Sercanie: List Generała na rocznicę urodzin Ojca Dehona

Należy już do tradycji określanie dnia rocznicy urodzin Ojca Dehona jako dnia powołań sercańskich. W wielu naszych wspólnotach stał się on dniem modlitwy, dniem świętowania naszego sercańskiego powołania. Obecny rok nie stanowi od tego wyjątku – pisze Generał Zgromadzenia Księży Sercanów w dorocznym Liście na rocznicę urodzin Założyciela Sercanów o. Leona Dehona.

W ostatnich latach zarząd generalny zasugerował zgromadzeniu świętowanie naszego powołania jako sercanów podejmując za każdym razem jakiś specyficzny aspekt życia i powołania Ojca Dehona, nie po to jednak, by przeżywać go dosłownie, ale by podejść do niego kreatywnie. Zgodnie z tą optyką przyglądaliśmy się, w świetle naszego czasu, charyzmatowi, który zostawił nam Ojciec Dehon. Świat O. Dehona (moment historyczny, problemy socjo-polityczne i eklezjalne z końca XIX i początku XX wieku) oddala się coraz to bardziej od naszej wizji i wrażliwości. To co ożywia nasze wspomnienie o O. Dehonie i co potwierdza nasze powołanie sercańskie, opiera się w coraz to mniejszym stopniu na konkretnych przykładach czy też niewielkich wydarzeniach jego powszedniej historii. Faktycznie bowiem coraz częściej spotykamy O. Dehona w owych „wydarzeniach o długotrwałym znaczeniu”, jak je definiuje historiografia francuska. Są one znaczone tymi aspektami życia O. Dehona, które nie wynikają z opisu następujących po sobie wypadków, ale z ich znaczenia, co staje się rzeczą jasną, gdy spojrzy się na nie w kontekście szerszych wydarzeń jego czasów. I tak na przykład rozpoznajemy znaczenie życia duchowego O. Dehona w ramach innych ruchów duchowych końca XIX w. Rozpoznajemy jego znaczenie dla nas w sposobie z jakim O. Dehon włącza się w nadzieje, marzenia, bojowania naszych czasów. Słusznie zapytujemy się dzisiaj: w jaki sposób możemy przełożyć charyzmat O. Dehona na nasze czasy tak, aby mógł nas popychać w kierunku szczególnego włączenia się w nasz świat? Co zapewnia O. Dehonowi „długotrwałość”?

Jednym z Jego szczególnych rysów może być właściwe Mu spojrzenie kosmopolityczne i międzynarodowe. My sercanie czasem żartujemy na temat licznych podróży O. Dehona, które tworzą obraz przywileju. Te podróże jednak, tak jak zostały nam opisane w jego licznych dzienniczkach podróży, ukazują Jego ogromne zainteresowanie całym światem. Z pewnością Leon Dehon widział świat oczami Francuza i był głęboko świadomy specyficznej roli, jaką Francja „katolicka” odgrywała w świecie, okoliczności jednak i zgromadzenie zmieniły Go, sprawiły, że stawał się coraz to bardziej obywatelem świata. Wierzymy, że ten aspekt osoby O. Dehona, który przekracza granice etniczne i narodowe, stanowi część owego szerszego znaczenia, jakiego nabiera jego życie. Zaczynamy widzieć Dehona i Sercanów jako internacjonalistów.

W tym roku Zarząd generalny postawił właśnie międzynarodowość w centrum swego zainteresowania. Temat ten wchodził coraz to mocniej w obręb naszej refleksji od czasu motta kapituły generalnej z 1997 r.: „My Zgromadzenie”. Świat, w którym żyjemy, poprzez wielkie działania osób, które zmieniają i łamią nasze ograniczone pojęcie narodów i nacjonalizmu, potrzebuje nowych obywateli. Kształtowanie tożsamości etnicznych poprzez nacjonalizmy państwowe jest dziś nie do przyjęcia.. Jezus, należący do tradycji żydowskiej, jest tu dla nas najlepszym przykładem. Od Niego otrzymaliśmy powołanie, by iść i tworzyć uczniów ze wszystkich narodów. Dla Niego kulmina-cyjnym aktem historii było stworzenie świętego „zebrania” wszystkich ludów. Nasze czasy spra-wiają, że jest to apel nowy i wymagający.

Nasz sposób rozumienia tego wezwania musi być odmienny od perspektywy kolonializmu XIX wieku. Być może nie jesteśmy jeszcze postkolonialni, ale w każdym razie musimy pracować nad tym, by przełamać tę niszczycielską ideologię; z dużym zainteresowaniem dostrzegamy, że to już się dzieje w wielu częściach dzisiejszego świata. Ojciec Dehon nawet nie mógłby sobie wyobrażać świata takim, jakim go pojmujemy dzisiaj. Duża część zgromadzenia żyje i pracuje w rejonach świata, gdzie osoby różnych narodowości znalazły się lub połączyły razem jako nowe wspólnoty. Temu połączeniu ludów i osób towarzyszą napięcia; bóle rodzenia nowego świata mogą być inten-sywne, ale stanowią również szansę i nowe formy życia.

Rodzi się nowy świat i, jak mówi o tym temat internacjonalizmu, także i my pragniemy wziąć w tym udział. Oznacza to uczestniczenie w zmianie mentalności, byśmy jako „nowi” zakonnicy mogli żyć i pracować razem. Świat poszukuje awangardy w budowaniu nowej ludzkości w nowej konfi-guracji ludów. Zgromadzenie wzywa nas tego roku do otwarcia na oścież tego okna.

Aby umożliwić nam dostrzeżenie, że ten świat stanowi część „poszerzonego znaczenia” O. Dehona, przesyłamy Wam w załączniku pogłębioną refleksję na temat doświadczenia, jakie było udziałem O. Dehona w problemie internacjonalizmu.

Świętując rocznicę urodzin O. Dehona, naszego Założyciela, wyrażamy nadzieję, że On może być dla nas inspiracją do tego, by popatrzeć na nasze powołanie w nowym świetle. Modląc się o wzbu-dzenie nowych powołań sercańskich, prośmy również i o to, byśmy mieli odwagę wychodzenia poza nasze ścisłe „nacjonalizmy” i granice, które sami stworzyliśmy, byśmy dzielili z innymi naszą kulturę i nasze wartości tak, aby ukazać, że, niezależnie od wszelkich różnic, jesteśmy członkami jednej rodziny i abyśmy w kroczeniu za Chrystusem mogli świadczyć o jedności w różnorodności. Jest to wyzwanie, którym w tym roku pragniemy się z Wami podzielić.

Idąc śladami O. Dehona zapraszamy Was do oddania chwały Bogu w Sercu Jezusa.

P. José Ornelas Carvalho ze swoją Radą

Z języka włoskiego tłumaczył ks. Kazimierz Sławiński SCJ

Za: www.sercanie.pl