Bernardyni: Jubileusz 50-lecia posługi dla Polonii w Argentynie

bernardyni-com„Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał” /Łk 10, 1/.

2 grudnia 1966 r. dwóch bernardynów o. Herkulan Wróbel i br. Jerzy Łakomiak stanęli na argentyńskiej ziemi, aby rozpocząć pracę duszpasterską w Polskim Ośrodku Katolickim w Martin Coronado, nazywanym przez wszystkich „Maciaszkowem ”, aby głosić „Królestwo prawdy i życia, świętości i łaski, sprawiedliwości, miłości i pokoju” /prefacja/.

50 lat temu wyruszyli w podróż, która dla jednego zaczęła się na dworcu w Koluszkach, dla drugiego na dworcu w Katowicach. Obaj wyruszyli w drogę przez Wiedeń i Rzym do Martin Coronado. I choć do Argentyny przypłynęli statkiem, z całą pewnością można powiedzieć, że po dotarciu na miejsce, nie osiedli na mieliźnie. Dopiero tu rozpoczął się bogaty w doświadczenia i przygody niezwykły, misyjny rejs, który trwa do dziś.

Kiedy zgłębia się życiorysy Czcigodnych Jubilatów, choćby te skrótowe, dociera do człowieka, jak wiele Bóg im dał i jak wiele oni Mu dają. Ojciec Herkulan(82 lata): zapalony duszpasterz w różnych placówkach, katecheta, kapłan posługujący w radiu w San Nicolas, redaktor i publicysta służący swoim piórem w prasie większego i mniejszego zasięgu (autor prawie trzystu artykułów i dziesięciu pozycji książkowych), budowniczy, który dokonał m.in. rozbudowy kaplicy w San Jose i Domu Spokojnej Starości, doskonały organizator przeróżnych spotkań, uroczystości, wystaw o tematyce polonijnej, niestrudzony archiwista, miłośnik historii Kościoła, naukowiec, przełożony, rektor Polskiej Misji Katolickiej w Argentynie, odznaczany przez władze kościelne i państwowe. Brat Jerzy najstarszy zakonnik w Prowincji(92 lata): Najpierw żołnierz, potem zakonnik, który już od najmłodszych lat dał się poznać jako człowiek głębokiej pobożności, mrówczej pracowitości i wielkiej kultury. Człowiek tysiąca pasji i talentów: zakrystian, organista, ogrodnik, pszczelarz, wytwórca opłatków, kierowca, mechanik, „złota rączka”, który potrafi zrobić coś z niczego i naprawić to, co inni „fachowcy” wyrzuciliby na śmietnik. Również odznaczany przez władze kościelne i państwowe. Chociaż są sprawy, które ich od siebie odróżniają, choćby wiek (dziesięć lat różnicy), miejsce pochodzenia (o. Herkulan pochodzi z Lubelszczyzny, a br. Jerzy z ziemi wieluńskiej), rodzaj posługi pełnionej w zakonie (kapłan zakonny i brat zakonny), to jednak o wiele więcej jest takich, które ich łączą: wielka miłość do Boga i do człowieka, do Ojczyzny i do Kościoła świętego; pasja, z którą podejmują powierzone im zadania i wielki szacunek do człowieka, każdego człowieka. Łączy ich radość życia, radość płynąca z tego, że mogą pełnić misję, którą powierzył im nie kto inny, ale sam Bóg.

I wreszcie łączy ich miłość do argentyńskiej Polonii, której od pół wieku służą całymi sobą. I to jest w nich niezwykłe, to sprawia, że jak magnes przyciągają do siebie ludzi, są mile widziani w każdym towarzystwie. Obchody jubileuszowe odbyły się w Martin Coronado w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Obecni byli: ordynariusz diecezji ks. Bp Guillermo Rodriguez Melgarejo, o Ezdrasz Biesok, wizytator generalny, o. Jarosław Kania, prowincjał, o. Seweryn Matyasik, misjonarz z Ekwadoru, o. Sylwan Jędryka, misjonarz z Libertad, o. Jerzy Twaróg, rektor Polskiej Misji Katolickiej w Argentynie, o. Olaf Bochnak, gwardian klasztoru, o. Piotr Kotyła, polskie siostry zakonne – albertynki, zmartwychwstanki, urszulanki, pan Marek Pernal, ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Buenos Aires z pracownikami ambasady, przedstawiciele organizacji polonijnych, pani Teresa Uzarowicz-Bąk, kierownik i nauczyciele z dziećmi Polskiej Szkoły Sobotniej im. Tysiąclecia Chrztu Polski, harcerze z Maciaszkowa, pensjonariusze Domu Spokojnej Starości w Martin Coronado, oraz licznie zebrana Polonia argentyńska z bardzo odległych miejsc Argentyny.

Po uroczystej Eucharystii ambasador RP w imieniu Witolda Waszczykowskiego, Ministra Spraw Zagranicznych odznaczył Br. Jezrego i o. Herkulana za działalność wzmacniającą pozycję Polski na arenie międzynarodowej odznaką honorową “Bene Merito” a o. Ezdrasz Biesok przekazał Dostojnym Jubilatom życzenia i błogosławieństwo Najprzewielebniejszego o. Michaela Perry, Ministra Generalnego Zakonu Braci Mniejszych. Drogim Jubilatom z serca gratulujemy i dziękujemy. Dziękujemy Bogu za Br. Jerzego i o. Herkulana, za braci, z których nie tylko jako zakonna prowincja jesteśmy dumni, ale których chcemy naśladować w radosnej, pełnej zapału i wiary służbie Bogu i człowiekowi. Niech Pan im błogosławi i niech ich strzeże.

Za: www.bernardyni.pl