Otwarcie nowo-wybudowanego klasztoru Karmelitów Bosych w Bużumburze

Dobry Bóg posyłał nam od dłuższego czasu, coraz więcej powołań do naszego Zakonu karmelitańskiego w Burundi i Rwanda. Okazał nam przez to wielkie zaufanie. Również i my, ufając Jemu podjęliśmy pod koniec 2014 r. decyzję o rozbudowie klasztoru pod wezwaniem św. Teresy Benedykty od Krzyża w Bużumburze (Dom studiów filozoficznych). Przygotowany przez Pana Zbigniewa Bracha projekt przebudowania istniejącego od 1999 r. parterowego budynku, obejmował powierzchnię 1280 m2, w tym 23 pokoje (15 dla studentów, 4 lub 5 dla wspólnoty stałej i reszta dla gości). Projekt ten w warunkach afrykańskich okazał się bardzo drogi. Ale i tym razem św. Józef nie zawiódł i pobudził do wsparcia nas w tym dziele wielu ludzi dobrej woli. Budowa trwała około dwóch lat. Pomimo wielu trudności ukończono ją pod koniec grudnia 2016 r. Oficjalne otwarcie nowo wybudowanego klasztoru Karmelitów Bosych w Bużumburze miało miejsce 12 stycznia 2017 r. na zakończenie spotkania braci i ojców całej Delegatury (tzw. Rady Plenarnej). Uroczystość była wyrazem niewypowiedzianej wdzięczności wobec Boga i tych wszystkich, którzy, na różne sposoby przyczynili się w realizacji tego projektu, o którego szczegółach pisałem w „Amahoro”.

Ten projekt to ważny etap w przygotowywaniu lepszej struktury pracy formacyjnej. Dzięki niemu Bużumbura zyskała 23 pokoje z łazienkami, salę konferencyjną dla grup modlitewnych, oratorium, rozmównicę, bibliotekę, salę komputerową, pralnie z suszarniami, salę rekreacyjną no i oczywiście, kuchnię wraz z magazynem i refektarzem, który może pomieścić od 25 do 35 osób. Niezwykle praktycznym okazuje się rozwiązanie dachu tarasowego, gdzie można modlić się i medytować kontemplując przy okazji pobliskie jezioro Tanganika i malownicze góry po stronie kongijskiej. Dziękując Wam, kochani przyjaciele naszych misji i naszym „misjonarzom na zapleczu” w Biurze Misyjnym, jak również Ojcu prowincjałowi Tadeuszowi Florkowi za gest braterskiej pomocy Prowincji w tym dziele, nie mogę zapomnieć tutaj o tych wszystkich, którzy hojnie wsparli nas materialnie i duchowo podczas prowadzonych prac budowlanych. Myślę tutaj o Karmelitach i Karmelitankach Bosych spoza stref naszego polskiego języka. Dziękuję Ojcu Generałowi Zakonu za okazaną pomoc i wsparcie dla tego projektu, Prowincji Karmelitów Bosych z Genui i Nawarry jak również i tym z Australii i Stanów Zjednoczonych. Jestem niezmiernie wdzięczny za gesty spontanicznej pomocy Karmelitanek Bosych z Rapallo we Włoszech, z Des Plaines w USA czy też z Hong Kongu, do których trafiłem kiedyś zupełnie przypadkowo, wracając ze spotkania definitorium nadzwyczajnego w Korei Południowej. Poza tym dziękuję indywidualnym osobom, m. in. panu Jarosławowi Mosio, który dokonywał niezbędnych zakupów instalacji elektrycznej i przekazywał je do Biura Misyjnego, przywiózł nam 5 tablic rozdzielczych i poświęcił kilka tygodni swojego cennego czasu na pracę nadzorczą w Bużumburze. Tuż przed zakończeniem projektu pracował u nas przez tydzień pan Janusz z Lublina, którego Boża Opatrzność zesłała nam dzięki O. Bogusławowi Żero, misjonarzowi Afryki. 

Kochani! Myślę, że w tym konkretnym przypadku nie będzie żadnej przesady, jeśli zacytuję patronkę misji, św. Teresę od Dzieciątka Jezus, że to ufność i tylko ufność w opatrzność Bożą pozwoliła najpierw na decyzję a potem na realizację tego przedsięwzięcia, które po ludzku wydawało się na początku czystym szaleństwem. Otwarcie tego domu jest potwierdzeniem, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych! My natomiast, poprzez autentyczne zaufanie wobec Niego, wpisujemy się w Jego zamysł wobec nas i misji, do jakiej powołuje nas w Kościele i Karmelu.

Na zakończenie proszę Was pokornie o modlitwę, aby ten dom był domem mądrej i integralnej formacji filozoficznej, humanistycznej i duchowej, oraz domem jedności braterskiej i modlitwy, która przygotowuje niezbędny i solidny grunt pod studia teologiczne.

o. Fryderyk Jaworski OCD
Delegat Prowincjała w Burundi i Rwandzie Bujumbura

Więcej (zdjęcia) na: www.karmel.pl