Niedziela Palmowa w Watykanie. Papież Franciszek do młodych: nie bądźcie smutni i nie dajcie sobie wykraść Chrystusowej nadziei!

Radość, krzyż i młodzi – wokół tych trzech słów Papież Franciszek zbudował swoją homilię podczas Mszy w Niedzielę Palmową.

Na liturgię rozpoczynającą Wielki Tydzień przybyło na Plac św. Piotra ok. 200 tys. ludzi, w znacznej mierze młodych przygotowujących się do Światowych Dni Młodzieży, które w lipcu odbędą się w Rio de Janeiro.

Ojciec Święty w pierwszym rzędzie nawiązał do radosnej atmosfery, jaka towarzyszyła uroczystemu wjazdowi Jezusa do Jerozolimy. Zauważył, że jest to wskazówka dla naszej postawy wiary.

„Nigdy nie bądźcie ludźmi smutnymi! Chrześcijanin nigdy nie może być smutny! Nie poddawajcie się zniechęceniu! – apelował Franciszek. – Nasza radość nie pochodzi z posiadania wielu rzeczy, ale ze spotkania Osoby: Jezusa, który jest pośród nas; pochodzi z tego, że wiemy, iż będąc z Nim, nigdy nie jesteśmy sami, nawet w chwilach trudnych, nawet kiedy na drodze życia napotykamy problemy czy trudności, które wydają się nie do pokonania, a jest ich tak wiele! W takim momencie przychodzi nieprzyjaciel, diabeł często przebrany za anioła, i kusząco mówi do nas. Nie słuchajcie go, ale idźcie za Jezusem! Towarzyszymy Jezusowi, idziemy za Nim, ale przede wszystkim wiemy, że to On nam towarzyszy i bierze nas na ramiona: na tym polega nasza radość, nadzieja, którą musimy wnosić w nasz świat. I proszę was, nie dajcie sobie wykraść tej nadziei! Nie dajcie sobie wykraść nadziei, którą daje Jezus!”.

Papież zwrócił następnie uwagę na tron królującego Chrystusa. Jest nim drzewo krzyża, a zawiązana z tym władza to wzięcie przez Boga na siebie zła tego świata:

„Rozejrzyjmy się wokół: jak wiele ran zło zadaje ludzkości! Wojny, przemoc, konflikty gospodarcze uderzające w najsłabszych, pragnienie pieniędzy, których i tak nikt nie może zabrać ze sobą. Moja babcia mawiała do nas dzieci: «Ostatnia koszula nie ma kieszeni». Zamiłowanie do pieniędzy, władza, korupcja, podziały, zbrodnie przeciw życiu ludzkiemu i światu stworzonemu! A także, co każdy z nas wie, nasze grzechy osobiste: brak miłości i szacunku do Boga, bliźniego i całego stworzenia. Jezus na krzyżu odczuwa cały ciężar zła i zwycięża je mocą miłości Boga, pokonuje w swoim zmartwychwstaniu. To właśnie jest dobro, które czyni nam wszystkim Jezus ze swego tronu Krzyża. Krzyż Chrystusa przyjęty z miłością nie prowadzi do smutku, lecz do radości! Radości, że jesteśmy zbawieni i że sami możemy czynić choć trochę tak, jak On sam w dzień swojej śmierci”.

Na koniec Papież Franciszek zwrócił się do młodzieży, nawiązując do jej entuzjazmu, który jest ważny w przeżywaniu wiary:

„Przynosicie nam radość wiary i mówicie, że powinniśmy przeżywać wiarę młodym sercem, zawsze, także kiedy się ma siedemdziesiąt czy osiemdziesiąt lat. Młodość serca! Bo z Chrystusem serce nigdy się nie starzeje! Wszyscy jednak wiemy, i wy wiecie to dobrze, że Król, za którym idziemy i który nam towarzyszy jest bardzo szczególny: jest to Król, który kocha aż po krzyż i uczy nas służenia, miłowania. Wy nie wstydzicie się Jego krzyża! Wręcz go obejmujecie, gdyż zrozumieliście, że w darze z siebie, w wyjściu z samych siebie mieści się prawdziwa radość i że Bóg zwyciężył zło miłością. Niesiecie krzyż pielgrzymujący przez wszystkie kontynenty, przez ulice świata! Drodzy przyjaciele, ja również wyruszam z wami od dzisiaj w drogę, śladami błogosławionego Jana Pawła II i Benedykta XVI. Z radością spoglądam ku lipcowi tego roku, ku Rio de Janeiro! Umawiam się z wami w tym wielkim brazylijskim mieście!”.

To ostatnie zapewnienie Papież Franciszek powtórzył na zakończenie liturgii przed odmówieniem modlitwy Anioł Pański. Zachęcając młodych, by dobrze przygotowali się na światowe spotkanie w Rio, Ojciec Święty powtórzył w kilku językach, w tym po polsku: „Dobrej drogi!”. Słuchaj.

tc/ rv

Za: Radio Watykańskie.