Lubomierz: franciszkańskie braterstwo krwi

Franciszkanie zorganizowali w Lubomierzu weekend modlitewny dla mężczyzn, którzy pragnęli pogłębienia własnego doświadczenia wiary. Był on przeznaczony dla osób od 19 do 35 roku życia, którzy mieli już pierwsze doświadczenia życia duchowego, przeszli jakikolwiek kurs ewangelizacyjny czy znajdują się w jakiejś wspólnocie duszpasterskiej czy modlitewnej.

Franciszkański ośrodek rekolekcyjny w Lubomierzu jest idealnym miejscem dla tego typu spotkań w małych grupach, nawet gdy zima dociera do tego malowniczego zakątka, jak stało się pod koniec weekendu przed świętami Bożego Narodzenia.

Przytulne zacisze „Albertówki”, mała grupa ludzi zebranych z różnych stron południowej Polski (oprócz Krakowa i Zagłębia także osoby z Wrocławia i Cieszyna), sprzyjały intensywnemu przeżyciu tego modlitewnego przygotowania do ponownego przeżywania tajemnicy Wcielenia Pańskiego.

Osią przewodnią weekendu 19-21 grudnia były słowa Listu do Hebrajczyków: „O ile bardziej krew Chrystusa (…) oczyści wasze sumienia z martwych uczynków, abyście służyć mogli Bogu żywemu” (Hbr 9,14). Zachęcały one do wspólnego stawania przed Panem, aby On oczyszczał serca i wprowadzał w tajemnicę oczekiwania na Jego przyjście.

Wspólnie spędzone dni były autentycznym czasem łaski i odkrywania Chrystusa jako Brata, który oddał za nas swoje życie. Podczas wspólnej modlitwy i refleksji Pan objawiał obecnym, że tylko przez Jego krew można wejść do Miejsca Najświętszego. Budowana relacja osobista z Jezusem powoduje, że można zauważać także innych, którzy znajdują się obok, i odkrywać w nich braci.

To był weekend nie tylko oczekiwania na Uroczystość Narodzenia Pańskiego, ale także doświadczenia Jego żywej Obecności, szczególnie w sprawowanej w rodzinnym i braterskim gronie Eucharystii.

Bardzo cennym elementem tych dni było dzielenie się doświadczeniem drogi wiary odbytej w różnych kontekstach eklezjalnych. Z tych długich rozmów wynikało jednoznacznie, że nie wystarczy tylko początkowe przebudzenie religijne czy nawet kilkuletni pobyt w różnych duszpasterstwach młodzieżowych czy akademickich.

Wszyscy obecni skorzystali chętnie z weekendowej propozycji franciszkanów, ponieważ pomimo uprzednich prób szukania i spotykania Boga, „serce nie znajdzie pokoju, dopóki nie spocznie w Tobie” (św. Augustyn, Wyznania).

Ze szczerego dzielenia się sukcesami i porażkami dotychczasowych poszukiwań wynikało wyraźnie, że jest coraz więcej osób, które nie zadowalają się już dorywczymi tylko inicjatywami duszpasterskimi, ale nabierają świadomości, że tylko konkretne spotkanie z konkretnym Bogiem w konkretnej wspólnocie Kościoła może zaspokoić pragnienie pełna i sensu ludzkiej egzystencji.

Weekend w Lubomierzu miał typowo franciszkański wymiar także w całkowitej wolności programu dnia, autonomii posiłków, która pozwoliła na ujawnienie się wśród zgromadzonych mężczyzn autentycznych talentów kulinarnych. Wszystkie te płaszczyzny wspólnego dzielenia się odkrywaną w atmosferze franciszkańskiej prostoty wiarą sprawiły, że przeżyte intensywnie dni rekolekcji pozostaną na długo w sercach uczestników.

pd/red.

Za: www.franciszkanie.pl.