Bangladesz: Pierwsze salezjańskie Boże Narodzenie w Lokhikul

Boże Narodzenie w Bangladeszu, tak jak w każdym innym kraju na świecie poprzedziły przygotowania; Adwent, Nowenna, budowa szopki, generalne sprzątanie, strojenie naszej misji itp.Samo przeżywanie Bożego Narodzenia rozpoczęło się Mszą świętą o godz. 20.00, a po niej w wielkiej radości i przy dźwiękach bębnów tanczyliśmy Kirton (radosny taniec połączony ze śpiewem opartym na tekstach z Pisma świętego). Około godziny 23.30 wszyscy rozeszli się do domów.

25. XII po porannej Mszy św. w Lokhikul wyjechaliśmy z posługą kapłańską do wiosek, wieczorem po powrocie na misję wraz z naszymi parafianami zjedliśmy wspólną Wigilię (ok 100 osób).

26 – 27 grudnia celebrowaliśmy Msze święte na wioskach, które są najbardziej oddalone od naszej misji a 28 grudnia jako przedłużenie tego pięknego klimatu Bożego Narodzenia, przeżywaliśmy dzień radości dla dzieci z oratorium – sisiu mela. Dzień ten był połączony z rozgrywkami sportowymi i prezentami gwiazdkowo-mikołajkowymi dla dzieci. W imprezie tej wzieło udział ponad 260 dzieci z naszego oratorium i niedawno otwartych jego filii w 4 innych wioskach.

Było to nasze pierwsze salezjańskie Boże Narodzenie w Lokhikul, misji którą otworzyliśmy 10 miesięcy temu. Wielką radością napawa nas nie tylko to że, parę miesięcy temu do naszej miejscowości został doprowadzony prąd elektryczny, ale przede wszystkim wielkie zainteresowanie Bożym Narodzeniem, nie tylko chrzescijan.

Porównując Boże Narodzenie w Bangladeszu do Bożego Narodzenia w Polsce musze powiedzieć że, chociaż nie mieliśmy prezentów pod choinkę, chociaż nie mieliśmy 12 potraw na wigilię – każdy otrzymał miskę ryżu z kawałkiem koziego mięsa, czuc było Bożą obecność, wszyscy cieszyliśmy się że, dla nas tu w Bangladeszu Jezus także się narodził.

Pozdrawiam i przesylam pare zdjęć z Wigilii i z dnia dziecka
Szcześliwego Nowego Roku dla całej krakowskiej inspektorii wraz z pamięcią w modlitwie.
ks. Pawel Kociolek sdb

Za: www.sdb.org.pl