Warszawa: Saletyn z medalem bł. ks. Jerzego Popiełuszki

Dnia 18 października 2011 roku ks. kpt. Franciszek Szklarski MS, saletyn z Warszawy, otrzymał z rąk bp. Józefa Guzdka medal bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Jest to odznaczenie ustanowione przez biskupa polowego Wojska Polskiego dla osób duchownych i świeckich, które swoim życiem prezentują postawy podobne do życia ks. Jerzego Popiełuszki, a więc walczą w obronie prawdy i sprawiedliwości.

W spotkaniu byłych alumnów-żołnierzy uczestniczyło prawie 700 kapłanów z Polski i zagranicy. Był to drugi tego typu zjazd zorganizowany przez Ordynariat Polowy WP. Inicjatorem pierwszego spotkania, które odbyło się w 1997 roku w Warszawie był ówczesny ordynariusz wojskowy bp Sławoj Leszek Głódź.

Na awersie medalu ustanowionego przez bp. Józefa Guzdka umieszczony jest portret bł. ks. Jerzego Popiełuszki z okresu kiedy pełnił służbę wojskową w Bartoszycach w latach 1966-68, jako alumn-żołnierz. Na rewersie znajdują się logo ordynariatu polowego WP: krzyż, stuła z sentencją Bóg-Honor-Ojczyzna, postać Matki Boskiej Częstochowskiej oraz słowa Zło dobrem zwyciężaj. – Hasło wyryte na medalu: Zło dobrem zwyciężaj ukazuje istotę przesłania księdza Jerzego, a zawarte w symbolu Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego: słowa Bóg, Honor, Ojczyzna, krzyż oraz wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej przedstawiają wartości, za które ks. Jerzy Popiełuszko oddał swoje życie – napisał w dekrecie ustanawiającym odznaczenie Biskup Polowy.

Ks. kpt. Franciszek Szklarski MS zasadniczą służbę wojskową odbył w latach 1964-1966, kiedy to powstawały w Polsce pierwsze tzw. jednostki kleryckie. Przyszło mu wtedy poznać formację saperską Wojsk Lądowych w Szczecinie oraz formację artyleryjską Marynarki Wojennej w Gdańsku. Ta przymusowa służba wojskowa nagle przerwała jego studia w seminarium i poznawanie życia zakonnego. W tamtych latach – jak pisał w okolicznościowym liście Biskup Polowy Józef Guzdek – służba wojskowa kleryków była jednym z elementów walki z Kościołem. A gdzie jest walka, tam również odnosi się rany.

Była więc okazja do dawania świadectwa swej wiary i była też możliwość dołączania do rozmów z nimi trochę treści religijnych. Stawaliśmy się więc misjonarzami lub jakby kapelanami. W takich sytuacjach również my sami doznawaliśmy duchowego umocnienia. Niektórych z nich ta nasza apostolska postawa dość mocno „drapała” po sumieniu i zmuszała do wewnętrznej konfrontacji dwóch przeciwstawnych ideologii – wspomina dzisiaj ks. Szklarski. Nie ma złego, żeby na dobre nie wyszło – dodaje. Według obliczeń historyków przymusową służbę wojskową w latach 1955–1980 odbyło ok. trzech tysięcy alumnów. Wielu z nich już zmarło. Inni są posunięci w latach lub doświadczają choroby.

W auli Wojskowej Akademii Technicznej odbyła się także konferencja popularno-naukowa, podczas której prelegenci próbowali odpowiedzieź na ile służba wojskowa miałą wpływ na ich kapłańskie losy. W holu Wojskowej Akademii Technicznej można było obejrzeć wystawę pt. Nasz Duszpasterz i my. Ksiądz Jerzy Popiełuszko w fotografiach i wspomnienia hutnika Jerzego Szóstki.

Spotkanie zakończyła uroczysta Msza św. w sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki – kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu, pod przewodnictwem księży biskupów wraz z kapłanami wspominającymi swój pobyt w wojsku w czasach kleryckich. W homilii Metropolita Gdański wezwał do obrony krzyża i właściwego miejsca Kościoła w przestrzeni publicznej. Po Eucharystii kapłani udali się na modlitwę przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

ks. Piotr Szweda MS
rzecznik Prowincji

Za: www.saletyni.pl