Rzecznik jezuitów zabrał głos w sprawie wypowiedzi generała

W Hiszpanii od ponad tygodnia trwa burza medialna po wypowiedzi generała jezuitów na temat istnienia diabła. W wywiadzie udzielonym dziennikowi „El Mundo” Arturo Sosa Abascal SJ miał stwierdzić, że diabeł jest jedynie postacią „symboliczną”. Jak było naprawdę?
Pod koniec wywiadu redakcja zadała generałowi jezuitów pytanie w kontekście wpływu pewnych uwarunkowań na wolę człowieka: „Czy wierzy Ojciec, że zło jest wytworem ludzkiej psychiki, czy pochodzi z wyższego bytu?”.

Na to pytanie Arturo Sosa Abascal SJ odpowiedział:

„Z mojego punktu widzenia zło jest częścią tajemnicy wolności. Jeżeli byt ludzki jest wolny, może wybierać między dobrem a złem. My, chrześcijanie, wierzymy, że jesteśmy tacy na obraz i podobieństwo Boga. A Bóg jest wolny. Jednakże Bóg zawsze wybiera czynienie dobra, ponieważ jest cały dobrocią. Mamy takie figury symboliczne jak diabeł, aby wyrazić zło. Uwarunkowania społeczne także reprezentują taką figurę. I są ludzie, którzy zachowują się tak a nie inaczej, ponieważ są w takim otoczeniu, gdzie bardzo trudno czynić coś przeciwnego”.

Za tę wypowiedź na generała jezuitów spadła fala krytyki. Zawrzało nie tylko w Hiszpanii, również europejskie media chrześcijańskie zabrały głos w tej sprawie.

Rzecznik generała zabrał głos i zdementował plotki w sprawie niewiary o. Sosy w istnienie zła osobowego, czyli szatana: „Ojciec Sosa wierzy w to, co głosi Kościół” – powiedział, ucinając tym samym wszelkie spekulacje, jak rozumieć jego słowa. Uznał on, że użycie słowa „stworzyliśmy” jako wyrwanego z kontekstu jest zniekształceniem wypowiedzi generała”.

– Nie można wybrać jednego słowa i posługiwać się nim, wydzielając go z całokształtu wypowiedzi na temat istnienia zła – powiedział dla Catolic Herald.

– Ojciec Sosa został poproszony o komentarz na temat zła. W swojej odpowiedzi wskazał, że zło jest częścią tajemnicy wolności. Zauważył, że jeśli człowiek jest wolny, oznacza to, że potrafi czynić dobro i zło. W przeciwnym razie nie byłby wolny – tłumaczył dalej wypowiedź generała.

Na pytanie zadane wprost, czy o. Sosa wierzy, że „diabeł jest osobą duchową, posiadającą intelekt i wolną wolę”, rzecznik odpowiedział: „Dla ojca Sosy nie ma innego przekonania, poza tym, co zawiera się w doktrynie Kościoła katolickiego. Nie posiada w tej sprawie żadnego innego zdania”.

– Język ludzki wykorzystuje symbole i obrazy. Bóg jest miłością, a więc mówienie, że Bóg symbolizuje miłość, nie jest zaprzeczeniem Jego istnienia. Podobnie: diabeł jest złem. Mówienie, że diabeł symbolizuje zło, również nie jest zaprzeczeniem jego istnienia – zakończył swoje wystąpienie rzecznik.

Reakcje w światowych mediach

Portal Aciprensa opublikował dwa wywiady ze znanymi w Kościele egzorcystami. Ks. Sante Babolin z Padwy przypomniał, że „doktryna Kościoła jasno i wyraźnie naucza, że zło nie jest abstrakcją, a szatan istnieje”.

Argentyński egzorcysta, ks. Leandro Bonnin, dodaje: „To niezrozumiałe, jak ktoś, kto wierzy w Jezusa, zaprzecza istnieniu zła osobowego, kiedy nauczał o tym sam Jezus”.

Są też komentarze bardziej wyważone. Portal infoCatholica opublikował list brytyjskiego kapłana, ks. Alexandra Lucie-Smitha, który twierdzi, że cała sprawa nabrała takiego wydźwięku przez to, że generał i obecny papież pochodzą z tego samego zakonu. Przywołał on już wcześniejsze problemy ze zrozumieniem wypowiedzi generała, czym naraził się on na utratę wiarygodności. Ks. Lucie-Smith zauważa też, że wobec generała zostały wyciągnięte wszelkie możliwe sprawy, w których opinia publiczna miała wobec niego zarzuty i wątpliwości. Dodał, że on sam nie zgadza się z tym co powiedział o. Sosa.

Nie wszyscy mają pewność, że słowa generała zostały dobrze. Tematyka wywiadu krąży wokół uwarunkowań społecznych w zlaicyzowanym świecie. Wypowiedz jezuity mogła dotyczyć diabła jako konstruktu, którym posługuje się również społeczeństwo laickie, jednocześnie nie wierząc w Boga. Stworzyło sobie szatana jako symbol zła, by to zło umieścić poza sobą. W tej perspektywie wypowiedź generała dotyczyła tego, jak postrzegamy dziś zło, a nie tego jak jest naprawdę. Takie opinie można spotkać w środowisku hiszpańskiej Opus Dei, przy czym jasno krytykują tę wypowiedź i uznają ją za wysoce niezrozumiałą i niezręczną.

Arcybiskup Charles Chaput z Filadelfii, komentując sprawę, powiedział, że „diabeł jest czymś więcej niż symbolem ciemności w naszych sercach, a niektórzy przywódcy w Kościele o tym zapominają”.

W Polsce media w sposób jednostronny, bez zbadania sprawy podały, że wypowiedź generała jezuitów można rozumieć tylko jako „brak wiary w istnienie osobowego zła”, co jest herezją.

Za: www.deon.pl