1980.08.12 – ZAKONY I PROMOCJA LUDZKA. «Optiones Evangelicae»

 

WPROWADZENIE

–         Ewangeliczne wybory życia zakonnego znajdują w „znakach czasu” bodźce do odnowy. Pojawiające się zjawiska, jakie charakteryzują nową epokę, każą uważnie analizować misję Kościoła w świecie współczesnym. Zjawiska te określają jakie są miejsca preferencyjne ewangelizacji i promocji ludzkiej.

Nauczanie Kościoła ukazuje w sposób coraz to bardziej ewidentny, głębokie więzy, jakie zachodzą między ewangelicznymi wymogami jego własnej misji a zaangażowaniem się ludzi na rzecz promocji osób oraz tworzenie społeczności godnej człowieka.

Dla Kościoła „ewangelizować” – to nieść Dobrą Nowinę wszelkim warstwom ludzkim oraz, przez swój wpływ, przekształcać samą ludzkość od wewnątrz; a więc: kryteria osądów, określone wartości, źródła natchnienia, modele życia, otwarte na wizję integralną człowieka.[1]

Urzeczywistnianie tej misji wymaga, by Kościół badał znaki czasu i wyjaśniał je w świetle Ewangelii, odpowiadając w ten sposób na wieczne pytania człowieka.[2]

–         Zakonnicy zostali wezwani do dawania szczególnego świadectwa temu profetycznemu wymiarowi. Nieustanne nawracanie serca i wolność duchowa – czemu rady ewangeliczne sprzyjają i co umacniają – doprowadza zakonników do takiej obecności wśród ludzi im współczesnych, że przypomina ona wszystkim, iż budowanie państwa ziemskiego jest możliwe jedynie wtedy, gdy się opiera na Panu i przez Pana jest kierowane.[3]

Ponieważ profesja rad łączy zakonników w sposób szczególny z Kościołem,[4]do nich z żywą natarczywością i ufnością kieruje się wezwanie do mądrej odnowy, otwartej na potrzeby ludzi, na ich problemy i na ich poszukiwania.[5]

–         Niezależnie nawet od dramatów socjalnych i politycznych, Kościół w rzeczywistości świadom jest tego, że posłany jest przede wszystkim po to, by dawać zdecydowaną odpowiedź na głębokie pytania serca ludzkiego.[6]

Toteż nowsze dokumenty Magisterium zmierzające do urzeczywistnienia pełnego zintegrowania ewangelizacji z promocją ludzką wyjaśniają jak bardzo płodny jest dla ogólnego posłannictwa Kościoła stosunek między ewangelizacją i życiem zakonnym[7] i jak wielki jest w każdym okresie wkład zakonników w popieranie ludzkiego i duchowego podniesienia ludów.[8]

–          Jeśli jednak gorliwość ewangelizacyjną chce się skierować do jądra konkretnych, a często drażliwych problemów promocji ludzkiej, wówczas konieczna jest głęboka rewizja sposobu myślenia i postaw.[9]

Droga „nawracania”, włączająca osoby i preferencyjne wybory do apostolskich inicjatyw i dzieł, nie mogła wykluczyć momentów niepewności i trudności.

Samo zresztą ponowne przemyślenie doktryny, jakie w różnych stronach świata towarzyszyło chwalebnemu wysiłkowi uczestniczenia w zawiłej rzeczywistości historii, ujawniło przy pozytywnych i pobudzających intuicjach, wizje uproszczone i wieloznaczne.

Refleksja Synodu nad ewangelizacją w świecie współczesnym (1974), oraz będąca jego konsekwencją adhortacja apostolska Evangelii nuntiandi przyniosły cenne wyjaśnienia i ukierunkowania.

– Na szczególne problemy i trudności napotykały inicjatywy osób zakonnych, gdy usiłowały one interweniować w sposób bardziej zdecydowany w dziedziny szczególniej dotknięte niesprawiedliwością i uciskiem. Niewłaściwe oceny w łonie wspólnot kościelnych, jak i samych Instytutów, doprowadziły do tego, że jeszcze trudniejsze stawały się poszukiwania odpowiednich rozwiązań.

Ponadto zmieniające się konteksty socjalne i polityczne stwarzały coraz to nowe, często nieoczekiwane sytuacje. Zwyczajne przejawy życia zakonnego poddawane były trudnym konfrontacjom w zakresie stylu samej obecności i inicjatyw apostolskich. Wymóg pełniejszej solidarności z ludźmi współczesnymi, a szczególnie z najbiedniejszymi i zepchniętymi na margines, skłaniał niejednokrotnie zakonników i zakonnice do najbardziej bezpośredniego włączania siew świat pracy i do samych rzeczywistości politycznych.

–         Wielkie znaczenie i pilna potrzeba pełnego uczestnictwa zakonników w integralnej promocji człowieka skłoniła zatem Kongregację Zakonów i Instytutów Świeckich do zwrócenia szczególnej uwagi na specyficzną rolę życia zakonnego w perspektywie misji Kościoła.

Zamierzano w ten sposób pobudzić do szczerego wysiłku odnowy, a wychodząc z konkretnych sytuacji i doświadczeń, przedstawić kryteria rozróżnień, wywodzące się z nauki Kościoła, z natury i posłannictwa życia zakonnego, z celów ewangelizacji związanej ściśle z ludzką promocją w konkretnej rzeczywistości dzisiejszej historii.

–         Zebranie plenarne z 25-28 kwietnia 1978 roku poświęciło zatem swe prace przestudiowaniu szeregu kwestii, jakie wyłoniły się z obszernego, międzynarodowego badania, w którym współdziałały Konferencje Biskupów, reprezentanci papiescy, liczne Instytuty męskie i żeńskie oraz Konferencje Przełożonych Wyższych Męskich i Żeńskich zgromadzeń.

–         Do rozważenia na plenarnym Zebraniu przedłożono przede wszystkim cztery problemy:

1)  Wybór na rzecz ubogich i na rzecz sprawiedliwości w dobie dzisiejszej;

2)  Poczynania i dzieła socjalne zakonników;

3)  Włączenie się w świat pracy;

4)  Bezpośrednie angażowanie się w „praktykę polityczną”.

–         Wytyczne, jakie stąd wypłynęły, mają szczególnie na celu pomóc w wypełnieniu zadania informacji, formacji i koordynacji, jakie spoczywa na organizmach odpowiedzialnych za życie zakonne w Kościele.

Do nich bowiem należy sprawdzanie kryteriów i wyborów, które – z uwzględnieniem zasad i linii orientacyjnych tu przypomnianych – odpowiadać będą różnorodności i zawiłości sytuacji. Chodzi o to, by Konferencje Biskupów i Konferencje Zakonników w różnych krajach mogły w sposób, jaki wydaje się najbardziej odpowiedni, orzekać o specyficznej roli życia zakonnego we wspólnym angażowaniu się w ewangelizację i promocję ludzką.

–         Pasterskie nauczanie Jana Pawła II, które świeżymi motywami myśli i zachęty wyjaśnia i charakteryzuje obecność oraz udział Kościoła w historii człowieka doby dzisiejszej, uwypukla współczesne zwracanie się do problemów człowieka i do nie dającego się niczym zastąpić kontaktu z Chrystusem i z Jego Ewangelią.

Czujemy się zatem zachęceni do uściślenia kierunków drogi ewangelizacji i promocji ludzkiej, która z nowego i szczególnego tytułu poświęcenia się Bogu i Jego planom w historii człowieka, stała się udziałem zakonników w Kościele.

 

I. CZTERY GŁÓWNE PROBLEMY

1. Impuls do czynnej i wzrastającej partycypacji w obecnych sytuacjach historycznych, w ramach których rozwija się misja Kościoła, okazuje się zatem stałym elementem odnowy, jakiej poświęcają się zakonnicy:

– tak w miejscach, gdzie zostali wezwani, by poprzez dzieła Instytutu czy miejscowego Kościoła kontynuować misję „socjalną”, która jednocześnie jest (misją) głęboko „zakonną”;

-jak również tam, gdzie okoliczności skłaniają do podejmowania inicjatyw nowych, zbliżających jeszcze bardziej do życia i problemów ludzi.

W każdej jednakże sytuacji okaże się niezbędna uważna refleksja w celu ustalenia wspólnych kryteriów i wyborów.

Z tego to względu, wychodząc z czterech głównych problemów jakie się wyłoniły z przeprowadzonych badań, o których była mowa, pragniemy podać pewne ważne wskazania ułatwiające osąd i orientację. Łatwiej będzie potem przedstawić zasady ogólne rozpoznawania spraw.

 

A. Wybór na rzecz ubogich i na rzecz sprawiedliwości w dobie dzisiejszej

2.        Profetyczna misja Chrystusa „posłanego dla głoszenia ubogim radosnego orędzia” (Łk4, 18) znajduje żywy oddźwięk w Kościele współczesnym.

Świadczą o tym liczne wystąpienia Papieskie oraz wyraźne i pouczające wskazania Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes, które pobudzają do głębszej solidarności między Kościołem i historią lu­dów. Synod Biskupów z 1971 roku w dokumencie „O sprawiedliwości w świecie” zwrócił się z propozycją, by wzięto sobie prędko do serca ten wymiar ewangelizacyjnego posłannictwa Kościoła.

Adhortacja apostolska Evangelii nuntiandi pogłębiła tego rodzaju wezwania, nawołując wszystkie warstwy Ludu Bożego do przyjęcia na siebie ciążącej na nich odpowiedzialności; by dotrzeć do życia i historii „ludów zaangażowanych całą energią w wysiłek i walkę o przezwyciężenie tego wszystkiego, co je skazuje na pozostawanie na marginesie życia”.[10]

3.        Tematy o „ewangelicznym wyzwoleniu” opartym na Królestwie Bożym[11] powinny zatem stać się szczególnie bliskie osobom zakonnym.

W istocie bowiem, świadectwo zakonników i zakonnic uczestniczących odważnie w podtrzymywaniu maluczkich i w obronie praw ludzkich stało się skutecznym echem głosu Ewangelii i Kościoła.

Jednakże zaznaczyliśmy to już wyżej, że pojawiające się później interpretacje i reakcje, zarówno wewnątrz miejscowych Kościołów, jak też wewnątrz zakonnych wspólnot, a nawet samego społeczeństwa świeckiego, nie zawsze wykazywały tę samą wrażliwość i troskę.

4.        Wydało się zatem wskazane obejrzeć się za pewnymi kierowniczymi zasadami, aby preferencyjny wybór na rzecz biednych oraz troska o sprawiedliwość odpowiadały celom i stylowi, właściwym posłannictwu Kościoła, w nim zaś – życiu zakonnemu.

a)  Zakonnicy znajdują się w takich warunkach, że przeżywają z bardziej z bliska dramaty dręczące lud, dla którego posługi poświęcili się Bogu. Nawet sam profetyczny charakter życia zakonnego domaga się od nich, aby „ucieleśniali ten Kościół, który pragnie oddać się radykalizmowi Błogosławieństw”.[12] Są oni „często na wysuniętych placówkach misji, podejmując największe ryzyko dla swego zdrowia, a nawet samego życia”.[13]

b)  To szczere pragnienie służenia Ewangelii i integralnej promocji człowieka wymaga, by w centrum wszelkich zachodów stawiać wspólnotę, która ma być budowana cierpliwie i wytrwale – przy poszukiwaniu prawdy w miłości.

c)        Konferencje zakonne, odnosząc się z szacunkiem do charyzmatów poszczególnych Instytutów, mogą w tym względzie pełnić i rozwijać cenną funkcję rozbudzania i zachowywania równowagi, w powiązaniu z Konferencjami Biskupów,[14]szczególnie zaś z komisjami „Sprawiedliwość i Pokój” oraz „Jedno Serce”.

W ten sposób można będzie pomóc w przezwyciężaniu dwuznacznych stanowisk, i to zarówno rzekomej a złudnej neutralności, jak również jednoznacznego i totalitaryzującego sekciarstwa. Ponadto rozmaite warunki kultury i wrażliwości, a także kontekstu socjopolitycznego, znajdują tu właściwe miejsce do wzajemnej wymiany zdań i do wspólnotowego konsensu dającego gwarancję i najpewniejszą skuteczność.

d)        Ta szczególnie ważna i aktywna obrona sprawiedliwości i jej popieranie powinny być widoczne w tych udręczonych sektorach „niesprawiedliwości bez słów”, do których nawiązuje Synod z roku 1971.[15]

W rzeczy samej bowiem, gdy pewne grupy społeczne są w stanie stworzyć dla siebie struktury energicznego protestu i poparcia, widzimy, że istnieje równocześnie masa cierpień i niesprawiedliwości, które słabym tylko echem odbijają się w sercach współczesnych nam ludzi: dramat uchodźców i prześladowanych ze względu na ich zapatrywania polityczne czy wyznanie wiary,[16] gwałt na rodzącym się życiu, niesprawiedliwe ograniczenia swobód ludzkich i religijnych, braki socjalne powiększające jeszcze cierpienia ludzi starych i zepchniętych na margines…

Kościół pragnie, szczególnie dla nich, być głosem, sumieniem i zobowiązaniem pomocy.[17]

e)        Jednakże dawanie świadectwa przez zakonników na rzecz sprawiedliwości w świecie wiąże się u nich nade wszystko ze starym weryfikowaniem dokonywanych wyborów życia, w sprawie korzystania z dóbr i w stylu kontaktów z ludźmi. Kto bowiem zdobywa się na odwagę mówienia ludziom o sprawiedliwości, powinien pierwszy być sprawiedliwy, w ich oczach.[18]

I tu jawi się stymulująca reakcja między ewangelizacją i promocją ludzką, wypływającą z owego „milczącego świadectwa”, które dokument EN przedstawia nam jako pierwsze i najskuteczniejsze wyzwanie rzucone światu, a nawet Kościołowi.

W tej perspektywie również „rola, jaką zakonnicy i zakonnice spełniają w ewangelizacji, poświęcając się modlitwie, milczeniu, pokucie i ofierze”,[19] znajduje szczególną moc znaku i apostolskiej płodności.

W rzeczy samej bowiem wymiar kontemplatywny, właściwy każdej formie życia zakonnego, znajduje w nich szczególne znaczące akcenty, wykazując, że życie zakonne – w jakiejkolwiek formie – nie tylko nie wyobcuje ich spośród ludzi i nie czyni ich nieużytecznymi dla rzeczywistości ziemskich, lecz przeciwnie, pozwala zespolić wszystko, i to w sposób najgłębszy, w samej miłości Chrystusowej.[20]

 

B. Aktywność i dzieła społeczne zakonników

5.         Różnoraka działalność i dzieła, jakie przy całej różnorodności charyzmatów znamionują posłannictwo zakonników, stanowią jedno ze znamiennych świadczeń na rzecz misji ewangelizacyjnej i promocyjnej, jakie w świecie Kościół rozwija.[21]

Wynika stąd wielkie znaczenie, jakie dla odnowy Kościoła w świecie ma odnowa zakonników.[22]

Dlatego Adhortacja Evangelii nuntiandi (31) napomina, by brać pod uwagę głębokie powiązania zachodzące pomiędzy ewangelizacją a promocją ludzką. Zapomnienie o nich oznaczałoby, że ignoruje się „naukę płynącą dla nas z Ewangelii o miłości bliźniego, który znajduje się w potrzebie i cierpi”.

6.         Otwarci na znaki czasu, zakonnicy będą wiedzieli, jak poszukiwać i rozwijać nowość obecności, odpowiadającą inspiracji swych Założycieli i specyficznej celowości własnego Instytutu.[23]

W takiej to perspektywie występują wyraźnie pewne kierunki odnowy:

a)         Działalność i dzieła „społeczne”, towarzyszące zawsze misji zakonników, świadczą o ich stałym zaangażowaniu się w pełną promocję człowieka.

Szkoły, szpitale, ośrodki opieki, inicjatywy kierowane ku służbie ubogich, ku rozwojowi kulturalnemu i duchowemu ludów nie tylko zachowują swoją aktualność, ale – odpowiednio przygotowane -jawią się często jako uprzywilejowane czynniki ewangelizacji, dawania świadectwa i autentycznej promocji ludzkiej.

W ewangelicznym posługiwaniu, wykonując tak liczne i zawsze pilnie potrzebne dzieła promocji ludzkiej i socjalnej, zakonnicy przemieniają dar życia oddanego całkowicie do dyspozycji Bogu, Kościołowi i braciom w przekonywujący „znak”.[24]

b)  Duch wzbudzający coraz to nowe formy i instytucje życia konsekrowanego, stanowiące odpowiedź na potrzeby czasu, ożywia również formy już istniejące, by włączać się stosownie do zmian zachodzących na płaszczyźnie eklezjalnej i socjalnej.

c)  W Kościele nastawionym na posługiwanie zakonnicy – przy nieustannym i uporządkowanym wzrastaniu we wspólnocie[25] – mogą odkrywać nowe formy czynnego uczestnictwa, wciągając nawet chrześcijańską wspólnotę w swe inicjatywy i dzieła.

Będą w ten sposób mieli możność badać na nowo wartość swego specyficznego charyzmatu będącego osobliwym uzdolnieniem do dalszego rozwijania „posług”, jakie odpowiadałyby apostolskim i socjalnym celom własnych Instytutów.

d) Uczestnictwo świeckich w działalności i dziełach zakonników poszerza się w parze z rozwijaniem eklezjalnego wymiaru odpowiedzialności za wspólną misję. Co więcej, przy odpowiednim przygotowaniu świeccy mogliby także mieć swój udział nawet w prowadzeniu dzieł zleconych dotychczas samym tylko zakonnikom.[26]

e)  Aktualne konteksty socjalne pobudzają zresztą do nowych form solidarności i udziału. Proces cywilnych przemian zmierza w różnych miejscach do rozwijania odpowiedzialności wszystkich czynników społecznych, również poprzez struktury i organy partycypacji. Wszyscy zatem obywatele są włączeni do czynnego uczestnictwa w problemach odnoszących się do budowania społecznego współżycia.

Obok bardziej bezpośredniego wkładu świeckich, własne świadectwo i doświadczenia zakonników mogą na tym polu przyczynić się wydatnie do nastawiania się w kierunku takich rozwiązań, jakie odpowiadają kryteriom ewangelicznym i pasterskim wskazówkom Kościoła.[27]

 

C. Włączenie się w świat pracy

7.         Zwrócenie pasterskiej uwagi Kościoła na świat pracy ujawniło się w rozlicznych wystąpieniach, które podejmuje encyklika Mater et Magistra, włączając je w perspektywy otwarte na nowe rzeczywistości ekonomiczne i socjalne.

W obliczu tak wielkiego sektora ludzkości, przyzywającego głośno misję całej chrześcijańskiej wspólnoty, zakonnicy odczuwają głębszą potrzebę solidarności i jedności poglądów.

Już przez swój wybór ewangelicznego ubóstwa czują się oni szczególnie zobowiązani do opowiedzenia się za autentycznymi wartościami powszechnego prawa pracy[28]

8.         Jeżeli chodzi o kapłanów, to Magisterium pasterskie określiło dokładnie motywację, perspektywy i warunki, jakimi powinni się kierować przy dokonywaniu bardziej obowiązujących wyborów swojej obecności w świecie pracy[29]

Jest oczywiste, że jeżeli chodzi o kapłanów zakonnych, dyrektywy te odnoszą się i do nich. Z uwagi jednak na specyficzny charakter życia zakonnego oraz na jego szczególny związek z posłannictwem Kościoła,[30] dyrektywy te stosuje się analogicznie również do wszystkich innych osób zakonnych.

Cechy charakterystyczne dla powołania i posłannictwa zakonników podsuwają też pewne kryteria, które mogą uzasadniać i zalecać ich ewentualną obecność w świecie pracy:

a)   dynamiczna wierność zamiarom, dla których Duch powołał ich Instytuty w Kościele;[31]

b)  staranie się, by dawać świadectwo wartościom ewangelicznym, jakie przywracają pracy godność i potwierdzają jej prawdziwe cele;[32]

c)   troska o umacnianie wymiarów „zakonnych” określających ich stan i wykazujących pociągającą siłę Królestwa Bożego, przyjmowanego przez nich w całym jego radykalizmie;[33]

d)  wspólny, braterski sposób patrzenia, podtrzymywany i rozwijany za pomocą codziennego wspólnotowego doświadczenia życia zakonnego ujawniającego nowość miłości Chrystusa w budowaniu solidarności między ludźmi.[34]

9. Specyficzne kryteria wyboru i postaw wymagane są zresztą z uwagi na same sposoby uczestnictwa.

W rzeczy samej bowiem dwie formy włączania się w świat pracy mają cechy charakterystyczne, zasługujące na osobną refleksję:

a) Przyjęcie świeckiego zawodu, wykonywanego w warunkach socjoekonomicznych, w jakich żyją inni obywatele (w szkołach, w szpitalach…).

W różnych krajach zmieniły się warunki polityczne, postulując taki stan rzeczy, jak w wypadku nacjonalizacji, a w konsekwencji, państwowego zarządzania dziełami.

Niekiedy nowości ustawodawcze, albo wewnętrzne potrzeby Instytutu zakonnego doprowadzają do tego, że dla kontynuowania własnej działalności apostolskiej trzeba się zdecydować na obecność podobną do obecności osób świeckich.

Poszukiwanie nowych sposobów obecności przesuwało konieczność podejmowania eksperymentów włączenia się w ogólne struktury społeczne.

W każdym bądź razie wzgląd na ogólne cele życia zakonnego i na specyficzne cele własnego Instytutu wymaga, by te nowe sytuacje były brane pod uwagę w zestawieniu ze wspólnotowymi wymogami oraz z przyjętym obowiązkiem zakonnego ubóstwa i posłuszeństwa.

Zawód świecki, w istocie, angażuje zakonnika wprost na płaszczyźnie indywidualnej oraz stawia go w większej zawisłości od organizmów i struktur zewnętrznych dla danego Instytutu, stwarzając ponadto nowe relacje w zakresie pracy i wynagrodzenia. Oto pewne aspekty, które odpowiedzialni za swe Instytuty, przy ocenie tych wyborów, powinni mieć na uwadze. Aspekty te wymagają jakiejś zdolności do takiego osądu, który zachowywałby i dowartościowywał cele zakonne, dla których decyzje takie są podejmowane.

b) Włączenie się w „ kondycję robotniczą ” nastręcza także – niezależnie od wartości, jakie się chce realizować — charakterystyczne problemy:

Robotnicy zakonni wkraczają bowiem w pewien „świat” z jego prawami, na­pięciami oraz – zwłaszcza obecnie – z jego silnymi uwarunkowaniami wypływa­jącymi z biorących górę ideologii i ze związkowych walk, często dwuznacznych i pełnych niepokoju.

Z tego powodu może się przytrafić, że zakonnik, dzieląc położenie robotników po to, by świadczyć tam o pasterskim zatroskaniu Kościoła,[35] zostaje wciągnięty w swoistą wizję człowieka, społeczeństwa, historii tegoż świata pracy, nie odpowiadające kryteriom osądzania, ani dyrektywom działania, wynikającym ze społecznego nauczania Magisterium. Wynika stąd, że misja tego rodzaju domaga się szczególnej uwagi i szczególnych gwarancji.[36]

10. Udział w działaniu związków zawodowych wymaga jeszcze lepszego poznania tak pasterskich perspektyw, jak również granic i ryzyka instrumentalizacji, jakie stąd mogą się wywodzić dla życia zakonników i ich działalności.

Myślenie zatem w tym względzie musi się kierować pewnymi uściśleniami:

a)   W zasadzie nie widać wewnętrznej sprzeczności między życiem zakonnym a społecznym zaangażowaniem nawet na płaszczyźnie związków zawodowych. Niekiedy uczestnictwo w działalności syndykalnej może się okazać (w zależności od różnych ustawodawstw) nieodzownie związane z obecnością w świecie pracy; z drugiej strony taką obecność może nakazywać solidarność w prawowitym popieraniu słusznych uprawnień.[37]

b)  Wkradanie się polityki stwarza jednak często niełatwe problemy. Tego rodzaju sytuacje trzeba będzie oceniać według kryteriów odnoszących się do „praktyki politycznej” (zob. niżej nr 4). Szczególna ostrożność byłaby wtedy niezbędna wobec tych ideologii, które szerzą tzw. „walkę klas”. Nauka zawarta w Octogesima Adveniens (26-36) okazałaby się w takich wypadkach najbardziej aktualna.

c)         Z doświadczeń, jakie dotychczas zdały egzamin, można ponadto wyprowadzić zasady kierujące celowością i stylem tego rodzaju decyzji. Właśnie wewnątrz czynnika tak bardzo wpływającego na życie socjalne, jakim jest świat pracy, zakonnicy są nosicielami wartości ludzkich i chrześcijańskich, które zmuszą ich, być może, do odrzucenia pewnych sposobów syndykalnego działania, czy politycznych manewrów, jakie nie odpowiadają ścisłym wymogom sprawiedliwości, ze względu na które zakonnicy się zaangażowali.

Wspomniani wyżej zakonnicy i zakonnice również w obrębie własnych wspólnot będą wpływali na dojrzewanie wartości, unikając tych polaryzacji, które sanie do przyjęcia. Taka postawa pomoże do rozwijania się wspólnot w kierunku podejmowania decyzji zrównoważonych i nie budzących zastrzeżeń.

d)         Świadomość, że świeccy – ze względu na swe własne powołanie i posłannictwo – mają szczególnie angażować się w popieranie walorów solidarności i sprawiedliwości w ramach doczesnych struktur,[38] powinna być uważana za dalsze kryterium istotne, jakim obecność zakonników winna się kierować. Ich rola komplementarna szczególnie na tym polu wyrażać się będzie przede wszystkim w dawaniu świadectwa oraz we wkładzie do coraz adekwatniejszego przygotowania laikatu.

 

D. Udział w „praktyce politycznej”

11.        Zakonnicy dowiedli w ogólności, że są świadomi faktu, iż udział ich w promocji ludzkiej stanowi służbę wobec Ewangelii i wobec człowieka, a nie preferencyjny wybór ideologii czy politycznego stronnictwa.

Co więcej, wobec ewentualnych powikłań tego rodzaju, zdają sobie sprawę z ryzyka utraty własnej tożsamości w odniesieniu do życia zakonnego i posłannictwa Kościoła,[39] a także z niebezpiecznej tendencji do absolutyzowania idei i metod, które łatwo mogą się stać przedmiotem manipulacji zainteresowanych czynników.

12.        Wydają się zatem niezbędne pewne wytyczne, zgodne z nauką Magisterium, by rozświetlić sprawę, która sama z siebie jest paląca, a czasem wiodąca na bezdroża.

a) „Polityka” może być pojmowana w sensie szerszym i ogólnym, a mianowicie jako dynamiczna organizacja całego życia społecznego. Tak rozumiana stanowi obowiązek partycypacji ludzkiej, odpowiedzialnej i czynnej wszystkich obywateli.

W tej perspektywie rola zakonników w poczynaniach i dziełach nabiera głębokich znaczeń: budzenia się i angażowania w te kulturowo-socjalne przemiany, które wywierają wpływ na ludzką promocję.

b) Jeżeli jednak „polityka” ma oznaczać bezpośredni udział w decyzjach stronnictw (co nosi właśnie miano „praktyki politycznej”), to trzeba wrócić do ocen, które motywują powołanie i posłannictwo zakonników, w Kościele i w społeczeństwie, by ustalić właściwe kryteria ich ewentualnego udziału.

1)  Zakonnicy uznając wielki wkład wiążący się z mocą ich ewangelicznego świadectwa i z podejmowanymi przez nich inicjatywami apostolskimi, nie powinni ulegać złudzeniu, że przyczyniają się bardziej do rozwoju osób i ludów, jeżeli w miejsce specyficznych swych zadań podejmować będą „zobowiązania polityczne”, rozumiane w sensie ścisłym.[40]

2)  Budowanie Królestwa Bożego w strukturach samego świata w sensie ewangelicznego ożywiania w historii ludzkiej stanowi z pewnością przedmiot zainteresowania całej chrześcijańskiej wspólnoty, a zatem i zakonników. Jednakże nie w tym znaczeniu, by dać się wciągać w bezpośrednią „praktykę polityczną”. Natomiast za pomocą instytucji szkolnych, środków przekazu, różnorodnych inicjatyw religijnych i wychowawczych, zakonnicy mogą przyczyniać się czynnie do przygotowania przede wszystkim młodzieży, wpływając na to, że młodzi staną się twórcami promocji ludzkiej i socjalnej, co zaowocuje niechybnie i w sektorze politycznym. Chodzi przy tym nie o stosowanie strategii zdobywczych, ale o służbę człowiekowi i społeczeństwu, do której sam Chrystus posłał całą chrześcijańską wspólnotę (Łk 22, 25-27).

3)  Zachęca się też, by w takim to kierunku zmierzały podejmowane przez zakonnice inicjatywy dotyczące współdziałania w promocji kobiety, a więc w popieraniu pełnego jej włączenia w te dziedziny życia publicznego (prócz kościelnego), które bardziej odpowiadają naturze i cechom właściwym kobiecie.[41]

4)  Tym sposobem poprzez dawanie świadectwa i poprzez swą działalność zakonnicy i zakonnice stają się wiarygodnymi „ekspertami Ewangelii” i jako tacy stają się użytecznymi dla uzdrawiania i budowania społeczeństwa, również wtedy, gdy zachowuj ą dystans w stosunku do specyficznych opcji politycznych, gdyż występują nie jako członkowie i członkinie partii, ale jako narzędzia uspokajania i solidarności braterskiej.

W rzeczy samej, z uwagi na prymat miłości Boga wydatnie ujawniany poprzez podejmowane przez nich decyzje,[42] zakonnicy przedstawiają się jako ludzie Absolutu w dynamizmie Kościoła spragnionego Boskiego Absolutu.[43]

Zostali przecież wezwani, by stać się pośrodku Ludu Bożego znakiem i bodźcem tej opcji fundamentalnej, jaka wszystkie inne wspiera i warunkuje.

5)        Czynne zaangażowanie się polityczne zostaje zatem wyjątkiem i czymś zastępczym, co oceniać należy według szczególnych kryteriów. Gdyby nadzwyczajne okoliczności domagały się tego, będzie można przebadać poszczególne wypadki i za aprobatą odpowiedzialnych czynników miejscowego Kościoła oraz Instytutu zakonnego wyciągnąć wnioski odpowiadające dobni wspólnoty eklezjalnej i cywilnej.

Trzeba przy tym zawsze mieć na uwadze pierwszeństwo specyficznego posłannictwa Kościoła i życia zakonnego oraz sposobów jego realizacji w zakonach.[44]

 

II. OGÓLNE KRYTERIA OSĄDU

13.         Cztery wielkie wierności wpływają na wybór i inspirują rolę zakonników w promocji ludzkiej, trzymając się zasad soborowych o odnowie[45] i mając na uwadze analizowane dotąd problemy:

–   wierność wobec człowieka i współczesności,

–   wierność wobec Chrystusa i Ewangelii,

–   wierność wobec Kościoła i jego misji w świecie,

–   wierność wobec życia zakonnego i wobec charyzmatu własnego Instytutu.

 

A. Obecni dla człowieka i współczesności

14.         Przemiany kulturowe, socjalne i polityczne, wciągające nie bez bólów i utrapień ludy i kontynenty, przynaglają Kościół do ewangelicznej obecności, która stałaby się odpowiedzią na najszersze oczekiwania i aspiracje ludzkości.[46]

Ta żywa troska pasterska, nabierająca ostrości w świetle refleksji i perspektyw Vaticanum II, ujawniła się na nowo w Synodach Biskupów i apostolskich adhortacjach, wzywając z całą wyrazistością i natarczywością eklezjalną wspólnotę do po­dejmowania odważnych decyzji odnowy po to, by stanąć bliżej przy współczesnym człowieku, u samego źródła promocji ludzkiej i socjalnej, którym jest Ewangelia.[47]

15.         Dzieje współczesnego świata, ucieleśniające się w konkretnej egzystencji każdego człowieka, stają się księgą otwartą do rozważania z całym zaangażowaniem przez Kościół i wszystkich chrześcijan.[48]

Księga ta w istocie stanowi wezwanie docierające do wszystkich powołań w Kościele i pobudzające je do rzetelnej rewizji życia i zobowiązań.

Zakonnicy, z uwagi na radykalność swych ewangelicznych decyzji, wezwanie to odczuwają najgłębiej.

Rozumieją że w miarę swego „nawracania się” do pierwotnego planu Bożego odnośnie człowieka, tak jak on się objawia w nowym Człowieku, w Jezusie,[49]będą mogli przyczynić się do przyśpieszenia również u innych owego „nawrócenia” mentalności i postaw, które sprawia, że odnowa struktur ekonomicznych, socjalnych i politycznych w kierunku bardziej sprawiedliwego i pokojowego współżycia staje się prawdziwa i trwała.[50]

16.        Mając to na uwadze, w dążeniu do odnowy dawanego przez nie świadectwa i ich misji wzywa się wszystkie Instytuty zakonne, by wśród swych członków popierały „należyte poznanie warunków życia, ludzi i okoliczności, a to w tym celu, aby rozumnie oceniając w świetle wiary położenie dzisiejszego świata i pałając gorliwością apostolską, mogli skutecznie nieść pomoc ludziom”.[51]

 

B. Z PRZEMIENIAJĄCĄ MOCĄ CHRYSTUSA I EWANGELII

17.        Ewangelie świadczą o Chrystusowej wierności, z jaką pełnił On misję, dla której został poświęcony przez Ducha Świętego.[52]

Misja ewangelizacji i odkupienia ludzkiego doprowadziła Go do tego, że żył ze swym ludem dzieląc z nim losy – które jednak wyjaśniał i którymi kierował – głosząc i świadcząc o Ewangelii nawracania się do „Królestwa Bożego”.[53]

Powodująca przewrót Jego propozycja „Błogosławieństw” wprowadziła radykalną odnowę perspektywy przy ocenianiu rzeczywistości ziemskich oraz stosunków ludzkich i społecznych, które powinny się opierać, zgodnie z Jego wołana sprawiedliwości-świętości, ożywionej nowym prawem Miłości.[54]

Jego wybory życiowe znamionują i określają szczególnie zakonników, którzy przyjmują za swoją tę samą „formę życia, jaką obrał sobie Syn Boży, przyszedłszy na świat”.[55]

18.        Wierni tej „najwyższej regule”[56] zakonnicy powinni uświadamiać sobie swe włączenie się w codzienną wędrówkę nawracania się ku „Królestwu Bożemu”, które czyni ich w Kościele i w odniesieniu do świata znakiem zdolnym pociągnąć za sobą, pobudzającym ludzi do głębokiej rewizji życia i wartości.[57]

I to jest bez wątpienia najbardziej oczekiwane i płodne „zobowiązanie”, do którego zostali wezwani,[58] również w dziedzinach, w których chrześcijańska wspólnota działa na rzecz promocji ludzkiej i na rzecz rozwoju stosunków społecznych, natchnionych zasadami solidarności i braterskiej komunii.

W ten sposób współdziałają na rzecz „zachowania oryginalności chrześcijańskiego wyzwolenia, jak i energii, jakie ono jest w stanie budzić. Jest to wyzwolenie w integralnym i głębokim znaczeniu, jakie głosił i urzeczywistniał sam Jezus”.[59]

19.         Przekształcająca moc zawarta w duchu Błogosławieństw przenikając w dynamiczny sposób zakonników, charakteryzuje ich powołanie i posłannictwo.[60]

Przyjmują oni jako pierwsze błogosławieństwo i pierwsze „wyzwolenie” spotkanie z Chrystusem ubogim wśród ubogich – dają też świadectwo, że naprawdę wierzą w wyższość Królestwa Bożego ponad wszystkie sprawy ziemskie, a w wymogach swych najwyższe.[61]

Poszerzając w ten sposób chrześcijańskie i głęboko ludzkie znaczenie rzeczywistości historii, wywodzące się z programu Błogosławieństw, które stają się w codziennym życiu sprawdzianem życia, zakonnicy wykazują, jak ścisły zachodzi związek w społecznym współżyciu pomiędzy Ewangelią i promocją ludzką.

Z tego względu Kościół może ewangeliczne świadectwo zakonników przedstawić jako szczególny i wspaniały sposób wykazywania, że droga Błogosławieństw jest jedyną drogą umożliwiającą „przemianę świata i ofiarowanie go Bogu”.[62]

 

C. W ORGANICZNEJ KOMUNII EKLEZJALNEJ

20.         Powszechne powołanie chrześcijan do jedności z Bogiem i jedności między ludźmi dla zbawienia świata[63] powinno być brane w rachubę jeszcze przed różnorodnością darów i posług.

Na tym wspólnym powołaniu opierają się komunijne stosunki między członkami Kościoła, w szczególności z tymi, których Duch Święty postawił jako Biskupów, by paśli Kościół Boży[64]

21.        Zakonnicy, zjednoczeni najgłębiej z Kościołem,[65] uczestniczą we właściwy im sposób w sakramentalnej posłudze Ludu Bożego;[66] w Kościołach zaś lokalnych należą z osobnego względu do Rodziny diecezjalnej.[67]

Soborowy Dekret o posłudze Biskupów poświęca szczególną uwagę roli zakonników, umieszczając ich pomiędzy współpracownikami Biskupa w dwojakiej perspektywie:

–   przyłączenia się do wymogów pasterskich,

–   zgodności ze specyficznymi celami poszczególnych Instytutów.[68]

22.        Różnorodność oraz komplementarność powołań i posług w Kościele rzuca nowe światło na istotę życia zakonnego i jego specyficzną rolę.

Dlatego jest rzeczą niezbędną poznać i ocenić zadania należące do każdego z czynników, jakimi są: posługa hierarchiczna, życie konsekrowane w różnych jego formach, laikat.

W ten sposób pełnienie własnej funkcji dokonuje się w stałym poszukiwaniu braterskiego zgrania i wzajemnego dopełniania się, co stanowi jednocześnie afirmację własnej tożsamości i eklezjalnej komunii.

23.        Istnieje ogólne kryterium rozpoznania, uwidaczniające się lepiej wtedy, gdy widzi się jasno zakres kompetencji różnych grup eklezjalnych i gdy wyszukuje się w nich aspekty komplementarności.

Zadaniem właściwym świeckich jest szukanie Królestwa Bożego w kontakcie z rzeczami doczesnymi i w porządkowaniu ich według myśli Boga.[69]

„Świecki” charakter pewnych Instytutów (spośród form życia konsekrowanego) pozwala na bardziej bezpośrednią obecność i na pełniejsze włączenie się w świeckie rzeczywistości i struktury. W tych Instytutach, zwanych z tego powodu „świeckimi”, członkowie wykonują indywidualnie, w jakimkolwiek odpowiednim sektorze, właściwe im apostolstwo dowartościowując przez to struktury świeckie.[70]

Zakonnicy zaś, jeżeli na skutek wyboru życia, jaki ich charakteryzuje, stają poza strukturami świeckimi, nie wyobcowują się tym samym z działania innych czynników Kościoła, przy budowie państwa ziemskiego, jako miejsca zdatnego do przyjęcia Królestwa Bożego.[71]

Są tam jednak obecni sposobem dla siebie właściwym; mianowicie nie podstawiając się pod zadania i modalności właściwe innym czynnikom eklezjalnym, ale stając się jeszcze bardziej radykalnym znakiem ewangelicznego stylu życia i uczestnictwa, dzięki świadectwu, które staje się publiczne na skutek ich powołania, i które we wszystkich swych wyrazach objawia się wspólnotowo.

Jeżeli zaś zakonnicy uczestniczą jako prezbiterzy w kapłaństwie służebnym, to z nowego tytułu są wezwani do przewodniczenia i służenia eklezjalnym wspólnotom, dając wymowniejsze świadectwo komunii.[72]

24.        Jako „eksperci komunii” zakonnicy są zatem wezwani do tego, by być w Kościele eklezjalną wspólnotą, a w świecie świadkami i twórcami tego „komunijnego stylu”, który umieszczony jest na samym szczycie historii człowieka, według myśli Boga.[73]

Przede wszystkim poprzez profesję rad ewangelicznych, wyzwalającą od wszelkich przeszkód żar miłości, stają się zbiorowo profetycznym znakiem wewnętrznej komunii z najbardziej umiłowanym Bogiem.[74]

Prócz tego poprzez codzienne przeżywanie wspólnoty życia, modlitwy i apostolstwa jako istotnego i specyficznego składnika formy konsekrowanego życia[75]stają się „znakiem braterskiej komunii”. Świadczą oni bowiem wobec świata, często tak podzielonego, a także wobec wszystkich braci w wierze o istnieniu wspólnoty dóbr, o braterskich uczuciach, o stylu życia i działania, jaki wywodzi się dla nich stąd, że dali posłuch wezwaniu do postępowania z większą swobodą i bardziej z bliska za Chrystusem Panem, posłanym przez Ojca, aby jako Pierworodny spośród licznych braci, w darze swego Ducha stworzył nową komunię braterską.[76]

25.        Ze wspólnotowego stylu życia wypływa dla nich charakterystyczny sposób obecności i udziału w misji Kościoła, co obecnie podkreślamy mając na widoku decyzje dotyczące ludzkiej promocji.

Jak można było zauważyć, zakonnicy, w odróżnieniu od ludzi świeckich i członków Instytutów świeckich (którzy na własną rękę mogą przyjmować odpowiedzialności apostolskie, społeczne i polityczne, odpowiadające zadaniom zakreślonym im przez Ducha), dobrowolnie i świadomie obrali spośród zaznaczonej już różnorodności darów i posług to, że chcą całkowicie „dzielić z innymi” swe posłannictwo świadczenia, obecności i apostolskiego działania-posłuszni wspólnemu zamierzeniu i przełożonym Instytutu.

Chodzi o „dzielenie się” wyrażające braterstwo i wspieranie się wzajemne, szczególnie wtedy, gdy apostolski mandat stawia osoby zakonne wobec większych i bardziej wymagających zadań w ramach trudnych kontekstów socjalnych.

26.        Pilna potrzeba podstawowego kryterium komunii nabrała ostrości w obliczu różnorodnych sytuacji, w których – zwłaszcza na polu socjopolitycznym – przychodzi odnaleźć się chrześcijanom w świecie.[77]

Stąd jawi się potrzeba, gdy mowa o decyzjach, które dotycząc stosunku ewangelizacji i promocji ludzkiej, włączają z konieczności prócz wspólnoty zakonnej również wspólnotę eklezjalną, by mieć zawsze na uwadze wskazówkę zawartą w dokumencie Octava Adveniens[78]

27. Głęboki wymiar eklezjalny życia zakonnego wyraża się zatem – z uwagi na charakter „komunii”, jaka powinna przenikać same struktury życia i działania – w dominującym aspekcie posłannictwa osób zakonnych wewnątrz Kościoła, oraz wobec społeczeństwa świeckiego.[79]

Idąc po tej linii, przyjmowanie posługi Biskupów jako ośrodka jedności w organicznej komunii eklezjalnej, oraz popieranie tegoż przyjmowania przez innych członków Ludu Bożego, odpowiada specyficznym wymogom roli właściwej zakonnikom w chrześcijańskiej wspólnocie.

Z powodu „hierarchicznego” charakteru eklezjalnej komunii[80] zakonnicy nie powinni się obawiać jakiejkolwiek przeszkody dla ofiarnej pracy i twórczości własnych inicjatyw,[81] gdyż wszelka władza święta została dana dla zestrojonego popierania charyzmatów i posług.[82] Co więcej, zakonników zachęca się do „śmiałych pomysłów i inicjatyw”,[83] gdyż zgodne to jest z charyzmatyczną i profetyczną naturą samego życia zakonnego.

Ze względu na swe posłannictwo otwarte na Kościół powszechny i realizowane w obrębie kościołów miejscowych[84] zakonnicy znajdują się w najodpowiedniejszych warunkach, by pozytywnie móc oceniać te formy „właściwej koordynacji”, które dokument Mutuae Relationes przedstawia jako drogę do organicznej komunii eklezjalnej.[85]

 

D. W DYNAMICZNEJ WIERNOŚCI WOBEC WŁASNEJ KONSEKRACJI WEDŁUG CHARYZMATU ZAŁOŻYCIELA

28.         Odnowiona obecność zakonników w misji Kościoła dla celów ewangelizacji i dla promocji ludzkiej nie byłaby w pełni autentyczna, gdyby musiała wyrzec się, choćby tylko częściowo, specyficznych cech życia zakonnego i charakteru właściwego każdemu Instytutowi.[86]

Wymóg ten, który – jak widzieliśmy – występuje stale, ma bez wątpienia stanowić nieustanne zobowiązanie wspólnot zakonnych.

29.         Chodzi o wierność dynamiczną otwartą na impulsy Ducha, idącą poprzez wydarzenia w Kościele i poprzez znaki czasu; jej to niestrudzonym głosicielem stało się Magisterium Kościoła.

Wspólnoty zakonne, bardziej wyczulone – dzięki wnikliwszej znajomości – na potrzeby dzisiejszego człowieka, jego problemy, jego poszukiwania i aspiracje,[87] mogą w wydarzeniach i w oczekiwaniach, w jakich uczestniczą wraz z innymi członkami Kościoła, lepiej rozpoznać, jakie są prawdziwe znaki obecności i zamiarów Boga.

Miejscem preferencyjnym takiego rozpoznania staje się wspólnotowy dialog[88] oparty na wierze i prowadzony, przy życzliwej wzajemnej akceptacji i wzajemnym szacunku – w duchu zakonnego posłuszeństwa.

Wspólnoty zakonne właśnie dlatego, że są zbudowane na wierze, z samej swej natury strzegą i promieniują tym światłem, które cały Lud Boży prowadzi w kierunku rozpoznania zamiarów Pańskich co do integralnego powołania człowieka, by w ten sposób odkrywać w pełni ludzkie rozwiązania każdego problemu.[89]

30.         Owo „palące pytanie”, jakie dokument Evangelica testificatio (52) stawia na szczycie apostolskiej adhortacji o odnowie życia zakonnego, jawi się jako krzyk serca, w którym Paweł VI wyraża swą pasjonującą troskę pasterską, swą wielką miłość do człowieka i do dzisiejszego świata, swą ufność, jaką pokłada w zakonnikach i zakonnicach.

Konkretne decyzje odnowy otrzymały tutaj właściwe oświetlenie. Pilna ich potrzeba domaga się wierności zdolnej do tego, by do dzisiejszego życia i posłannictwa każdego Instytutu odnosić się z tą zuchwałą śmiałością z jaką Założyciele dawali się porwać pierwotnym zamiarom Ducha.[90]

31.         Chodzi o stałe odnoszenie się do „życia” w jego głębokiej dynamice, jak nam to potwierdzają światłe słowa Papieża Jana Pawła II. „Do życia, tak jak ono się nam dziś prezentuje niosąc z sobą bogactwo spuścizny przeszłości po to, by dać nam możność korzystania z niej dzisiaj”.[91]

Powinniśmy – poucza nas – pytać się z całą wnikliwością o to, w jaki sposób ma być dziś wspierane życie zakonne, by było świadome siebie i by dojrzewało; jak powinno funkcjonować życie zakonne w całości życia współczesnego Kościoła. Na to pytanie słusznie poszukujemy odpowiedzi zawsze. Znajdujemy ją w nauczaniu Vaticanum II, w adhortacji Evangelii nuntiandi, w rozlicznych wypowiedziach Papieży, Synodów i Konferencji Biskupich. Odpowiedź ta jest podstawowa i wielokształtna.

Papież wyraża na nowo pokładaną przez siebie nadzieję w zakonnym życiu, wiernym tym zasadom, które czynią zeń „ogromny kapitał ofiarnego świadczenia”, bez którego „Kościół nie byłby w pełni sobą”.

„W stale odnawianej wierności wobec charyzmatu Założycieli Zgromadzenia powinny czynić wysiłki w kierunku odpowiedzi na oczekiwania Kościoła, na zadania, jakie Kościół wraz ze swymi pasterzami uważa dziś za najpilniejsze, aby móc sprostać misji tak bardzo potrzebującej wykwalifikowanych pracowników”.[92]

 

III. WYMOGI FORMACYJNE

32.         Problemy, z jakimi życie zakonne musi się zetknąć w celu swej odnowy, tak jak tego wymaga harmonijne powiązanie ewangelizacji z ludzką promocją znajdują swe odbicie na płaszczyźnie formacji.[93]

Wszystko to może się domagać rewizji formacyjnych programów i metod, zarówno w pierwszym okresie wprowadzania, jak i w następnych fazach oraz w permanentnej formacji.

Odczytywanie na nowo w tym świetle soborowych kryteriów odnowy wykaże, że nie chodzi tu o proste dostosowania się w pewnych zewnętrznych formach. Chodzi o głębokie ukształtowanie sposobu myślenia i stylu życia, które by umożliwiło pozostawanie sobą również przy nowych formach obecności: obecności osób „konsekrowanych”, które przez dawanie świadectwa i przez wykonywanie dzieł nastawiałyby w kierunku Ewangelii przemianę ludzi i społeczeństwa.[94]

33.         Pewne profile tak pojętej formacji wydają się godne większej uwagi:

a) Sprawdzanie świadomości głębokiej natury i cech charakterystycznych życia zakonnego zarówno w nim samym, jak i w jego dynamicznym uczestnictwie w misji wspólnoty eklezjalnej w dzisiejszym społeczeństwie.

Ponowne rzetelne odkrywanie i twórcze włączanie specyficznej tożsamości Instytutu w poszukiwanie dróg odnowy na płaszczyźnie działania i prowadzenia dzieł stanowi jeden z wybijających się aspektów formacji zarówno początkowej, jak permanentnej.

b)  Profesja rad ewangelicznych w zestawieniu: życie zakonne – Kościół -świat współczesny, może domagać się nowych postaw, kierujących uwagę na wartość profetycznego znaku jako siły nawracającej i przemieniającej świat, na jego koncepcję i ustosunkowanie się do niego.[95]

c)  Życie wspólne ujmowane szczególnie jako przeżycie i świadectwo „komunii” rozwija zdolność adaptacji[96] odpowiadającej różnym formom działania. Formy te nie osłabiają, lecz przeciwnie przy takiej postawie mogą wzmacniać więzy braterskie i solidarny pogląd na specyficzną posługę Instytutu w Kościele.

Nowe warunki włączania się, opisane przy analizie problemów wyżej przypomnianych, stwarzają może nieprzewidziane sytuacje. Domagają się one, by prowadzić kandydatów do życia zakonnego przez takie przygotowanie duchowe i ludzkie, które by pomagało w urzeczywistnianiu dojrzałej obecności konsekrowanych w odniesieniu do nowych stosunków, tak wewnątrz, jak na zewnątrz własnych wspólnot.

d)         Udział w życiu Kościoła i w jego posłannictwie przy postawach współodpowiedzialności i komplementarności podsuwa potrzebę wiedzy dostosowanej do inicjatywy celów, jakie ten udział zakłada.[97] Z nauki Vaticanum II z tego nacisku, z jakim wróciły do niej Synody Biskupów, wynika, że niemożliwe jest oddzielanie formacji do niezbywalnego zobowiązania płynącego z Ewangelii od formacji ludzkiej. Toteż program formacji i odnowy w Instytutach zakonnych nie byłby adekwatny i pełny bez dokładnego uświadomienia sobie myśli Kościoła w tej sprawie.[98]

Okaże się to jeszcze bardziej niezbędne, jeżeli się chce, by zakonnicy byli w stanie – co jest ich apostolskim obowiązkiem – „budzić sumienia”[99] i przygotowywać innych chrześcijan, szczególnie świeckich, do tego, aby ze znawstwem i spokojem brali udział, jaki im przysługuje w tej wspólnej misji ewangelizacji i promocji ludzkiej.[100]

Skoro zaś „misyjne” wymiary Kościoła zlecane bywają szczególnie ofiarnej gotowości zakonników[101], formacja wszystkich tych, którzy kierowani są do tej wspaniałej formy ewangelizacji i promocji ludzkiej, wymagać będzie odpowiedniego dostosowania, odpowiadającego kulturze, wrażliwości i osobnym problemom miejscowym.[102]

34.        Rola generalnych Kapituł i Kurii nabiera niemałego znaczenia, gdy myśli się o przygotowaniu programu i ożywianiu postępowania na tej drodze adaptacji i odnowy w wierności Duchowi i historii przez:

–   dokonywanie rozeznania w decyzjach najbardziej dziś odpowiadających pierwotnym celom Instytutu;

–   ułatwianie zakonnikom i wspólnotom orientacji poprzez odpowiednie ini­cjatywy dotyczące informacji i formacji;

–   popieranie w uważnym a konkretnym dialogu nowych przemyśleń dotyczących działań podejmowanych w tym celu, by pobudzać ewentualne stanowiska za mało dostosowane oraz, by zachęcać do poszukiwania nowych, odpowiednich form ekspresji i nimi kierować.

Wszystko zaś w tym celu, by sprzyjać jaśniejszemu i bardziej pociągającemu odkrywaniu na nowo wartości konsekracji i posłannictwa, z których jedno i drugie leży u podstaw świadomej i radosnej przynależności do swego Instytutu.

35.        Gdy chodzi o bardziej bezpośrednie poznanie kontekstów eklezjalnych i socjalnych, Konferencje zakonników znajdują się w takim położeniu, że lepiej mogą się orientować w problemach wyłaniających się w różnych krajach i na różnych kontynentach. Poprzez wymianę doświadczeń i przez spotkania studyjne będą one mogły przy współpracy z Konferencjami Biskupów i przy poszanowaniu różnych charyzmatów, znaleźć rozwiązania i drogi najbardziej odpowiadające oczekiwaniom integralnej promocji człowieka, inspiracji znajdującej natchnienie w Ewangelii, a stałą orientację w Magisterium Kościoła.

Kard. Edward Pironio, Prefekt

Abp Augustyn Mayer O.S.B., Sekretarz



[1] EN 18-19.

[2] GS 4. „A zatem nie dla oportunizmu czy z pragnienia nowości, Kościół – ekspert ludzkości –
staje do obrony praw ludzkich. Czyni to z motywu autentycznego zobowiązania ewangelicznego, które -jak to było u Chrystusa – odnosi się do tych, którzy znajdują się w większej potrzebie” (Jan Paweł II, Przemówienie inauguracyjne w Puebla, III, 3).

[3] LG46.

[4] LG 44; MR 8; 10.

[5] ET 52-53.

[6] GS 10.

[7] EN 69.

[8] PP 12.

[9] ET 11; GS 63; ET52.

[10] EN 30.

[11] EN33-34. W Przemówieniu w Puebla (III, 4) Papież Jan Paweł II przypomniał: „Chrystus nie został obojętny wobec tego wielkiego i wymagającego imperatywu moralności społecznej. Nie mógłby też i Kościół takim zostawać. W duchu Kościoła, który jest Duchem Chrystusa, w oparciu o jego bogatą i zdecydowaną naukę, zabierajmy się do pracy na tym polu”.

[12] EN69; LG 31; MR 14, a.

[13] EN69.

[14] MR 59-60 nn.

[15] AAS63 (1971), 928-932.

[16] EN 39.

[17] Jan Paweł II, Do wieśniaków Ameryki Łacińskiej (20 stycznia 1979): „Papież pragnie być waszym głosem; głosem tych, którzy przemawiać nie mogą, albo tych, którym zamknięto usta; głosem, by być sumieniem sumień, by być wezwanym do czynu, by nadrobić stracony czas, będący często czasem przedłużających się cierpień i niespełnionych nadziei”.

[18] Synod Biskupów 1971: 45 63 (1971), 933.

[19] EN 69.

[20] LG 46.

[21] PCl;LG46.

[22] ET 52.

[23] MR 19; 23 f; 41.

[24] ET 69; Dokument z Pnebla, 733-734; Pasterskie otwarcie dziel i preferencyjny wybór na rzecz ubogich stanowi najbardziej znaczącą się tendencję zakonnego życia Ameryki Łacińskiej. W istocie, widać tam coraz więcej zakonników i zakonnic wśród ludzi z marginesu i w dzielnicach nędzy. Wybór ten nie zakłada wykluczenia kogokolwiek, ale, właśnie tak, zakłada uznanie pierwszeństwa i zbliżenie się do biednego. Doprowadziło to do rewizji dzieł tradycyjnych, by można było lepiej odpowiedzieć na potrzeby ewangelizacji…

[25] LG 9-12; 34-36; ChD 33-35; EN 13; 58; AA 2, 6-10.

[26] Por. Kongregacja ds. Wychowania Chrześcijańskiego, Szkoła katolicka (19 marca 1977), 60-61: udział chrześcijańskiej wspólnoty w projekcie szkoły katolickiej.

[27] ChD 35; MR 22-23.

[28] PC 13; ET20; por. GS 67-72 na temat elementów ludzkich i chrześcijańskich w pracy.

[29] PO 8; OA 48; Dokument Synodu Biskupów traktujący o kapłaństwie służebnym (por. AAS 63 [1971], 912-913) odwołując się do PO 8 precyzuje, że posługiwanie kapłańskie pojmuje się jako działanie już samo z siebie w pełni wartościowe; co więcej -w świetle wiary-wznioślejsze nad inne działania. Z tego względu zwyczajnie poświęca mu się cały czas. Jeżeli w szczególnych okolicznościach uznałoby się, że z tym posługiwaniem należałoby połączyć inną działalność, kryterium zgodności winno być poszukiwane w służbie, jaka może się z tego wyłonić dla pasterskiego posłannictwa Kościoła. Sędzią zaś w tej sprawie jest przede wszystkim biskup ze swoim prezbiterium, z wysłuchaniem Konferencji Biskupów, jeżeli zajdzie potrzeba.

[30] MR 10; IG 44.

[31] Por. ET20: „Działalność wasza nie może sprzeciwiać się temu, do czego poszczególne wasze instytuty zostały powołane, ani też nakładać obowiązków, które miałyby zastąpić ich specyficzne zadania”. Por. też dokument Kongregacji ds. Wychowania Chrześcijańskiego, Szkoła katolicka…, 74-76.

[32] ET 20.

[33] LG 44; PCI; ET 3.

[34] PC 15; ET 21, 39.

[35] OA 48.

[36] Tamże 4; 50.

[37] Por. Dokument z Puebla, 1162, 1163 i 1244 (przemówienie Papieża Jana Pawła II do robotników).

[38] LG 31, 33; AA 7, 13; GS 67, 68, 72.

[39] GS 42, 76; Synod biskupów 1971 (AAS, 63 [1971], 932); Dokument z Puebla, 558-559.

[40] Por. przemówienie papieża Jana Pawła II do Unii Przełożonych Generalnych (24 listopada 1978), w którym wzywał „do tłumaczenia w słusznym świetle ewangelicznym pragnienia poświęcenia się dla sprawy najuboższych i dla wszelkich ofiar ludzkiego egoizmu, bez popadania w socjopolityczne radykalizmy… do zbliżania się ku ludziom i włączenia się w sam lud, bez kwestionowania własnej tożsamości zakonnej i bez zaciemniania specyficznej oryginalności własnego powołania… Por. też Dokument z Puebla, 528.

[41] MR 49-50.

[42] ET 1; PC 6.

[43] EN 69; Dokument z Puebla, 527-529.

[44] Por. Synod Biskupów 1971 (AAS, 63 [1971], 912-913): ustalone kryterium dla księży, jako wskazane już dla innych form włączenia się w struktury świeckie (8), kieruje również sposobem zachowania się zakonników z uwagi na ścisłe powiązanie życia zakonnego z apostolstwem hierarchicznym (ChD 34), oraz z uwagi na specyficzny stosunek wiążący je z pasterską odpowiedzialnością Kościoła (LG 45-46). W dokumencie MR (5, 10, 36) wyłożono obszerniej teologiczne racje i wskazano na konsekwencje praktyczne eklezjalnego posłuszeństwa i odpowiedniego uporządkowania. Por. również Dokument z Puebla, 769, gdzie przytoczone są słowa Papieża: „Jesteście kapłanami i zakonnikami, nie zaś kierownikami społecznymi, ani liderami politycznymi, czy funkcjonariuszami władzy doczesnej. Dlatego mówię wam po raz wtóry: nie róbmy sobie złudzeń jakobyśmy służyli Ewangelii, jeżeli staramy się rozwodnić nasz charyzmat przesadnym interesowaniem się szerokim wachlarzem problemów doczesnych” (AAS 63 [1971], 193).

[45] Por. PC 2.

[46] SG 9

[47] Por. szczególnie Synod z 1971 i 1974 roku; również adhortację EN, która z uwagi na swój aspekt bardziej bezpośrednio socjalny i polityczny znajduje dopełnienie w OA.

[48] Por. RH 14: „Kościół nie może odstąpić człowieka… Człowiek w całej prawdzie swego istnienia i bycia osobowego i zarazem „wspólnotowego” i zarazem „społecznego”… Ten człowiek jest pierwszą drogą, po której winien kroczyć Kościół w wypełnianiu swego posłannictwa”.

[49] GS 22; RH 8.

[50] GS 63.

[51] PC 2; d; MR 26-32.

[52] Iz 42, 1-7; 61, 1-4; Łk 4, 17-19; por. Dokument z Puebla, 1130: „Ewangelizowanie ubogich było dla Jezusa jednym ze znaków mesjanicznych, a dla nas także będzie znakiem ewangelicznego autentyzmu”.

[53] Mk 1, 15.

[54] Mt5, 3-12; 5, 20. 43-48.

[55] LG44;PCI.

[56] PC 2a.

[57] LG 44; EN 69.

[58] MR 16,26-28.

[59] Jan Paweł II, Przemówienie inauguracyjne w Puebla III, 6; EN 9, 30-39. Por. też w tymże przemówieniu inauguracyjnym (1,2-5) odwołanie się do solidnej chrystologii i do jedynej Ewangelii, bez pomniejszających czy deformujących ponownych odczytywań, jako do fundamentu zdolności do „służenia człowiekowi i naszym ludom do przepajania Ewangelią ich kultury, do przemieniania serc, do uczłowieczania systemów i struktur”. Por. RH 11.

[60] LG 31.

[61] LG 44.

[62] LG 31.

[63] MR 4.

[64] Dz 20, 28; MR 5-9.

[65] LG 44.

[66] MR 10.

[67] ChD 34; zasady teologiczne i kryteria aplikacyjne zostały podane obszernie w MR.

[68] ChD 33-35.

[69] « IG 31.

[70] Motu proprio Primo Feliciter. AAS 40 (1948), 285; PCW.

[71] LG 46.

[72] LG 28; GS 43; MR 36.

[73] GS 19,32; por. Dokument z Puebla, 211-219; 721: „życie konsekrowane jest już samo w sobie ewangelizujące w porządku jednoczenia (komunii) i partycypacji”.

[74] LG 44.

[75] PC 15; por. Dokument z Puebla, 730-732.

[76] GS 32.

[77] OA 3.

[78] W OA 3 czytamy: „Wobec tak różnych sytuacji trudno nam zdobyć się na jedno słowo i zaproponować rozwiązanie o uniwersalnej wartości. Do wspólnot chrześcijańskich należy obiektywna analiza sytuacji ich krajów, wyjaśnianie jej w niezmiennym świetle Ewangelii, sięganie po zasady refleksji, kryteria osądu i wytyczne działania społecznej nauki Kościoła. Do wspólnot chrześcijańskich, przy pomocy Ducha Świętego, w zjednoczeniu z odpowiedzialnymi biskupami i z wszystkimi ludźmi dobrej woli, należy trafne rozpoznawanie odpowiednich wyborów i zadań, jakie wypadnie podjąć dla działania w kierunku przemian socjalnych, politycznych i ekonomicznych, a jakie w wielu wypadkach okażą się pilne i niezbędne. W tym poszukiwaniu zmian, jakie należy popierać, chrześcijanie będą musieli przede wszystkim odnowić w sobie ufność w moc i oryginalność ewangelicznych wy­mogów”. Por. też Dokument z Puebla, 473.

[79] „Niech zakonnicy nie tylko przyjmują, ale niech lojalnie zdążają do nierozerwalnej jedności zamierzeń i działań z Biskupami. Nie może, nie powinno zabraknąć współpracy, odpowiedzialnej jednocześnie i czynnej, ale także pojętnej i ufnej zakonników, których charyzmat czyni z nich bardzo odpowiednich pracowników w służbie Ewangelii” (Jan Paweł II, Przemówienie inauguracyjne w Puebla, II).

[80] MR 5.

[81] MR 19; 41.

[82] LG 10-12; PO 9; AA 2.

[83] EN 69.

[84] LG 45-46; ChD 33-35; por. Jan Paweł II, Przemówienie do przełożonych generalnych (24 listopada 1978).

[85] MR 52 nn.

[86] LGVl;PC2;MR 11-12.

[87] GS 1-10; ET25.

[88] PC 14; ET25.

[89] GS 11.

[90] MR 23 f.

[91] Przemówienie do przełożonych generalnych (24 listopada 1978).

[92] Przemówienie do UISG (16 listopada 1978).

[93] PC 2; 18; ES 11, 15-19; 33-38.

[94] PC 18.

[95] ET 13-29; por. Dokument z Pueblo, 476: „Społeczny sposób naszego postępowania stanowi integralną część naszego postępowania za Chrystusem”.

[96] PC3;15.

[97] PC 2 c.

[98] „Wobec takiego nauczania Kościół ma do spełnienia pewną misję: jest obowiązany przepowiadać, wychowywać osoby i zbiorowości, tworzyć opinię publiczną; odpowiedzialnym za narody – wskazywać kierunek. Chciejcie więc czerpać z tych autentycznych źródeł. Mówcie językiem doświadczeń, bólów, nadziei współczesnej ludzkości” (Jan Paweł II, Przemówienie inauguracyjne w Puebla, 111,4).

[99] ET 18.

[100] Dokument o sprawiedliwości w świecie (Synod 1971, 63 [AAS], 935, 937) wraz z syntezą zasadniczych wystąpień doktrynalnych Kościoła daje również wskazówki dotyczące angażowania się w „wychowanie do sprawiedliwości”. I jeszcze Papież Jan Paweł II (Przemówienie w Puebla, II, 7): „Pozwólcie zatem zalecić pilną potrzebę uwrażliwienia wiernych na tę społeczną naukę Kościoła. Trzeba zwrócić szczególną uwagę na urabianie sumienia społecznego na wszystkich szczeblach i we wszystkich sektorach. Kiedy mnożą się niesprawiedliwości i wzrasta w sposób budzący ból dystans między biednymi i bogatymi, nauka społeczna, głoszona w formie twórczej i otwartej na szerokie pola obecności Kościoła, powinna stanowić cenne narzędzie formacji i czynu”.

[101] EN 69.

[102] AG 18; 25-27.