Kolejny dominikanin na ołtarze?

Biskup Pierre Claverie zginął w czasie wojny domowej w Algierii z rąk islamskich fundamentalistów. Może zostać beatyfikowany.

Pierre Claverie urodził się w 1938 roku we francuskiej rodzinie w robotniczej dzielnicy Algieru, gdy Algieria była jeszcze pod francuską dominacją. Gdy kraj walczył o niepodległość, Claverie uczył się we Francji i tam wstąpił do Zakonu Dominikanów.

Chrześcijanie w domu islamu

W 1967 roku wrócił do niepodległej już Algierii. Tłumaczył, że kierowała nim nostalgia za miejscem urodzenia i chęć pomocy w odbudowie nowego państwa. Uważano go za przyjaciela Algierczyków i muzułmanów, z którymi chętnie prowadził dialog.

W 1981 roku został biskupem diecezji Oran, w północno-zachodniej części kraju. Gdy obejmował diecezję, stwierdził w homilii, że algierscy chrześcijanie są mniejszością w „domu islamu”. Apelował o wzajemny szacunek i tolerancję. 

Zginął przed swoim domem

1 sierpnia 1996 roku zginął wraz ze swym młodym kierowcą, muzułmaninem Mohamedem Bouchikhim w wyniku wybuchu samochodu-pułapki przed wejściem do domu biskupiego. Hierarcha wracał wtedy ze spotkania z francuskim ministrem spraw zagranicznych, z którym rozmawiał o bezpieczeństwie francuskich mieszkańców w Algierii. 

Był jedną z ofiar toczącej się wtedy w Algierii krwawej wojny domowej, w której islamscy fundamentaliści walczyli z dyktaturą wojskową. Dokonywali też zamachów terrorystycznych na cudzoziemców. Toczący się w latach 1992-2002 konflikt pochłonął 150 tysięcy ofiar.

Zaraz po wybuchu wojny biskupa Claverie namawiano do powrotu do Francji – tym bardziej, że nie miał algierskiego obywatelstwa. Uważał jednak za swój obowiązek pozostać w diecezji.

Pozostali u boku braci muzułmanów

W Watykanie dobiega właśnie końca proces beatyfikacyjny „Biskupa Pierre Claverie i 18 towarzyszy męczeństwa” z czasów algierskiej wojny domowej. W gronie pozostałych męczenników jest też siedmiu trapistów z klasztoru w Tibhirine, zamordowanych w maju 1996 roku prawdopodobnie przez terrorystów islamskich.

„Wszyscy wspomniani męczennicy w trudnym dla Algierii okresie zdecydowali się świadomie pozostać tam u boku swoich braci muzułmanów, wierni Chrystusowi i Kościołowi. Na styku różnych religii i kultur pragnęli dawać świadectwo pokoju i dialogu” – napisał o nich portal Radiovaticana.va.

Za: www.dominikanie.pl.