Śp. kard. Macharski popierał karmelitańskie inicjatywy duszpasterskie

Śp. kard. Macharski popierał karmelitańskie inicjatywy duszpasterskie„W śp. kard. Franciszku Macharskim znajdowałem poparcie w karmelitańskich inicjatywach duszpasterskich” – przyznaje o. Szczepan T. Praśkiewicz OCD, prowincjał krakowskiej prowincji Zakonu Karmelitów Bosych w latach 1999-2005, obecnie jej postulator pracujący w Wadowicach.

We wspomnieniu o zmarłym 2 sierpnia kardynale zakonnik podkreśla, że były metropolita krakowski bardzo często autentycznie angażował się w karmelitańskie dzieła.

Praśkiewicz OCD, wspomina, że gdy w 1999 roku, po dwudziestu latach pobytu w Rzymie, wybrano go prowincjałem, po przybyciu do Krakowa pierwsze kroki skierował na ul. Franciszkańską 3, aby poprosić o błogosławieństwo biskupa miejsca. „Byłem świadomy, że nie kto inny, ale biskup miejsca, św. Albert, patriarcha jerozolimski, jest autorem reguły karmelitańskiej. Śp. kard. Franciszek przyjął mnie bardzo serdecznie i przez cały czas mojej posługi znajdowałem w nim oparcie w podejmowanych inicjatywach” – podkreślił zakonnik.

Duchowny zaznaczył, że pierwszą z tych inicjatyw, trwającą do dziś, było zorganizowanie w Czernej k. Krakowa Ogólnopolskiego Spotkania Rodziny Szkaplerznej w lipcu 1999 roku. „Ks. kardynał wziął nad tym dziełem nie tylko patronat, ale przybył osobiście z celebrą i słowem Bożym. Tysiące osób odzianych szkaplerzem z całej Polski zgromadziło się wówczas na swym rodzinnym święcie po raz pierwszy. I teraz tak jest każdego roku! Minionego 23 lipca spotkanie odbyło się już po raz osiemnasty” – podkreślił karmelita.

Śp. kard. Macharski doprowadził też do podniesienia karmelitańskiego kościoła w Wadowicach do rangi sanktuarium św. Józefa w archidiecezji krakowskiej. „Przed odpustem ku czci św. Józefa w marcu 2004 roku, który był połączony z przyozdobieniem łaskami słynącego wizerunku Oblubieńca NMP pierścieniem papieskim ówczesny metropolita krakowski sam zaproponował ogłoszenie wadowickiego kościoła sanktuarium św. Józefa. I tak się stało!” – wspomina zakonnik.

Gdybyśmy chcieli wymienić chociażby niektóre inne „karmelitańskie” zaangażowania zmarłego kardynała, byłoby ich naprawdę wiele, jak chociażby: odnowienie w kościele karmelitańskim przy ul. Rakowickiej w Krakowie kultu św. Józefa, patrona królewskiego miasta (1980); koronacja obrazu Matki Bożej Szkaplerznej w Czernej (1988); wprowadzenie relikwii bł. Alfonsa Mazurka do kościoła w Wadowicach (1999); konsekracja kościoła św. Rafała Kalinowskiego w Kluszkowcach (2000); przewodniczenie w Czernej uroczystościom jubileuszowym 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego, w koncelebrze z 17. biskupami z Polski i z zagranicy (2001); homagium złożone w Kurii Prowincjalnej przebywającemu w Polsce generałowi Zakonu, o. Alojzemu Arostegui Gamboa OCD (2005); zaangażowanie w powstanie klasztoru Sióstr Karmelitanek Bosych w Oświęcimiu i w późniejsze jego ocalenie, wobec pamiętnej nagonki ze strony niektórych środowisk zagranicznych; spontaniczne przybycie i przewodniczenie konduktowi pogrzebowemu długoletniego prowincjała, śp. o. Benignusa J. Wanata OCD (2013).

„Jako karmelici bosi dzielimy wiec żałobę Kościoła krakowskiego i włączamy się w jego modlitwę za zmarłego, biorąc także udział w ceremoniach pogrzebowych, w przekonaniu, że śp. kardynał Franciszek dzieli radość życia wiecznego w domu naszego Ojca w niebie” – zapewnił o. Praśkiewicz.

KAI

Za: www.ekai.pl.