Spotkanie sercańskich przełożonych z Europy

Przełożeni wyższsi z prowincji i dystryktów europejskich spotkali się w dniach 6 -10 marca 2017 r. Gospodarzem była prowincja południowo-włoska (ITM). Spotkanie odbywało się w Instytucie Misyjnym w Foligno (Włochy).

Uczestnicy spotkania zmierzyli się z czterema ważnymi tematami: migracja w Europie; wolontariat – nie tylko misyjny, ale także socjalny; projekt nowej obecności w Paryżu, Londynie, Bazylei, Amsterdamie i Europie Wschodniej. Ostatni temat byłe poświęcony strukturom formacyjnym w Europie. W programie przewidziano także wizytę w niedalekim Asyżu.

Oprócz 11 prowincjałów udział w spotkaniu brali także przedstawiciele regionów i dystryktów. Do Foligno przyjechało wielu polskich współbraci. Wśród nich: ks. Artur Sanecki SCJ – radny generalny; ks. Wiesław Święch SCJ – prowincjał z Polski; ks. Piotr Gębara SCJ z Finlandii; ks. Andrzej Sobieraj SCJ z Ukrainy; ks. Krzysztof Cinal SCJ z Austrii.

* * * 

„Czy mogłeś wybrać miejsce swego urodzenia?”

Przełożeni wyżsi z prowincji europejskich dedykowali pierwszy dzień swego spotkania refleksji na temat migracji w Europie. Aktualną sytuację przedstawił jezuita, ks. Camillo Ripamonti, reprezentujący Centro Astalli – prowadzone przez jezuitów dzieło na rzecz pomocy migrantom. Osoby, które marzą o życiu w Europie płacą przewoźnikom od 2000 do 3000 dolarów amerykańskich. Jednakże cena za ten „one way ticket” (bilet w jedną stronę) czasami kosztuje znacznie więcej: ludzkie życie. Od 2011 do 2016 morze Śródziemne stało się grobem dla 35 000 migrantów. Większość przybywa bowiem drogą morską.

Według ks. Camillo SJ przyjmowanie uchodźców nie może być warunkowane, w przeciwieństwie do pozostania na pobyt stały. Sytuacja migracyjna w Europie jest bardzo zmienna, zarówno ze względu na sytuacje w Europie, jak i w krajach pochodzenia migrantów.

Z ramienia Caritas z Foligno głos zabrała Elisabetta Tricarico, która opowiedziała o doświadczeniu przyjmowania migrantów w pomieszczeniach kościelnych i w rodzinach. Wielokrotnie przekonała się, że kto daje miłość, miłość otrzymuje. Jednym z głównym wyzwań jest znalezienie właściwej równowagi między prawami i obowiązkami.

Jesteśmy świadkami prawdziej współpracy ekumenicznej i międzyreligijnej na rzecz migracji” – powiedział Federico Biserna, woluntariusz ze Wspólnoty św. Idziego, wspominając m.in. wieczerzę wigilijną dla 500 chrześcijan przygotowaną przez muzułmanów, jak również projekt korytarzy humanitarnych. Przyjmowanie migrantów za pośrednictwem owych ‚korytarzy’, wg Wspólnoty św. Idziego, daje poczucie bezpieczeństwa zarówno tym, którzy uciekają, jak i tym, którzy ich przyjmują. Projekt koordynowany wspólnie przez Wspólnotę św. Idziego, Tavola Valdese i wspólnoty protestanckie we Włoszech jest samofinansujący. Wielu uchodźców wykazuje wolę uczestniczenia w tworzeniu w kraju, do którego przybyli. Pragną uczyć się języka, poznać kulturę. Nie boją się wziąć odpowiedzialności i podjąć się pracy, której nie podejmują się sami Włosi. „Trzeba zdać sobie sprawę, że ci którzy przybywają do nas teraz, staną się przyszłymi Europejczykami„.

Siostra Maria Jose Rey Merodio, argentyńska misjonarka pracująca w Rzymie, koordynuje w Centrum Astalli projekt „Wspólnota gościnności”. Projekt ten skierowany jest do osób indywidualnych i całych rodzin, które zostają przyjęte przez rodziny włoskie i wspólnoty zakonne, aby pomóc migrantom w ich procesie usamodzielniania się. W chwili obecnej w projekt jest zaangażowanych 30 Zgromadzeń zakonnych, wśród nich Kuria Generalna Księży Sercanów.

Sesję popołudniową otworzyło wystąpienie ks. Giovanni Mengoli SCJ, który w Wiosce Dziecięcej w Bolonii zajmuje się małoletnimi, którzy dotarli do Włoch bez opieki dorosłych. Wioska oferuje im coś więcej niż tylko przysłowiowy dach nad głową. Dzieci i młodzież mają możliwość kształcenia się, aby w przyszłości łatwiej znaleźć, choćby najprostszą, pracę. (zobacz VIDEO). „Nie każdy jest chętny do ubiegania się o azyl we Włoszech, podobnie jak to jest w przypadku wielu młodych Egipcjan. Jednakże także dla nich chcemy zaoferować szkolenia, które są pożytecznym wkładem w ich przyszłość„. Wśród wielu oferowanych programów istnieje projekt o nazwie „Chleb”. Ma on pomóc tym młodym ludziom wziąć odpowiedzialność za swoje utrzymanie, aby zrozumieli, że winni się utrzymać z własnej pracy. Ten styl życia ma im pomóc w przyszłości zintegrować się ze społeczeństwem (zobacz VIDEO). Wady projektu? Młodzi migranci żyją zamknięci we własnym gronie tracąc możliwość poprawienia znajomości języka włoskiego i integracji ze społeczeństwem.

Jako drugi tego popołudnia wystąpił Rocco Conte ze stowarzyszenia „Laici Terzo Mondo” (Świeccy Trzeciego Świata), które pracuje i realizuje projekty na rzecz rozwoju społecznego, edukacyjnego i ekonomicznego w Afryce. Rocco Conte zaprezentował projekt realizowany przez sercańską prowincję z południowych Włoch (ITM). W pomieszczeniach zakonnych zostało przyjętych ok. 30 osób: mężczyzn, kobiet i dzieci. Jedna dziesiąta znajduje się pod opieką międzynarodową, jedna persona otrzymała azyl polityczny, jedna trzecia z nich znalazła już pracę, pozostali deklarują, że będą jej szukać. „Pierwsza pomoc” nowo przybyłym polega na zadbaniu o zdrowie, pomoc w załatwianiu formalności związanych z pobytem, pomoc prawna, posługa tłumaczy. Następnie otrzymują możliwość nauki języka włoskiego i pomoc w zdobyciu pracy. Rocco opowiedział także o wyzwaniach, które czynią to dzieło trudnym i skomplikowanym.

Bardzo interesująco przebiegała dyskusja pomiędzy reprezentacjami poszczególnych prowincji. Rzeczywistość w każdym z europejskich krajów wygląda bardzo odmiennie, podobnie różne są oczekiwania. Nie ma potrzeby, aby sercanie w Europie tworzyli nowe struktury organizacyjne, ale wystarczy by zjednoczyli się we współpracy w ramach projektów już istniejących. Wszyscy uczestnicy wyrazili dobrą wolę włączenia się w to dzieło. Jednak teraz potrzebne są gesty, które są silniejsze niż słowa i deklaracje.

* * * 

Chcemy dać szansę młodym ludziom skosztować naszego charyzmatu, dając im możliwość uczestniczenia w naszych misjach” – powiedział ks. Daniele Gaiola SCJ (ITS) – jeden z liderów młodzieżowego wolontariatu misyjnego w Europie. Wraz z Annalisa Pezzini (Modena) przedstawił doświadczenia z wolontariatu, w którym wzięło już udział wielu młodych ludzi z różnych krajów europejskich. Misyjne doświadczenie, które może trwać od jednego do dwóch miesięcy jest przygotowane poprzez odbywające się dwa razy w roku spotkania edukacyjno-organizacyjne. Ostatnie takie spotkanie odbyło się w Neapolu (Włochy) i wzięło w nim udział także dwoje młodych ludzi z Polski, którzy w 2016 roku byli w Albanii. Kolejne spotkanie odbędzie się w Walencji (Hiszpania). 

Celem wolontariatu jest dać możliwość wspólnego życia we wspólnocie, która ich przyjmuje, dzielić z nimi życie życie modlitwy i być dyspozycyjnym wobec wyzwań codzienności. Czym konkretnie zajmują się sercańscy wolontariusze? Wieloma rzeczami. Począwszy od organizacji biblioteki, aż do prowadzenia kursów obsługi komputera. Życie czasem przynosi niespodzianki, jak np. znaleźć komputer dla każdego uczestnika kursu, gdy zgłosiło się 150 osób. Takie sytuacje prowokują wolontariuszy do kreatywności.

„Noszę w sercu przedewszystkim spotkania z misjonarzami z Mozambiku czy Angoli oraz licznymi i oddanymi wolontariuszami” – wspomina Annalisa. Nie ma żadnych ograniczeń wiekowych, mimo że projekt adresowany jest do młodych ludzi. Skąd biorą środki finansowe? Organizowane są w tym celu różne akcje, a czasami prosi się o wsparcie sercańskie wspólnoty.

Trudności z jakimi się spotykamy nie są jedynie natury organizacyjnej: jak znaleźć wspólnotę misyjną chętną do współpracy, skąd wziąć pieniądze, jak zorganizować zajęcia po przyjeździe na misje. Ważniejsze jest towarzyszenie wolontariuszom począwszy od przygotowanie do misji, aż po ocenę tego doświadczenia już po powrocie. Pamiętać należy, że celem nie jest jedynie służyć, ale formować do służby.

Z ramienia prowincji hiszpańskiej (ESP) głos zabrał ks. José Antonio Casalé SCJ, który zaprezentował projekt socjalny „mikro kredyt”, który jest prowadzony w ramach duszpasterstwa akademickiego na ESIC w Walencji, a realizowany ni tylko w Ekwadorze, który jest zaleźny od prowincji hiszpańskiej, ale także w Kamerunie.

Podczas dyskusji zrodziła się idea, aby współbracia już zaangażowani w animacje misyjną młodych, wzięli na siebie jeszcze większą odpowiedzialność za to dzieło. Celem jest lepsze zorganizowanie programu wolontariatu, który obejmował by formację, na wzór duszpasterstwa powołaniowego.

Sesja popołudniowa została poświęcona sprawom sercańskiej obecności w Europie. Ks. Jean-Jacques Flammang SCJ, przełożony prowincji eurofrankofońskiej (EUF), przedstawił projekt „Paryż”, jako oferta formacyjna dla chętnych do nauki języka i kultury francuskiej, a także innych dziedzin. Projekt ten mógłby być bardzo użyteczny dla Centrum Studiów Dehoniańskich (CSD) w Rzymie, gdzie znajomość języka francuskiego jest podstawowym narzędziem pracy. Następnie prowincjał angielski, ks. John Kelly SCJ, przedstawił aktualny stan projektu „Londyn”.

Kolejny projekt został zaprezentowany przez ks. Artura Saneckiego SCJ – radnego generalnego. Zarząd generalny planuje otwarcie nowej niemieckojęzycznej wspólnoty w Bazylei (Szwajcaria), gdzie już posiadamy swoje struktury. Wspólnotę mogli by tworzyć współbracia z różnych krajów europejskich. Głowne cele to: świadectwo życia zakonnego i wspólnotowego, praca z dobroczyńcami na rzecz misji, apostolat pośród migrantów, duszpasterstwo parafialne. Jako możliwy początek wskazuje się rok 2019. Należy dodać, że aktualnie sercanie są obecni w czterech miastach Szwajcarii. Pracują tam Polacy: ks. Piotr Mosur SCJ, ks. Jacek Kubica SCJ, ks. Kazimierz Sroczyński SCJ, ks. Maciej Gajewski SCJ, którzy tworzą wspólnotę terytorialną zależną od polskiej prowincji. Ks. Sanecki wspomniał także o projekcie „Holandia”, które celem jest zapewnić obecność sercanów w Holandii w przyszłości.

Ks. Antonio Bozza SCJ – misjonarz w Albanii, przedstawił w skórcie historię Albani, która wiele wycierpiała, najpierw pod okupacją turecką, a następnie ze strony reżimu komunistycznego. Sercańska obecność w tym niewielkim europejskim kraju jest możliwa dzięki wysiłkom współbraci z prowincji południowo-włoskiej (ITM). Albania jest jednym z krajów, gdzie realizowany jest wolontariat misyjny. W sierpniu 2016 roku byli tam także młodzi Polacy: kleryk i trzy osoby świeckie. Następnie głos zabrał prowincjał z Polski, ks. Wiesław Święch SCJ, który przypomniał nasze zaangażowanie w krajach Europy Wschodniej: Białorusi, Mołdawi i Ukrainie. Na Mołdawii realizowane są liczne dzieła socjlane. Nasza obecność na Białorusi koncentruje się głównie na pracy duszpasterskiej. Na Ukrainie rozpoczynamy nową misję w Kijowie – Irpinie, z którym wiążemy wilkie nadzieje. Obecność w sąsiedztwie trzech Uniwersytetów daje możliwość spotkania wielu młodych katolików.

Przełożeni wyżsi zgromadzeni w Foligno liczą się z faktem, że sukces zaprezentowanych projektów międzynarodowych zależy w dużej mierze od zmiany mentalności. Trzeba otworzyć się na dzieła poza granicami własnej ojczyzny „kosztem” uprzywilejowanych dotąd dzięł krajowych. Z pewnością jest to pewnym ryzykiem. Rodzą się także dwa pytania: jakimi środkami dysponujemy obecnie oraz jak chcemy, aby wyglądała nasza obecność w Europie.

* * *

Trzeci i ostatni roboczy dzień spotkania Przełożonych Wyższych z prowincji europejskich, które odbywało się w Foligno, poświęciło sprawom formacji. Ks. Zeferino Policarpo SCJ – odpowiedzialny za kwestie formacji z ramienia Zarządu Generalnego – przedstawił aktualną sytuację na poszczególnych kontynentach. W swojej prezentacji omówił nie tylko kwestie prawne, ale także działalność powołaniową i formację stałą. Przedstawił także to wszystko, co udało się wypracować do chwili obecnej podczas różnych spotkań odpowiedzialnych za formację (rektorów seminariów, mistrzów nowicjatu). Przypomniał również wskazania, które zostały przedstawione w dokumentach z Kapituły generalnej, Liście programowym oraz Ratio Formationis Generalis.

Aby stawić czoła wyzwaniu, jakim jest międzynarodowość, potrzeba poświęcić coś ze swej autonomii, żyć autentyczną pokorą i uwolnić się z choroby autoreferencji, która każe nam wszystko odnosić do siebie.

Jako owoc dyskusji wysunięto 5 propozycji. Ich celem nie jest zamknięcie istniejących domów formacyjnych, ale wzmocnić współpracę międzyprowincjalną, ze względu na bardziej racjonalną i efektywną politykę formacyjną.

1. Czy jesteśmy zgodni, aby podjąć wspólną drogę formacji początkowej w Europie?
2. Proponujemy wspólnie przemyśleć organizację nowicjatów i seminariów w Europie, biorąc pod uwagę względy językowe (języki słowiańskie, romańskie, germańskie) i realne potrzeby.
3. Proponujemy lepszą współpracę pomiędzy istniejącymi centrami formacyjnymi.
4. Proponujemy, aby jakaś część formacji zakonnej naszych kandydatów odbywała się w innej prowincji, szczególnie w środowisku ubogim („na peryferiach Kościoła” o których mówi papież Franciszek).
5. Proponujemy stworzyć listę współbraci, którzy mogli by utworzyć międzynarodowego zespołu formatorów.

Na zakończenie spotkania ks. Artur Sanecki SCJ – radny generalny, przedstawił działania Zarządu generalnego: wizyta kanoniczna w Europie (od września 2017 do marca 2018); Konferencja kontynentalna w Europie wspierana przez Europejską Komisję Teologiczną.

Po południu uczestnicy spotkania udali się do Asyżu i odprawili Mszę świętą w bazylice Matki Bożej Anielskiej.

Spotkanie zakończyło się w piątek rano wspólną Mszą świętą. Następne spotkanie przełożonych z Europy odbędzie się w Madrycie (Hiszpania) w dniach 17-18 kwietnia 2018 r.

ks. Radosław Warenda SCJ

Więcej (zdjęcia) na: www.sercanie.pl