Abp Oriando B. Quevedo OMI, Życie wśród ubogich

Abp Oriando B. Quevedo OMI

Metropolita Nueva Segovia (Filipiny)

Życie wśród ubogich. Wypowiedź w trakcie Synodu

4 października 1994 r. – Rzym, III Kongregacja Synodu

 

Chciałbym wypowiedzieć się w imieniu Konferencji Episkopatu Filipin i wielu biskupów Azji na temat nowych form życia zakonnego.

Wybierając radykalną opcję na rzecz ubogich, wielu zakonników rezygnuje z bezpieczeństwa, jakie zapewniają im ustanowione formy życia zakonnego i ich regularny tryb życia, i podejmuje życie wśród ubogich. Niektórzy przełożeni to tolerują. Inni nie akceptują tego i zmuszają zakonników do porzucenia życia zakonnego, jeżeli chcą poświęcić się służbie ubogim. Taki brak akceptacji i wymuszone odejścia są przyczyną bolesnych dramatów osobistych.

Tam jednak, gdzie w drodze rozeznania wspólnotowego dopuszcza się taką praktykę, zakonnicy mogą żyć wśród ubogich z całą swobodą i w spokoju ducha. Inkulturują się w środowisku ubóstwa, wyzysku i ucisku, dzieląc los mieszkańców slumsów, biednych robotników i chłopów, rybaków i mniejszości plemiennych.

Okazując twórczą zdolność przystosowania, kształtują swoje życie wspólnotowe i modlitewne według rytmu życia ubogich. Rezygnują z życia prywatnego, aby budować wspólnotę z ubogimi. Mieszkają we wsiach odległych od kościołów parafialnych, co często pozbawia ich duchowych bogactw Eucharystii. Mieszkają osobno, ze współbraćmi albo w domach ubogich rodzin, czasem wchodzą w skład zespołów, do których należą członkowie różnych zgromadzeń.

Środowisko ubogich kształtuje nowe style życia wspólnoty i kierowania nią. Zachowując świadomość swej przynależności do wspólnoty złożonej wyłącznie ze współbraci, zakonnicy stają się częścią szerszej wspólnoty, obejmującej również ubogich. Sprawowanie władzy staje się bardziej demokratyczne, dopuszcza szerszy współudział i współodpowiedzialność. Śluby zakonne mają w tym kontekście walor profetyczny w wymiarze społecznym i religijnym, są bowiem sprzeciwem wobec wyzysku człowieka i nędzy materialnej, sprzeciwem wobec sekularyzmu, hedonizmu, materializmu i indywidualizmu. Śluby zobowiązują zakonników do konkretnego ubóstwa w duchu i czystości serca, do posłuszeństwa w pracy dla królestwa dobra wśród ubogich.

Niestety, czasem mówi się o nich, że są nie tyle zakonnikami, co społecznikami. Postawa niektórych rzeczywiście może budzić pewne zastrzeżenia ideologiczne. Niektórzy przypisują też sobie wyłączne poznanie prawdy i twierdzą, że życie zakonne, jeśli nie jest prowadzone wśród ubogich, jest tylko pozornym świadectwem ewangelicznej miłości do ubogich. Dochodzi w ten sposób do polaryzacji stanowisk i do konfliktów we wspólnotach zakonnych, co prowadzi czasem do ich rozpadu.

W związku z tym należy zalecić:

– przełożonym kościelnym i zakonnym wielką wrażliwość na te nowe formy życia zakonnego;

– rozeznanie i badanie nowych form, aby można było je w pełni uznać i docenić;

– szczery dialog, który pozwoli rozwiązać napięcia i konflikty między nowymi i tradycyjnymi formami życia zakonnego;

– należy też zachęcać coraz więcej zakonników do życia i pracy wśród ubogich, za przykładem samego Jezusa.

L’Osservatore Romano, wydanie polskie, 1995, nr 1 (169) s. 26-27