Chrystusowcy – Rzym: Uroczystości pogrzebowe śp. ks. Andrzeja Duczkowskiego

Pierwszy sierpnia 2012 r. był szczególnym dniem dla włoskiej Polonii. W tym dniu wspólnota polska wraz z kapłanami, zakonnikami i rodziną, żegnała swojego wieloletniego duchowego pasterza. O godz. 10.00 na Mszy Świętej pogrzebowej w polskim kościele św. Stanisława BM w Rzymie zjednoczeni w modlitwie za zmarłego byli obecni m.in.: Jego Eminencja Antonio Maria Kardynał Vegliò – przewodniczący Papieskiej Rady ds. Migrantów i Podróżujących, który przewodniczył Mszy, ks. bp. Joseph Kalathiparambil (sekretarz Rady), ks. bp. Peter Prabhu (były podsekretarz Rady), ks. Tomasz Sielicki – przełożony generalny Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, ks. Jerzy Wieczorek – prowincjał chrystusowców w Niemczech, Holandii, Włoszech i na Węgrzech, ks. Sławomir Nadobny – ekonom prowincji niemieckiej i wielu innych chrystusowców, ks. prałat Paweł Ptasznik – rektor polskiego kościoła oraz inni kapłani zakonni i diecezjalni – w sumie aż 50.

W czasie Eucharystii homilię wygłosił nasz przełożony generalny, ks. Tomasz Sielicki.  W swojej refleksji ks. Generał podkreślił m.in. piękną cechę zmarłego Prokuratora Generalnego, który był zawsze chętny do pomocy potrzebującemu człowiekowi. Umiał okazać pomoc nie tylko w sprawach religijnych, ale niejednokrotnie także w sprawach codziennych, ludzkich, elementarnych, nie uciekał też od spraw trudnych. Był do dyspozycji wszystkich, którzy prosili go o jakąkolwiek pomoc. Dzięki temu śp. ks. Andrzej zgromadził wielki skarb duchowy, który będzie mu szczególnie pomocny po tamtej dalszej stronie życia. Będzie to jego wielki kapitał dobrych czynów wypływający z przykazania miłości Boga i bliźniego. Ks. Andrzej był w całym życiu zakonnym i kapłańskim wierny swojemu charyzmatowi, czyli służbie polskim emigrantom. W ciągu wieloletniej pracy na emigracji we Włoszech, a wcześniej w Australii z jego pracy duszpasterskiej skorzystało tysiące Polaków. Dziś dziękujemy za Jego posługę, modlitwę i cierpienie – mówił ks. Generał.

Pod koniec Mszy Świętej przemówił także kard. Vegliò, który powiedział m.in.: „Jeśliśmy, bowiem z Nim współumarli, wespół z Nim i żyć będziemy (2 Tm 2,11). W śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa znajdują sens choroba i cierpienia ks. Andrzeja; te tysiące kilometrów drogi przebytej przez niego jadąc z posługą do Polaków najpierw w Australii, a potem w obozach uchodźców i parafiach w Latinie, Casercie, Rzymie, Capui i Mondragone; jego solidne i zarazem ciche wypełnienie obowiązków w naszej Papieskiej Radzie; jego oddanie się dla Towarzystwa Chrystusowego…  wszystko, WSZYSTKO znajduje swój sens w Bogu.
Dlatego, pragnę by te moje słowa były podziękowaniem Panu Bogu za to, że wciąż nas obdarza zaufaniem, że przez każdego z nas może stać się obecny w świecie. Jest to szczególne podziękowanie za dar kapłaństwa. Pragnę uwielbiać Pana za każdy dzień, w którym zaskakuje nas, tysiącami oznak swojej miłości – za wszystko, co dokonał poprzez ks. Andrzeja – nawet, jeśli nieraz nie zdajemy sobie z tego do końca sprawy”.

Następnie ks. Generał odczytał kilka kondolencji, jakie nadeszły w związku ze śmiercią śp. ks. Andrzeja Duczkowskiego – prokuratora generalnego Towarzystwa Chrystusowego. Najpierw pismo z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej, w którym Ojciec św. Benedykt XVI „dziękuje śp. księdzu Andrzejowi za Jego poświęcenie dla Kościoła, za kapłańskie świadectwo wiary i dobro, które przez jego gorliwą posługę stało się udziałem wiernych. Wyraża wdzięczność za wieloletnią pracę w Papieskiej Radzie ds. Duszpasterstwa Imigrantów i Podróżujących, zaangażowanie na rzecz Polonii, a szczególnie za posługę duszpasterską wśród Polaków w Australii, we Włoszech – zwłaszcza w Rzymie”.

Wyrazy swojej łączności modlitewnej z naszą wspólnotą okazali m.in.: ks. kard. Zenon Grocholewski, Prymas Polski abp Józef Kowalczyk, bp Szczepan Wesoły, bp Wiesław Lechowicz – delegat KEP ds. duszpasterstwa emigracji polskiej, bp Ryszard Karpiński, ks. Przemysław Karasiuk TChr – prowincjał chrystusowców w Australii, Siostry Misjonarki Chrystusa Króla i inni.

Bezpośrednio po Mszy Świętej pogrzebowej uczestnicy udali się autobusami i samochodami na cmentarz, aby złożyć trumnę w grobowcu kościoła św. Stanisława BM., w polskiej kwaterze przy Prima Porta. Ostatniemu pożegnaniu na cmentarzu przewodniczył Przełożony Generalny Towarzystwa Chrystusowego. W upalny dzień, w otoczeniu rodziny, polskich parafian i współbraci chrystusowców złożyliśmy ciało śp. ks. Andrzeja w grobie, który jest teraz miejscem Jego oczekiwania na ostateczne przyjście Chrystusa. Kilka zdjęć tutaj.

Ks. Andrzej Szczepaniak TChr

Za: www.chrystusowcy.pl