Wystawa ku czci ks. kard. A. Kozłowieckiego

6 marca 2008 roku, a wiec zaledwie pół roku po śmierci ks. kard. Adama Kozłowieckiego SJ (1911-2007), została powołana do życia Fundacja jego imienia.

Fundacja im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego „Serce bez granic” z siedzibą w Majdanie Królewskim k. Kolbuszowej nie tylko propaguje dzieło wybitnego kapłana jezuity i wielkiego Misjonarza Afryki, ale także realizuje wiele inicjatyw kulturalnych, naukowych, oświatowych i społecznych w Hucie Komorowskiej i Majdanie Królewskim. Działalność fundacji obejmuje również diecezję sandomierską i Podkarpacie. 21.10.2013 r. w Lusace (Zambia) zorganizowano wystawę ku jego czci.

Wystawa ku czci ks. kard. A. Kozłowickiego SJ, którego w czasach komunistycznych na ogół nie wspominano w polskich środkach społecznego przekazu, była już prezentowana m.in. na terenie hitlerowskiego obozu koncentracyjnego w Dachau k. Monachium (25 X 2011), w gmachu Sejmu RP w Warszawie (11 IV 2012), w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli (19 VI 2012) oraz w Akademii „Caritas-Pirckheimer-Haus” w Norymberdze (4 X 2012). W tej sytuacji naturalną koleją rzeczy było zorganizowanie wystawy w Zambii, której – jako drugiej ojczyźnie – ks. kard. Kozłowiecki poświęcił z hojnością i zaangażowaniem 61 lat życia.

Honorowy patronat nad wystawą w Lusace objęli: prezydent Republiki Zambii Michael Chilufya Sata, honorowy konsul generalny RP w Zambii pani Maryla Wiśniewska (była także kuratorem wystawy) oraz biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz.

Teksty do 28 plansz tematycznych ze zdjęciami ukazującymi poszczególne etapy życia i działalności ks. Kozłowieckiego przygotował o. Ludwik Grzebień SJ. Zorganizowanie wystawy w Lusace było możliwe dzięki ofiarnej pracy wielu członków Fundacji im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego „Serce bez granic” oraz wsparciu władz polskich. Fundacja im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego „Serce bez granic” przekazała wystawę jako dar dla Muzeum Narodowego w Lusace.

Otwarcie wystawy dedykowanej kard. A. Kozłowieckiemu „With Open Hands” odbyło się w poniedziałek, 21 października 2013 roku, w Muzeum Narodowym w Lusace (Lusaka National Museum). W uroczystości wziął udział premier RP Donald Tusk wraz z małżonką Małgorzatą oraz członkowie delegacji rządowej, która wraz z grupą polskich biznesmenów odbywała wizytę roboczą w Republice Południowej Afryki i Zambii. Wśród członków delegacji rządowej znaleźli się m.in. premier RP w 1991 roku Jan Krzysztof Bielecki, minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, minister transportu Sławomir Nowak oraz rodowity Zambijczyk i poseł na Sejm VII kadencji – Killion Munzele Munyama.

Podczas ceremonii otwarcia wystawy w imieniu Zarządu Fundacji pan Bogdan Romaniuk wręczył statuetkę ks. kard. A. Kozłowieckiego siostrze Karolinie Jolancie Bajak oraz arcybiskupowi Lusaki Telesphorowi George’owi Mpundu. S. Karolina J. Bajak wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP Niepokalanie Poczętej w 1945 roku w Zambii i w pracy misyjnej współpracowała z kard. Kozłowickim. Obecnie udziela się jeszcze w sierocińcu w Kasisi.

Abp Lusaki Telesphore George Mpundu przewodniczył 5 października 2007 roku uroczystościom pogrzebowym ks. kard. Kozłowieckiego i jest jego kolejnym następcą na stolicy biskupiej w Lusace. W trakcie uroczystości otwarcia wystawy okolicznościowe przemówienie wygłosił premier RP Donald Tusk, który w ciepłych i serdecznych słowach podkreślił zasługi ks. kard. Kozłowieckiego oraz misjonarzy i misjonarek polskich w służbie Kościoła i Zambii. Słowa uznania dla działalności ks. kard. Kozłowieckiego wyraził również abp Lusaki Telesphore George Mpundu.

W uroczystości otwarcia wystawy w Lusace uczestniczyło wielu misjonarzy i misjonarek polskich oraz wolontariusze z Polski, którzy pracują w różnych i nierzadko odległych od Lusaki stacjach misyjnych rozrzuconych na rozległym obszarze Zambii. Wśród nich był również m.in. o. Klaus Cieszyński SJ, który od wielu lat pracuje w Zambii.

W uroczystości otwarcia wystawy wziął udział wieloletni działacz i lider Zjednoczonej Narodowej Partii Niepodległości (United National Independence Party) oraz pierwszy prezydent niepodległej Zambii w latach 1964-1991 – Kenneth David Kaunda, który wygłosił przemówienie i zakończył je zaintonowaną przez siebie piosenką w lokalnym języku. Przez wiele lat Kaunda pozostawał w serdecznych relacjach z ks. kard. Kozłowieckim. Od 1959 roku Kaunda był więziony w Salisbury (obecnie Kachebere), a na jego prośbę polscy misjonarze, a szczególnie ks. Kozłowiecki oraz jego osobisty sekretarz o. Patrick Walsh SJ opiekowali się jego liczną rodziną. Serdeczne relacje łączące ks. Kozłowieckiego z prezydentem Kaundą trwały także po uzyskaniu niepodległości przez Zambię w 1964 roku. 25 maja 1985 roku prezydent Kaunda nadał ks. Kozłowieckiemu odznaczenie Wielkiego Komandora Orderu Wolności (Companion Order of Freedom).

Po otwarciu wystawy delegacja rządowa z premierem RP Donaldem Tuskiem i jego małżonką Małgorzatą oraz członkowie Fundacji im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego „Serce Bez Granic” zostali przyjęci na oficjalnym lunchu przez prezydenta Sata i jego małżonkę Christine Mwelwa Kaseba Sata. Wśród zaproszonych gości na lunch do rezydencji prezydenta Zambii (State House) byli także m.in.: wiceprezydent Zambii dr Guy L. Scott (jedyny biały na Czarnym Lądzie zajmujący stanowisko wiceprezydenta kraju), nuncjusz apostolski w Zambii i Malawi abp Julio Murat oraz abp Lusaki Telesphore George Mpundu. Podczas lunchu przemawiali prezydent Sata i premier Donald Tusk.

Jeszcze tego samego dnia po południu członków Fundacji im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego „Serce Bez Granic” przyjął nuncjusz apostolski w Zambii i Malawi abp Julio Murat. Początki nuncjatury w Lusace związane są z osobą ks. A. Kozłowieckiego, albowiem była to jego pierwsza siedziba jako biskupa Lusaki, którą następnie przekazał na rezydencję nuncjuszowi apostolskiemu w Zambii. Abp Murat wiedział o tym fakcie, podobnie jak i o tym, że na tle tej budowli wykonano zdjęcie ks. bpa Kozłowieckiego z jego matką Marią, która odwiedziła syna w Zambii.

Warto dodać, że dzień wcześniej, czyli 20 października 2013 roku, premier Donald Tusk z małżonką Małgorzatą i członkami delegacji rządowej odwiedzili sierociniec w Kasisi (37 km od stolicy Lusaki), który w 1926 roku założyły siostry dominikanki, a po dwóch latach przekazały siostrom ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP Niepokalanie Poczętej. W sierocińcu przebywa ok. 250 sierot, niektóre chore na AIDS. Placówkę prowadzą siostry polskie i zambijskie. W progach sierocińca polskiego premiera przywitał o. Bronisław Kondrat (superior rezydencji i parafii św. Piotra Klawera w Kasisi) z o. Tomaszem Nogajem SJ (przed wyjazdem na misję do Sudanu studiuje w Kasisi Agricultural Training Centre). Natomiast dyrektor sierocińca i wychowawczyni s. Mariola Mierzejewska oprowadziła premiera Tuska po tym największym i najbardziej znanym w Zambii sierocińcu. Od kilku lat działalność sierocińca w Kasisi wspiera m.in. znany dziennikarz i publicysta Szymon Hołownia, który w Zambii towarzyszył premierowi Tuskowi.

Stacja misyjna w Kasisi ma dla jezuitów polskich wyjątkowe znaczenie, albowiem była to pierwsza placówka misyjna ks. Kozłowieckiego, a na tamtejszym cmentarzu spoczywa wielu jezuitów polskich, którzy od 1912 roku (należeli wówczas do Prowincji Galicyjskiej) prowadzili działalność misjonarską w Rodezji Północnej (obecnie Zambia). Na czas pobytu w Zambii członkowie Fundacji im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego „Serce bez granic” oraz delegacja władz województwa podkarpackiego znaleźli przyjazne miejsce w misyjnym domu rekolekcyjnym dla duchownych i świeckich (Retreat House) w Kasisi. Placówką kieruje s. Krystyna Kochman, służebniczka starowiejska. W Kasisi mieści się jeszcze szeroko znana szkoła średnia (Kasisi Girls’ Secondary School) dla 330 dziewcząt, którą prowadzą zambijskie siostry zakonne.

20 października po południu premier RP Donald Tusk wraz z członkami delegacji rządowej spotkał się z Polonią na przyjęciu w Hotelu InterContinental w Lusace. Oprócz delegacji rządowej w spotkaniu wzięli udział przede wszystkim misjonarze i misjonarki polskie. Wśród nich był m.in.: o. Tadeusz Świderski SJ (ekonom Prowincji Zambia-Malawi) i o. Tomasz Nogaj SJ. Podczas przyjęcia, które przebiegło w miłej i serdeczne atmosferze, premier Tusk podkreślił ponownie swoje uznanie dla zaangażowania i ofiarności polskich misjonarzy i misjonarek pracujących w Zambii oraz dokonał ceremonii odznaczenia czterech salezjanów za ich wieloletnią działalność na rzecz Kościoła w Zambii. Odznaczenia nadał im prezydent RP Bronisław Komorowski.

Ks. kard. A. Kozłowiecki zmarł 28 września 2007 roku i został pochowany obok katedry pw. Dzieciątka Jezus w Lusace. Świątynia została wzniesiona w miejscu, gdzie w maju 1989 roku bł. papież Jan Paweł II odprawił Mszę św. podczas swojej 41. podróży apostolskiej. Obok grobu ks. kard. Kozłowieckiego spoczywają jego następcy: jego sekretarz, kard. Adrian Mung’andu (ok. 1923-25 VI 2007) oraz kard. Medardo Joseph Mazombwe (1931-29 VIII 2013 w Lusace), który we wrześniu 2011 roku był do Polski i uczestniczył m.in. w otwarciu Muzeum Kard. A. Kozłowieckiego w Hucie Komorowskiej.

Członkowie Fundacji im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego „Serce Bez Granic” oraz przedstawiciele władz województwa podkarpackiego zwiedzili również nowopowstały szpital w Lusace, któremu Episkopat Zambii nadał imię ks. kard. A. Kozłowieckiego. Decyzję Episkopatu Zambii należy odczytać jako wyraz wdzięczności za wszechstronną i bogatą działalność naszego współbrata, który budował nie tylko kościoły i kaplice, ale także wznosił szpitale i sierocińce oraz w miarę możności służył przychodzącym do niego chorym swoją wiedzą medyczną, którą nabył – jak zwykł mawiać z właściwą sobie pogodą ducha – w wyjątkowej szkole pielęgniarskiej, czyli w obozie koncentracyjnym w Dachau.

Wystawa w Lusace poświęcona kard. A. Kozłowieckiemu, którym chlubią się mieszkańcy jego rodzinnej Huty Komorowskiej, Majdanu Królewskiego, diecezji sandomierskiej i województwa podkarpackiego, prezentuje jego wieloletnią działalność oraz wielkie zasługi dla rozwoju Kościoła katolickiego w Zambii. Przyczynia się również do kontynuowania trwających od przeszło stu lat relacji między Zambią i Polską, które na początku XXI wieku wkraczają w nowe obszary.

W Polsce pamięć ks. kard. A. Kozłowieckiego SJ upamiętniono ostatnio w dość nietuzinkowy sposób. Pierwszy z nowoczesnych składów zakupionych przez Samorząd Województwa Podkarpackiego otrzymał herb i imię ks. kardynała.

Pociąg z herbem kard. Kozłowieckiego dysponuje 170 miejscami dla pasażerów. Został wyposażony w klimatyzację i system monitoringu, posiada udogodnienia dla osób niepełnosprawnych, automaty biletowe, a także dostęp do internetu dzięki sieci Wi-Fi. Od grudnia będzie jeździł na trasie Rzeszów – Przemyśl – Rzeszów.

Z propozycją nazwania szynobusu imieniem Kard. Adama Kozłowieckiego wyszła Fundacja im. ks. kard. Adama Kozłowieckiego „Serce bez granic”. Przedstawiciele fundacji uznali, że będzie to doskonały sposób, żeby upamiętnić, a zarazem przybliżyć mieszkańcom Podkarpacia postać i dzieło misjonarza, który wywodził się z tego regionu, a dzięki swojej postawie i służbie bliźnim zasłynął w całym świecie. Ponadto autorzy tego pomysłu uznali, że pojazd szynowy o nazwie „Kardynał Adam Kozłowiecki” będzie się doskonale wpisywał w już istniejące w Polsce nazwy pociągów, takie jak: Jan Paweł II, Jan III Sobieski czy Krakus.

O. Stanisław Cieślak SJ (fragm. art. Mariusza Kamienieckiego „Pociąg „Kardynał Adam Kozłowiecki”), RED./ kk

Za: www.jezuici.pl.