Sprostowanie po wywiadzie w „Corierre della Serra” przewodniczącej UISG S. Carmen Sammut

„Bardzo żałuję, że przeprowadzający ze mną wywiad dziennikarz umieścił w tytule wywiadu słowa, których z całą pewnością nie wypowiedziałam. Musiało dojść do nieporozumienia. Wierzę, że powiedziałam dwie rzeczy: po pierwsze, że strukturalnie żadna kobieta konsekrowana nie jest konsultantką nominowaną do Kongregacji Instytutów Zycia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego i po drugie, że wydaje mi się to niezwykłe, biorąc pod uwagę, że większość osób konsekrowanych to właśnie kobiety. Odniosłam się również do naszej obecności na Synodzie. Przełożeni generalni męskich Zakonów i Zgromadzeń mają taki sam status kanoniczny jak biskupi, a my jako żeńskie osoby konsekrowane nie jesteśmy strukturalnie częścią Synodu. Na ostatnim Synodzie poprosiłyśmy o zaproszenie i w konsekwencji miałyśmy 3-osobową reprezentację.

Jednakże na potrzeby wyjaśnienia, należy dodać, że istnieją inne formy konsultacji z nami. Są dwie rady do których należy UISG: Rada 16 i Rada 18 – w obu znajdują się również członkowie USG (Unii Męskich Przełożonych Wyższych) i które zbierają się dwa razy do roku. Te rady istnieją w ramach Kongregacji Instytutów Zycia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego oraz Kongregacji Ewangelizacji Narodów. Istnieje również kilka innych instancji, w których konsultacje się dokonują w ramach inicjatyw podejmowanych przez obie strony. Staramy się współpracować i bardzo żałuję, że konkretne przykłady z wywiadu zostały wypaczone i przedstawione jako generalne.

Pytanie o służbę i posługiwanie były tym, które powstało podczas naszej audiencji z Ojcem Świętym i można zobaczyć wywiadzie, że odniosłam się tylko do tego co powiedział Papież. Nie było żadnych innych komentarzy. Ten tekst jest w internecie od dwóch lat. To niefortunne, że jest częścią tytułu całkowicie wyrwaną z kontekstu.

To czego żałuję najbardziej  to, że Pan Stefano Lorenzetto nie dotrzymał słowa. Ten wywiad miał miejsce 22 lutego. Powiedziano mi, że gotowy tekst zostanie przesłany mi do autoryzacji przed publikacją i że zajmie to ok. 3 tygodni. Jak to się stało, że publikacja nastąpiła już po tygodniu? Jak to się stało, że tekst został wysłany do innej osoby obecnej na wywiadzie, a nie do mnie? Jestem przekonana, że takie zachowanie jest dokładnie tym samym co rzekomo tekst chce potępić – brakiem konsultacji. Tłumaczenie własne

Rzym 5 marca 2018 r.

Siostra Carmen Sammut, msola – Przewodnicząca UISG

Za: www.internationalunionsuperiorsgeneral.org