowiem zamknięto, i to bez postawienia zarzutów”.

„Taki finał spotkał m.in. sprawy przekazania gruntów dla dominikanów. (…) Rzeczniczka krakowskiej prokuratury Bogusława Marcinkowska decyzje swoich kolegów tłumaczy krótko: – Brak znamion przestępstwa bądź też przedawnienie czynów” – podsumowują dziennikarze krakowskiego dodatku „Gazety Wyborczej”.

„Artykuł ma w sobie ukrytą tezę »tym razem niczego im nie udowodniono« i między wierszami sugeruje, że nieprawidłowości miały miejsce” – tak odnieśli się do publikacji na stronie internetowej swojego klasztoru krakowscy dominikanie. Zamieścili też komentarz radcy prawnego, mecenasa Benedykta Fiutowskiego, który reprezentował Polską Prowincję Zakonu Kaznodziejskiego w sprawach odzyskiwania utraconego majątku.

„Umorzenie śledztwa w sprawie ewentualnych nieprawidłowości przy zwrocie majątku Polskiej Prowincji Dominikanów dokonywanego przez Komisję Majątkową jest oczywistym potwierdzeniem tego, że dominikanie odzyskiwali utracony w czasach komunistycznych majątek zgodnie prawem” – napisał 10 października mecenas Fiutowski.

Jego zdaniem, „wszczęcie śledztwa było efektem swoistej nagonki na instytucje kościelne, którym zarzucano różnego rodzaju naruszenia prawa”.

„Fakty przemawiają jednak na korzyść dominikanów: wszystkie orzeczenia Komisji Majątkowej zostały wydane bez jakichkolwiek uchybień, a tym bardziej bez uciekania się do przestępstwa po stronie kogokolwiek kto brał udział w tym postępowaniu” – komentuje prawnik.

„Piszę te słowa z absolutnym przekonaniem, albowiem przez 15 lat reprezentowałem dominikanów w staraniach o odzyskanie nieruchomości utraconych przez Klasztor krakowski. Przez cały ten okres dążyłem do polubownego rozstrzygnięcia sprawy i dlatego prawie wszystkie orzeczenia Komisji poprzedzone były zgodnymi ustaleniami między dominikanami a przedstawicielami urzędu wojewódzkiego lub urzędu Miasta Krakowa. W takiej sytuacji nie mogło być mowy o jakichkolwiek naruszeniach prawa co, jak z satysfakcją odnotowuje, zostało także potwierdzone przez krakowską prokuraturę” – zapewnia mecenas Fiutowski.

dominikanie.pl / krakow.dominikanie.pl

Za: www.dominikanie.pl