Nowe informację na temat uprowadzonego salezjanina

deon.plIndyjski salezjanin o. Tom Uzhunnalil, uprowadzony ponad dwa miesiące temu w Jemenie przez terrorystów islamskich, żyje i „czuje się dobrze”. Takie przekonanie wyraził, powołując się na indyjskie źródła kościelne, wikariusz apostolski Arabii Południowej, któremu podlegają katolicy jemeńscy, bp Paul Hinder OFMCap. Jednocześnie wezwał do modlitw za porwanego kapłana.

Minister spraw zagranicznych Indii Sushma Swaraj zapewnił, że obecnie podejmowane są „ostatnie wysiłki” na rzecz „doprowadzenia do uwolnienia” zakonnika. Tymczasem władze kościelne na tym obszarze są bardziej powściągliwe w reakcjach i nawołują do roztropności w działaniach oraz do trwania na modlitwie w intencji uprowadzonego duchownego, gdyż na razie nie ma „nowych elementów” w jego sprawie.

To właśnie indyjskie źródła katolickie, powołując się na władze swego kraju, podały, że ks. Uzhunnalil żyje i czuje się dobrze. Wyrażono przy tym przekonanie, że kapłan nie jest w rękach dżihadystów z Państwa Islamskiego, ale przetrzymują go miejscowi terroryści z ugrupowań antyrządowych. Chodzi o rebeliantów szyickich Houthi, którzy od ponad roku walczą z wojskiem rządowym, chociaż nie wiadomo do końca, z kim są oni powiązani. „W każdym razie rozmowy trwają i zwolnienie księdza jest pewne” – zapewniają indyjskie źródła kościelne.

W rozmowie z włoską agencją misyjną AsiaNews bp Hinder (jego jurysdykcja obejmuje katolików w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Omanie i Jemenie) oświadczył, że na razie „nie ma nowych elementów” na ten temat a los indyjskiego salezjanina „jest jeszcze niepewny”. Dlatego ponownie wezwał do roztropnych działań, aby nie wpływać na przebieg rozmów o uwolnienie.

Ks. T. Uzhunnalil został uprowadzony 4 marca w Adenie – drugim co do wielkości portowym mieście Jemenu na południu kraju w czasie ataku na dom opieki dla chorych i starców, prowadzony przez misjonarki miłości, których był on kapelanem. Nastąpiło to w czasie ataku grupy uzbrojonych terrorystów, prawdopodobnie powiązanych z Państwem Islamskim. Zastrzelili oni cztery siostry i 12 innych osób, głównie muzułmanów, obecnych w tej placówce, a następnie zabrali ze sobą salezjanina.

W okresie Wielkiego Tygodnia wśród katolików indyjskich krążyły bezpodstawne pogłoski o planie przygotowanym przez porywaczy, jakoby mieli oni torturować, zabić a następnie ukrzyżować kapłana w Wielki Piątek 25 marca, gdy chrześcijanie wspominają ukrzyżowanie Pana Jezusa.

KAI/psd

Za: www.deon.pl