Pięć lat Misjonarzy w Beninie

W sierpniu 2017 r. minęło pięć lat obecności Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo w Beninie. Misja w Beninie podlega Kurii Generalnej, ale od stycznia 2018 roku będzie Misją Polskiej Prowincji. Od samego początku pracują tu księża z Polski. Obecnie jest nas dwóch misjonarzy, ale czekamy na trzeciego, który ma niedługo do nas przybyć. Dlatego też chciałbym przedstawić obecny stan naszej misji w Beninie.

  1. Sytuacja ogólna

Misja w Biro w północnej części Beninu powierzona nam przez biskupa diecezji N’Dali obejmuje miejscowość Biro oraz 15 wiosek położonych wokół Biro w promieniu 35 km. Na tym terenie są jeszcze dwie wioski, w których nie ma założonych wspólnot chrześcijańskich. Pod względem wyznania religijnego ludność zamieszkującą ten obszar można podzielić na trzy mniej więcej równe części: chrześcijanie, muzułmanie i wyznawcy religii tradycyjnych. Zdecydowana większość mieszkańców zajmuje się rolnictwem czyli z trudem zdobywa środki do życia biorąc pod uwagę, że w tej część Beninu pora sucha trwa sześć miesięcy. Dwa podstawowe języki, których trzeba się nauczyć to: francuski i batonoum (bariba).

  1. Praca ewangelizacyjna

Jak nam to przypomina często nasz biskup, znajdujemy się na terenie pierwszej ewangelizacji. Nasza posługa polega na odwiedzaniu wspólnot we wszystkich wioskach. Chodzi głównie o sprawowanie Mszy świętej, posługę w konfesjonale, organizowanie katechezy, która w Beninie do Chrztu i pierwszej Komunii Świętej trwa trzy lata i do Bierzmowania dwa lata. Osobiście prowadzimy katechezę do Bierzmowania w samym Biro. W pozostałych wioskach katecheza jest prowadzona przez katechistów. Będąc we dwóch, tak jak obecnie, jesteśmy w stanie zapewnić Msze św. codziennie w Biro oraz raz w tygodniu w ośmiu wioskach. W niedziele sprawujemy Msze św. w czterech wioskach. Tam gdzie nie możemy być osobiście, modlitwa jest prowadzona przez katechistów. Gdy chodzi o posługę sakramentalną to warto odnotować zwiększającą się co roku liczbę ochrzczonych dorosłych. W 2017 roku w pierwszym półroczu ochrzciliśmy 105 osób, podczas gdy w całym 2016 roku 80 osób. Łącznie od naszego przyjazdu ochrzciliśmy 314 osób dorosłych. Nasza posługa to także opieka duchowa nad kilkoma ruchami apostolskimi: MADEB to ruch akcji katolickiej dla dzieci dość popularny w całym Beninie, FAMILLE to ruch członków rodzin katolickich żyjących w sakramentalnych związkach i do nich się przygotowujących, duszpasterstwo młodzieży, które jesteśmy w trakcie organizowania można powiedzieć od zera, Liturgiczna Służba Ołtarza, CEB – Communautés Ecclesiales de Base czyli wspólnoty podstawowe, których mamy 47 – wszystkie zostały założone w czasie naszej obecności. Bardzo ważną posługą jest towarzyszenie i formacja dawane katechistom, którzy na co dzień organizują życie wspólnoty. Raz na trzy miesiące gromadzimy ich wszystkich wraz z innymi odpowiedzialnymi w celu wspólnego omawiania działalności w parafii. Rok temu rozpoczęła działalność w naszej parafii grupa powołaniowa dla młodzieży zainteresowanej powołaniem kapłańskim czy zakonnym. Spotkania odbywają się raz w miesiącu. Do działalności ewangelizacyjnej można zaliczyć także opracowanie modlitewnika w języku batonum (bariba) oraz dwujęzycznego modlitewnika z modlitwami do Miłosierdzia Bożego. Obydwa modlitewniki zostały wydrukowane jako dar dla misji przez WITKM w Krakowie. Modlitewniki cieszą się dużą popularnością nie tylko w naszej diecezji. W chwili obecnej w druku jest kolejny modlitewnik tym razem w języku francuskim. W samym Biro, ale także czasem wyjeżdżając do innych wiosek, działa kino ewangelizacyjne. Polega ono na wyświetlaniu filmów religijnych. W Biro jest wspólnota Sióstr Maryi od Cudownego Medalika. Siostrom odprawiamy raz w tygodniu Msze św., raz w miesiącu organizujemy dzień skupienia. Służymy też posługą w konfesjonale i animujemy dni skupienia oraz rekolekcje w dwóch innych wspólnotach Sióstr.

  1. Budowa kaplic

Prawie we wszystkich wspólnotach wzrasta liczba wiernych. Prawdziwym wyzwaniem z tym związanym jest budowa kaplic. Zastaliśmy tylko jedną kaplicę, zbudowaną z materiałów trwałych i odpowiedniej wielkości do ilości wiernych. W pozostałych wioskach kaplice zbudowane jako te pierwsze czy drugie stały się za małe. We wszystkich wspólnotach wierni pragną wybudować prawdziwą kaplicę. Są gotowi poświęcić swój czas, aby pracować przy budowie natomiast są za biedni, aby zakupić materiały potrzebne do budowy: cement, drut zbrojeniowy, gwoździe, blacha, itp. Dzięki pomocy Przyjaciół Misji pomogliśmy w wybudowaniu trzech kaplic. W chwili obecnej budujemy czwartą kaplicę. Będzie to kaplica pod wezwaniem Matki Bożej od Cudownego Medalika. Na jej budowę otrzymujemy środki z Prowincji Polskiej, która pomoże w jej wybudowaniu jako wotum wdzięczności w roku jubileuszowym 400-lecia charyzmatu wincentyńskiego. Mieszkańcy Nallou, gdzie powstaje kaplica, z wielkim entuzjazmem przystąpili do pracy. Dla przykładu podam iż wyprodukowanie 5500 pustaków tradycyjną metodą, jakiej używało się w Polsce 50 lat temu, zajęło im trzy tygodnie. Tak jak w przypadku każdego dzieła realizowanego dzięki wsparciu dobroczyńców wyrażamy im wdzięczność, tak też niniejszym w imieniu wiernych z Nallou i nas misjonarzy dziękuję serdecznie za ten dar współbraciom z Prowincji Polskiej.

Kaplica w Biro pełniąca rolę kościoła parafialnego też jest za mała. Rozpoczęliśmy przygotowania do budowy kościoła parafialnego pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela. W chwili obecnej wierni produkują pustaki. Jeżeli uda nam się zdobyć środki na dalsze prace, to w październiku bieżącego roku będziemy mogli rozpocząć budowę.

  1. Edukacja

Od kiedy przybyliśmy do Biro, mieszkańcy przy każdej okazji wyrażali prośbę o zorganizowanie biblioteki parafialnej i wybudowanie internatu dla chłopców uczących się w szkole średniej w Biro pochodzących z oddalonych od Biro wiosek. Dzięki pomocy licznych dobroczyńców wybudowaliśmy bibliotekę i internat. W 2016 r. dostępna dla wszystkich chętnych biblioteka rozpoczęła działalność. We wrześniu 2017 roku rozpocznie działalność internat. Biblioteka funkcjonuje dzięki obecności i ofiarnej pracy misjonarek świeckich z MISEVI (jest to jedna z gałęzi Rodziny Wincentyńskiej). Druga grupa misjonarek MISEVI, która dojedzie do nas we wrześniu br. oprócz biblioteki będzie także pełniła funkcje wychowawców w internacie. Budynek internatu w okresie wakacji posłuży nam do organizowania spotkań formacyjnych dla odpowiedzialnych różnych grup apostolskich. Biskup często zachęca wszystkie misje do otwierania szkół katolickich. Szkoły katolickie cieszą się dużym poważaniem ze względu na dobrą organizację, właściwy dobór nauczycieli i odpowiedni poziom nauczania. Mimo katolickiego profilu szkoły, rodzice muzułmańscy chętnie wysyłają dzieci właśnie do szkół katolickich. Szkoła staje się wtedy miejscem integrowania się młodzieży różnych religii. Chcielibyśmy, aby jako kolejne dzieło w dziedzinie edukacji, powstała na naszej misji i być może w jednej z największych naszych wiosek szkoła katolicka początkowo na poziomie podstawowym.

  1. Sytuacja materialna

Posługujemy wśród ludzi ubogich, którzy choć starają się wspierać naszą działalność nie są w stanie zapewnić nam autonomii finansowej. Dla przykładu podam, iż składki niedzielne ze wszystkich wiosek pozwalają nam na zakup benzyny do motocykli, których używamy do odwiedzania wspólnot oraz na zakup hostii i wina mszalnego. Inne zbiórki, które wspólnoty organizują pozwalają sfinansować zebrania formacyjne katechistów i innych animatorów. Mimo wysiłków uświadamiania naszych wiernych o potrzebie utrzymywania własnego Kościoła, podobnie jak wiele innych misji możemy tutaj być i pracować dzięki pomocy z zewnątrz. Biorąc pod uwagę początki Kościoła i sytuację materialną mieszkańców, taka sytuacja szybko się nie zmieni. Nasze potrzeby na początku były o tyle wielkie, że musieliśmy praktycznie organizować misję prawie od zera. Dla przykładu podam, że Siostry z Biro ofiarowały nam kilka sztuk talerzy, szklanek, sztućce i to było to, od czego zaczynaliśmy. Diecezja dała nam do dyspozycji plebanię, która wymagała remontu. Remont domu, jego rozbudowa, aby trzech współbraci mogło w nim zamieszkać, ogrodzenie, następnie zakup samochodu (samochód mogliśmy zakupić po roku pobytu; jeżeli weźmiemy pod uwagę, że do najbliższego miasta gdzie możemy zrobić większe zakupy mamy 80 km to łatwo się domyślić iż bez samochodu jest trochę trudno), motocykli, wyposażenie domu w niezbędne rzeczy wymagało pokaźnych pieniędzy. Pieniądze, które otrzymywaliśmy przez pierwsze trzy lata z Kurii Generalnej, Prowincji Polskiej, VSO (Biuro solidarności wincentyńskiej), były przeznaczone głównie na te cele. Podstawowe utrzymanie zapewnia nam do tej pory Kuria Generalna. Dzisiaj możemy bardziej skupić się na pracy ewangelizacyjnej niż na urządzaniu domu, który jest wyposażony w to co niezbędne. Przy tej okazji pragniemy wyrazić wdzięczność za ogromną życzliwość z jaką spotykamy się od początku ze strony Konfratrów, Kół misyjnych działających przy naszych parafiach, Przyjaciół Misji, którzy wspierają nas przez pośrednictwo Sekretariatu Misyjnego. Jeżeli nie wymieniam tutaj nazwisk i parafii to dlatego, aby kogoś niechcący nie pominąć.

  1. Rodzina Wincentyńska

Misjonarze są najmłodszą gałęzią Rodziny Wincentyńskiej obecną w Beninie. Najstarszą jest Stowarzyszenie Świętego Wincentego bł. Fryderyka Ozanama (SSVP). SSVP ma bardzo ciekawą historię. Otóż na początku XX wieku w dwóch różnych miejscach na południu Beninu spontanicznie powstały grupy wiernych świeckich pragnących pomagać biednym. Przybyli z Francji misjonarze zauważyli niezwykłe podobieństwo tych grup z Konferencjami bł. Fryderyka Ozanama. Po nawiązaniu relacji jednych z drugimi, nastąpiła fuzja tych grup do Stowarzyszenia. W Beninie powstało też Zgromadzenie Sióstr Służebnic Miłości Odkupieńczej Chrystusa (Soeurs Servantes de l’Amour Redempteur du Christ) założone przez biskupa z Porto Novo, który nosił imię Wincenty i bardzo kochał świętego Wincentego. Aby wprowadzić w życie w swojej diecezji nauczanie św. Wincentego o miłości uczuciowej i czynnej założył nowe Zgromadzenie, które służy Chrystusowi w ubogich. W Beninie są też dwa Zgromadzenia żeńskie przybyłe z Europy: Siostry Maryi od Cudownego Medalika założone przez służebnicę Bożą Leopoldine Brandis i Siostry wincentyńskie Maryi Niepokalanej, których założycielem jest bł. Fryderyk Albert. Kilka miesięcy temu w Biro rozpoczęło działalność Stowarzyszenie Cudownego Medalika (AMM), które jest w trakcie formowania się. Z inicjatywy Misjonarzy, trzy lata temu miało miejsce pierwsze spotkanie przedstawicieli wszystkich wymienionych gałęzi. W lipcu tego roku odbyło się trzecie spotkanie, w którym wzięło udział 70 osób. Dzielą nas bardzo duże odległości, aby móc spotykać się częściej. Niemniej fakt, że każdego roku przybywa obecnych na spotkaniu i wszyscy wyrażają pragnienie nawiązania bliższej współpracy choćby w dziedzinie formacji, stawia przed nami kolejne wyzwanie, aby sprostać temu zapotrzebowaniu.

Polecamy modlitwom naszą misję benińską i serdecznie pozdrawiamy.

Za: Redakcja.