Karmelici Bosi: Spotkanie braci zakonnych na Słowacji

karmel-plW dniach 24-27 października odbyło się doroczne spotkanie braci zakonnych naszej Prowincji. Tym razem bracia udali się aż na Słowację, a dokładnie do klasztoru w Košycach- Lorinčíku. Na miejsce dotarliśmy dość późno, więc po rozlokowaniu i smacznej kolacji, która już na nas czekała udaliśmy się na spoczynek. W kolejnym dniu z zapartym tchem słuchaliśmy wykładów o Bożym Miłosierdziu. Tę niezgłębioną tajemnicę Boga próbowali nam przybliżyć o. Andrey Valent i o. Bernard Gorczyński. Po obiedzie postanowiliśmy zwiedzić trzecie, co do wielkości miasto Słowacji – Koszyce. Przechadzając się po urokliwych uliczkach tego miasta, po których oprowadzał na o. Rudolf, nawiedziliśmy majestatyczną gotycką Katedrę św. Elżbiety – największą świątynię katolicką na Słowacji. Dość przypadkowo dowiedzieliśmy się, że w kościele parafialnym, który stał na miejscu dzisiejszej katedry, miał miejsce cud eucharystyczny. Otóż, nieuważny ksiądz wylał czerwone wino. Stało się to po Przemienieniu, czyli chodziło już o Krew Chrystusa. Rozlane wino utworzyło na posadzce kościoła zarys Ukrzyżowanego. Do miejsca cudu, który został uznany nawet przez papieża, ciągnęły tysiące pielgrzymów. Następnie udaliśmy się do pofranciszkańskiego Kościoła Seminaryjnego pw. św. Antoniego z Padwy. Warto nadmienić, że ta gotycka świątynia była jedynym kościołem katolickim w czasie reformacji. Czując już zmęczenie po tej „przechadzce”, udaliśmy się do naszych sióstr karmelitanek bosych. Po rozmowie z siostrami i po smacznym poczęstunku, udaliśmy się w drogę powrotną do naszego klasztoru. Kolejny dzień, był dniem całodziennej rekreacji. Postanowiliśmy go spędzić w Parku Narodowym – Słowacki Kras. Aura nam sprzyjała, więc wszelkie obawy, odnośnie złej pogody, okazały bezpodstawne. Mogliśmy zatem podziwiać przepiękne widoki spacerując jednym z wielu wąwozów. Następny dzień był dniem wyjazdu. Zaraz po śniadaniu, pożegnaliśmy się z goszczącą nas wspólnotą i udaliśmy się w drogę powrotną do naszych klasztorów. Po drodze odwiedziliśmy nasze siostry w Detvie i naszych braci w Bańskiej Bystrzycy na Urpinie i w Starych Horach, gdzie mogliśmy wysłuchać ciekawej historii kościoła i parafii opowiedzianej przez o. Dušana. Pełni wrażeń i dobrych wspomnień, po czterodniowym pobycie na Słowacji udaliśmy się w stronę polskiej granicy.

Relacja: Tomasz od MB Różańcowej OCD

Za: www.karmel.pl