Były opat prymas benedyktynów: z Koreą Północną trzeba rozmawiać

Były opat prymas benedyktynów o. Notker Wolf zachęca do bezpośrednich rozmów między USA a Koreą Północną, co może złagodzić obecny konflikt między nimi.

Północnokoreański przywódca Kim Dzong Un o niczym tak nie marzy, jak o tym, żeby go poważnie traktować – powiedział 77-letni zakonnik w rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA.

Zapewnił, że „z własnego doświadczenia” wie, że „z ludźmi z Korei Północnej można rozmawiać”.

77-letni obecnie Bawarczyk o. Wolf (imię chrzestne – Werner) był w latach 2000-16 dziewiątym z kolei opatem prymasem Benedyktyńskiej Konfederacji Zakonu św. Benedykta, a więc jego honorowym zwierzchnikiem. Przy tej okazji przypomniał, że jego macierzysta wspólnota – benedyktyni misjonarze z opactwa św. Otylii (St. Ottilien) w Bawarii, przed 12 laty zbudowali w Korei Północnej szpital.

Były opat prymas przyznał, że w możliwym nasilaniu się kryzysu bardziej się obawia prezydenta Donalda Trumpa niż Kim Dzong Una. „Trump jest bardziej nieobliczalny, a to, że grozi «zagładą» Korei Północnej jest rzeczą niesłychaną” – stwierdził zakonnik.

Przypomniał, że zagłada ta już raz się niemal dokonała w wyniku wojny koreańskiej w latach 1950-53. Pamięć o tym tkwi na północy półwyspu bardzo głęboko, podobnie jak lęk przed kolejnym atakiem, dlatego agresywność Kima można łatwo wytłumaczyć – stwierdził niemiecki benedyktyn. Jego zdaniem Kim panicznie boi się utraty władzy i wierzy, że może się przy niej utrzymać tylko dzięki posiadaniu bomby atomowej”.

Pytany o chrześcijan w tym komunistycznym kraju dalekowschodnim o. Wolf powiedział, że praktycznie nie ma możliwości dotarcia do nich, gdyż panuje tam „niewyobrażalny system nadzoru”. Na rodziców, którzy nie podporządkowują się reżimowi, składają donosy ich własne dzieci. Dlatego też chrześcijanie wszędzie tam, gdzie są, muszą być niezwykle ostrożni. „To straszne” – stwierdził rozmówca KNA i dodał, że „przecież także Kim Dzong Un jest człowiekiem stworzonym przez Boga i przez Niego kochanym. I tylko Bóg kiedyś go osądzi”.

Notker Wolf otrzyma 10 listopada w opactwie św. Otylii nagrodę Mirok-Li, przyznawaną przez Towarzystwo Niemiecko-Koreańskie za zasługi na rzecz porozumienia między obiema kulturami.

KAI/mp

Za: www.deon.pl