Br. Ignacius Feaver OFMCap, Posługa braci zakonnych

Br. Ignacius Feaver OFMCap

Były prowincjał środkowej Kanady

Posługa braci zakonnych. Wypowiedź w trakcie Synodu

11 października 1994 r. – Rzym, XIV Kongregacja Synodu

 

Poświęcam swoją wypowiedź art. 32 Instrumentum laboris, zwłaszcza udziałowi braci niekapłanów w kierowaniu instytutami kapłańskimi i «mieszanymi». Pragnę podzielić się własnym doświadczeniem w tej dziedzinie.

Jestem bratem niekapłanem, członkiem prowincji środkowo-kanadyjskiej Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów. Sprawowałem funkcję wiceprowincjała, a później prowincjała. Zostałem wybrany przez postulację na dwóch kolejnych kapitułach mojej prowincji, w których uczestniczyli wszyscy bracia kapłani i niekapłani prowincji. Uznano, że postulacja jest konieczna, chociaż Konstytucje zakonu stanowią, iż wszyscy bracia po upływie co najmniej trzech lat od złożenia ślubów wieczystych mogą sprawować wszystkie urzędy w zakonie (115, 6). Jednakże obecna interpretacja prawa kanonicznego nie pozwala braciom niekapłanom sprawować funkcji kierowniczych w instytutach kapłańskich lub «mieszanych».

Indult, którym Święta Kongregacja udziela postulacji, zgodnie z zasadami ustanowionymi przez św. Franciszka w rozdziale 7 jego Reguły, nakazywał mianowanie jednego z kapłanów zakonu, aby podejmował działania w sprawach wymagających święceń kapłańskich. W ciągu sześciu lat mojej posługi na stanowisku przełożonego jego interwencja ani razu nie okazała się potrzebna.

W związku z zajmowanym stanowiskiem musiałem spotykać się z biskupami i kanclerzami kurii, aby omawiać sprawy duszpasterskie. Fakt, że jestem bratem zakonnym, nie sprawiał szczególnych problemów, chociaż większość spraw omawianych z biskupami dotyczyła pasterskiej posługi moich braci kapłanów. Według mnie wynika to stąd, że posługa rządzenia jest w naszym zakonie nade wszystko posługą braterskiej i duchowej animacji, a tylko w bardzo wyjątkowych przypadkach wiąże się z kwestią kościelnej jurysdykcji i sakramentów. Zarówno reskrypt Kongregacji, jak i Reguła św. Franciszka zawierają wskazówki, jak należy postępować w tego typu sytuacjach.

Jeśli mówię tu o moim doświadczeniu jako wyższego przełożonego, to nie po to, by zaproponować coś niezwykłego i wyjątkowego. We franciszkańskim zakonie kapucynów, podobnie jak w wielu innych zgromadzeniach «mieszanych», taka posługa jest czymś zupełnie zwyczajnym i normalnym. Anomalią byłoby raczej w naszych zakonach niedopuszczanie braci zakonnych do pełnego udziału w posłudze na wszystkich szczeblach. Taką rolę braci przewiduje Reguła św. Franciszka, nasze konstytucje kapucyńskie zatwierdzone przez Kościół, potwierdza ją też 400 lat historii zgromadzenia. Ja sam widzę w tym doświadczeniu zastosowanie franciszkańskiej zasady «braci mniejszych», zgodnej z wolą św. Franciszka, w strukturach animacji i zarządzania zakonem.

L’Osservatore Romano, wydanie polskie, 1995, nr 1 (169) s. 37