Bp Antonin Liska CSsR, Wspólpraca z diecezją

Bp Antonin Liska CSsR

Ordynariusz Czeskich Budziejowic (Czechy)

Współpraca z diecezją. Wypowiedź w trakcie Synodu

10 października 1994 r. – Rzym, XIII Kongregacja Synodu

 

Zakonnicy byli dotkliwie prześladowani w Republice Czeskiej przez komunistów, którzy traktowali ich jak niebezpiecznych wrogów. W 1950 r. zostały zamknięte wszystkie klasztory, a zakonnicy internowani. Dopiero w 1968 r. większa część księży diecezjalnych mogła zająć się duszpasterstwem w diecezjach. W latach prześladowań zakony i ich członkowie dali świadectwo szczególnej wierności Bogu, Kościołowi i ideałom zakonnym.

Nowi członkowie zakonów przechodzili formację potajemnie, musieli studiować teologię jako seminarzyści diecezjalni, byli wyświęcani w diecezjach i pracowali jako duszpasterze diecezjalni.

Po wyzwoleniu Kościoła w 1989 r. konieczna stała się podwójna odnowa instytutów zakonnych: obejmująca z jednej strony życie we wspólnocie, a z drugiej specyficzną działalność zgodną z charyzmatem. Łatwiejsza była odnowa zakonów żeńskich, ponieważ ich wspólnoty zdołały przetrwać.

Sytuacja zakonów męskich jest bardziej złożona. Większość kapłanów zakonnych zajmowała się duszpasterstwem w parafiach. Niektórzy z nich zostali odwołani przez przełożonych i powrócili do odnowionych domów zakonnych, po czym inni pójdą ich śladem. Odwołanie wszystkich doprowadziłoby do paraliżu duszpasterstwa, a w każdym razie poważnie by je utrudniło.

Do wspólnot zakonnych zgłasza się wielu kandydatów, a także klerycy z seminariów diecezjalnych. Szukają oni w zakonach pełniejszej wspólnoty oraz ochrony przed samotnością, w jakiej — ich zdaniem — żyją księża.

Przewiduje się, że do r. 2000 liczba księży diecezjalnych zmniejszy się, natomiast liczba kapłanów zakonnych wzrośnie. Tej sytuacji trzeba zaradzić poprzez właściwą i skuteczną współpracę, która winna obejmować także stosowną odnowę działalności apostolskiej zakonów. Nie można wracać do przeszłości. Zmieniona sytuacja wymaga nowych form obecności zakonów w Kościele lokalnym, odpowiadających dzisiejszym potrzebom.

W związku z tym biskupi muszą szanować charyzmaty poszczególnych zgromadzeń, zwłaszcza mniszych i kontemplacyjnych.

L’Osservatore Romano, wydanie polskie, 1995, nr 1 (169) s. 35