Zapowiedź papieskiej encykliki o ekologii

Ostatni rok przyniósł nam wiele ważnych przykładów zaangażowania Kościoła w ochronę stworzenia w tym zapowiedź kolejnej encykliki, która ma być poświęcona ubóstwu, środowisku naturalnemu i zmianom klimatycznym. Zapowiedział to sam papież Franciszek 19 maja 2014 podczas spotkania z biskupami Włoch. O pracy nad tą encykliką mówił Papież w rozmowie z dziennikarzami w drodze powrotnej z Korei Południowej 18 sierpnia 2014. Kiedy się ukaże ten wyjątkowy tekst? Co będzie się w nim znajdować? Czy będzie to zapowiedziane przy inauguracji pontyfikatu integralnie połączenie ekologii przyrodniczej, ekologii człowieka i ekologii duchowej?…

Od dawna mówi się o planach encykliki o ekologii. Czy można powiedzieć, kiedy się ukaże i jakie będą jej główne punkty? – pytał na pokładzie samolotu Koreańskich linii Lotniczych w drodze Seulu do Rzymu Jürgen Erbacher z telewizji niemieckiej.

Papież Franciszek wyznał, że niedawno otrzymał z rąk kard. Petera Turksona, przewodniczącego Papieskiej Rady „Iustitia et Pax” pierwszą wersję kolejnej encykliki, która ma być poświęcona ochronie rzeczywistości stworzonej oraz ekologii człowieka. Stwierdził, że pierwszy tekst jest zbyt obszerny i musi on zostać ograniczony jedynie do tego, co teologicznie pewne, a nie wyrażać hipotez naukowych.

Oto pełny zapis jego wypowiedzi:

„Ta encyklika… Wiele rozmawiałem z kardynałem Turksonem i innymi, i poprosiłem kardynała Turksona o zebranie wszystkich przyczynków, jakie nadeszły. Przed wyjazdem, tydzień wcześniej nie, cztery dni przed wyjazdem kardynał Turkson dał mi pierwszy projekt. Zrobił się bardzo obszerny… Myślę, że o jedną trzecią większy niż Evangelii gaudium! To pierwszy zarys. Ale pojawił się niełatwy problem, ponieważ o ochronie stworzenia, ekologii, w tym ekologii człowieka, można mówić z jakąś pewnością do pewnego punktu. Potem w grę wchodzą hipotezy naukowe, niektóre całkiem bezpieczne, inne nie. I tak encyklika, która powinna mieć charakter Magisterium, musi opierać się tylko na tym co jest pewne. Gdyby bowiem Papież mówił, że centrum wszechświata jest Ziemia, a nie Słońce, popełniłby błąd, gdyż mówi coś, co musi mieć charakter naukowy, a nie o to chodzi. Tak się dzieje obecnie. Teraz musimy podjąć studium, numer po numerze i sądzę że stanie się mniejsza. Ale, przechodząc do tego, co istotne i do tego, co można powiedzieć z pewnością -można powiedzieć, w przypisie na dole strony, „w tym przypadku jest taka czy inna hipoteza”, można to powiedzieć jako informację, ale nie w korpusie encykliki, która ma charakter doktrynalny i musi być pewna.”

Trwa też dyskusja na ile w zapowiadanej encyklice znajdą się elementy eko-teologii latynoamerykanskiej? Przywołuje się m.in. popularne tezy z publikacji Leonardo Boffa, brazylijskiego eks-franciszkanina, teologa i pisarza, propagatora teologii wyzwolenia, znanego przede wszystkim ze swoich działań na rzecz ludzi biednych i ochrony środowiska naturalnego.

Boff proponował uruchomić nową Wielką Transformację przeciwną do transformacji kapitalistycznej poprzez przejście:

– z paradygmatu budowania imperiów do paradygmatu Wspólnoty Ziemi;

– ze społeczeństwa przemysłowego, które pochłania zasoby naturalne i tworzy napięcia społeczne, do społeczeństwa podtrzymującego wszelkie życie;

– od Ziemi widzianej jako środek służący do produkcji, do Ziemi widzianej jako Matka Ziemia;

– od ery technozoicznej, która zniszczyła dużą część biosfery, do ery ekozoicznej, w której wiedza i praktyka współpracują ze sobą, aby chronić życie na planecie;

– od logiki konkurencji przeciwstawiającej sobie ludzi, do logiki współpracy wzmacniającej solidarność między ludźmi;

– od kapitału materialnego zawsze ograniczonego i podlegającego wyczerpaniu, do nieograniczonego kapitału duchowego i ludzkiego zbudowanego z miłości, solidarności, szacunku, współczucia i braterstwa z wszystkimi istotami ze wspólnoty życia;

– od społeczeństwa antropocentrycznego, oddzielonego od świata przyrody, do społeczeństwa biocentrycznego, czującego się częścią świata przyrodniczego i poszukującego dostosowania swoich zachowań do logiki procesu kosmogenezy, który charakteryzuje synergia, współpraca i współzależność wszystkich od wszystkich.

Ciekawie ile z tych punktów i paradygmatów znajdzie się w zapowiadanej nowej encyklice papieża Franciszka?…

Ze swej strony przypomnę, że już inauguracja pontyfikatu Papieża Franciszka przyniosła nam papieski program troski o stworzenie, o środowisko, o bliźniego i nas samych. Po niej napisałem na swym blogu: Jestem oszołomiony po wysłuchaniu dzisiejszej homilii inauguracyjnej… Czyżby spełniały się marzenia ekologów chrześcijańskich o mocnym zaangażowaniu Kościoła w ekologię? Wielokrotnie papież Franciszek mówił o „powołaniu strzeżenia stworzenia”, które ma wymiar ogólnoludzki oraz o chrześcijańskim „powołaniu strzeżenia z miłością tego, czym Bóg nas obdarzył”. To powołanie obejmuje również ekologię człowieka, zwłaszcza tych najbardziej narażonych na zło zniszczenia. A jej bazą jest ekologia duchowa, troska o nasze serca, aby nienawiść, zazdrość, pycha nie zanieczyszczały naszego życie! Inauguracja pontyfikatu przyniosła nam papieski program: troski o stworzenie, o środowisko, o bliźniego, zwłaszcza najuboższych i nas samych. Zatem integralnie: ekologia przyrodnicza, ekologia człowieka i ekologia duchowa!

o. Stanisław Jaromi OFMConv

Za: www.swietostworzenia.pl