Wybór nowego generała jezuitów: w ciszy, szeptem i z pokorą

deon-plWoli Bożej szuka się w ciszy, szeptem i z pokorą. Tak właśnie będzie wyglądał początek przyszłego tygodnia Kongregacji Generalnej, jaka odbywa się w Rzymie i ma dokonać wyboru nowego Przełożonego Generalnego Zakonu Jezuitów.

Proces wyboru nowego Generała rozpocznie się w poniedziałek 10 października. Przez cztery dni, zwane czasem murmuratio, 215 jezuitów z całego świata będzie rozeznawało jakiego przełożonego potrzebuje dziś zakon. Będą brali pod uwagę najważniejsze wyzwania, jakie stoją przed Kościołem w najbliższych latach i we wzajemnych konsultacjach wyrażą swoje przekonania co do cech, które powinny charakteryzować nowego lidera ponad szesnastotysięcznej „lekkiej kawalerii” pragnącej wiernie i skutecznie służyć następcy św. Piotra.

Łacińskie słowo murmuratio tłumaczone często jako „narzekanie” nie wyraża w tradycji jezuickiej niezadowolenia lecz „rozeznawanie woli Bożej w ciszy i skupieniu oraz wzajemne naradzanie się dalekie od sporów i ludzkich ambicji”. Efektem tego czterodniowego „szeptania” zakończonego wspólną celebracją Eucharystii, podczas której delegaci ufnie powierzą się Duchowi Świętemu, będzie wybór trzydziestego pierwszego „czarnego papieża”. Dokona się on zwykłą większością głosów (50% + 1).

Zadając sobie dziś pytanie: Kto nim będzie? Mam nadzieję, że Duch Święty zaskoczy wielu. Nazwisko wybranego przez Kongregację przełożonego Towarzystwa Jezusowego pozna jako pierwszy papież Franciszek. Czy będzie to ktoś z daleka, czy ze starego kontynentu? Czy będzie to starszy ojciec, czy któryś z młodych? Pytań jest wiele.

Każdy jezuita zaproszony jest do modlitwy o dobry wybór nowego przełożonego. I choć nie jest to koncert życzeń, każdy ma jakieś pragnienia z tym związane. Ja będę szeptał Duchowi Świętemu, by wzbudził lidera przepełnionego duszpasterską troską, śmiałego w odpowiadaniu na pojawiające się wyzwania i wiernego Kościołowi. Wojciech Żmudziński SJ

Za: www.deon.pl